Stokrotka w kajdanach

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2016-07-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-241-5913-0
Liczba stron: 368

Ocena: 5 (13 głosów)

Genialna prawniczka wyciąga morderców z więzienia, a potem opisuje ich zbrodnie w bestsellerach. Seryjny morderca… z fanklubem wielbicielek. Oboje podejmują grę. Przewrotną i przerażającą… Przerażające i hipnotyzujące! Bolton zmienia oblicze literatury kryminalnej. Tess Gerritsen Maggie Rose wygrywa najtrudniejsze apelacje i pisze bestsellery o zbrodniach morderców, których broniła. Więcej nikt nic o niej nie wie. Nie udziela wywiadów, nie pozuje do zdjęć. Mieszka samotnie, nie ma rodziny ani przyjaciół. Hamish Wolfe - młody, przystojny lekarz- celebryta. Ma setki wielbicielek. Codziennie dostaje od nich listy... Nawet w więzieniu, gdzie odsiaduje dożywocie za zamordowanie trzech kobiet. Fanki wierzą, że jest niewinny. Niezbite dowody temu przeczą. Hamish od miesięcy zasypuje Maggie prośbami, żeby go broniła. Zawsze odmawiała. Teraz się zgadza. Dlaczego? Jest jeden powód: Stokrotka... W swoich mocnych, nastrojowych, ale finezyjnych kryminałach Sharon Bolton buduje wielowarstwową intrygę, narastające napięcie, atmosferę tajemnicy. Realistycznie, ale nie epatując okrucieństwem, oddaje brutalne zbrodnie i policyjne procedury. Tworzy złożone portrety psychologiczne bohaterów i myląc tropy, zręcznie bawi się domysłami czytelnika. „Kirkus Reviews” Sharon Bolton jest znakomita, nie tylko jako pisarka, ale jako znawczyni ludzkiej psychiki. „Daily Mirror” Sharon Bolton doskonale wie, jak nakręcać napięcie i mocno wstrząsnąć czytelnikiem. „The Guardian” Bolton zagląda głęboko w wypełnioną mrokiem i szaleństwem duszę mordercy i sprawia, że jej wizja staje się straszliwie realistyczna. „Publishers Weekly” Maggie Rose to kolejna niepokojąca, niejednoznaczna, zagadkowa bohaterka Sharon Bolton - mistrzyni w tworzeniu postaci kobiecych. Jej bohaterki wpisują się w najpopularniejszy ostatnio nurt thrillerów psychologicznych rozpoczęty Dziewczyną z pociągu Pauli Hawkins. Tak jak najsłynniejsza bohaterka Sharon Bolton – tajemnicza policjantka Lacey Flint. SHARON BOLTON jest jedną z najbardziej znanych, lubianych i cenionych brytyjskich autorek psychologicznych literackich kryminałów. Jej wydawane w 18 krajach powieści są laureatkami najważniejszych międzynarodowych nagród: CWA Gold Dagger, Barry Award, International Thriller Writers Best First Novel oraz francuskiej Prix du Polar. W 2014 otrzymała nagrodę CWA Dagger in the Library przyznawaną za całokształt twórczości przez Brytyjskie Stowarzyszenie Pisarzy Kryminałów. Twórczością Sharon Bolton zainteresowali się filmowcy. Premiera powieści Sacrifice odbyła się w 2016 na festiwalu Filmowym w Berlinie.

Kup książkę Stokrotka w kajdanach

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Stokrotka w kajdanach

Sharon Bolton mogłabym czytać w ciemno, jednak dotychczas trzymałam się jej serii z Lacey Flint. Tymczasem "Stokrotka..." to zupełnie odrębna, jednotomowa historia. Maggie Rose, bohaterka książki, to dziwna prawniczka, która broni morderców i pisze o nich książki. Jest ekscentryczna, farbuje włosy na kolor niebieski, dziwnie się ubiera i nigdy nie poddaje. Po pewnych wahaniu bierze kolejną sprawę, dotyczącą młodego lekarza, który oskarżony jest o zabicie trzech kobiet. Wszystkie ofiary miały sporą nadwagę, zaś młody lekarz w młodości spotykał się właśnie z taką kobietą, zaś jedno erotyczne spotkanie nagrał również na kasetę. Czy lekarz faktycznie jest winny i co stało się z jego byłą dziewczyną, która również zniknęła Czy Maggie będzie w niebezpieczeństwie i czy rozwiąże zagadkę? Niestety Maggie jest postacią irytującą i nie do końca udaje się ją polubić, dlatego średnio jej "kibicujemy" podczas odkrywania kart śledztwa; zaś samo zakończenie, choć zaskakujące, wydaje się jednak ciutkę przekombinowane.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Flusz
Flusz
Przeczytane:2016-09-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Do kupienia kiedyś tam,
Książki pani Bolton mają w sobie pewnego rodzaju mroczny pierwiastek, który mnie do nich ciągnie, ale także opierają się na pewnym schemacie, gdzie to główna postać ma wiele na sumieniu. I nie ma co ukrywać, że i tym razem tak było. Mniej więcej od setnej strony domyślałam się już w jakim kierunku potoczy się akcja, ale nie umniejsza to w żadnym stopniu mojego zachwytu tą książką. Uważam zakończenie z całą tą intrygą i pośpiesznym wytłumaczeniem (na zaledwie 2 stronach) za najsłabszy punkt tej powieści, ale i tak niecierpliwie będę czekać na kolejne książki pani Bolton!
Link do opinii
Avatar użytkownika - emilla2421
emilla2421
Przeczytane:2017-03-15, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Hamish Wolfie młody chirurg onkolog zostaje oskarżony o porwanie i zabójstwo czterech kobiet. Dotychczas uchodził za jednego najwyżej cenionych młodych lekarzy, był aktywny sportowcem- piłkarzem i hokeistą oraz alpinistą i grotołazem. Miał licencje pilota , miał kochającą rodzinę i wielu przyjaciół. Nawet w więzieniu dostaje mnóstwo listów od swoich wielbicielek. Twierdzi że jest niewinny i zwraca się w swoich listach do prawniczki Maggie Rose o pomoc, by ta go broniła, ona kategorycznie mu odmawia do momentu gdy otrzymuje od niego stokrotkę. Maggie Rose to prawniczka, która wyciąga morderców z więzienia, i potem opisuje ich zbrodnie w swoich książkach. Nie udziela wywiadów, nigdy nie upubliczniała swojego wizerunku. Maggie to osoba która ma tajemnice i zdecydowaniem coś ukrywa. Trzymający w napięciu thriller ,dość przewrotny z częstymi zwrotami akcji. Czy Hamish rzeczywiście jest winny czy może ktoś chce go jednak wrobić. Autorka bawi się z nami od pierwszych stron by uśpić naszą czujność i robi to wspaniale. To swoista gra między bohaterami między Hamishem a Maggie kto z kim się bawi ale zwycięzca może być tylko jeden. To gra w kotka i myszkę, kto tu kłamie kto mówi prawdę oceńcie sami. To naprawdę dobry thriller i warto po niego sięgnąć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Psotka88
Psotka88
Przeczytane:2016-12-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
A oto i kolejne jeśli dobrze liczę to szóste spotkanie z jedną z moich ulubionych pisarek czy;i Sharon Bolton. Pokochałam ją już od pierwszej książki i chyba nigdy nie przestanę. Jedne jej pozycje czyta mi się lepiej inne gorzej, ale wątpię bym kiedykolwiek przestała - chyba, że przestanie pisać, a tego na prawdę nie chcę. To już druga książka spoza serii o Lacey Flint od której zaczęłam przygodę z Bolton. Jest zdecydowanie lepsza i przeczytałam ją praktycznie w kilkanaście godzin. Jest trochę inna niż te wcześniejsze. Bardziej w stylu thrillera psychologicznego została świetnie rozbudowana pod tym względem. Bohaterowie są wymiarowi i praktycznie za każdym ciągnie się tajemnica i to mroczna. Maggie Rose jest prawniczką i pisarką. Pewnego dnia kontaktuje się z nią Sandra Wolfe - matka skazanego za trzy i podejrzanego za czwarte morderstwo Hamisha. Kobieta jak i pewnego rodzaju grupa wsparcie pewni są, że jej syn jest niewinny i odsiaduje wyrok, który powinien należeć się komuś innemu. Maggie od początku wątpi w niewinność i skłania się ku temu iż Wolfe jest winny postawionych mu zarzutów. Mimo to zaczyna interesować się jego historią. Najpierw po to by napisać kolejną książkę, a potem zaczyna dociekać i szukać dziur w oskarżeniach i rzekomych dowodach. I tak zapoznaje się z jego kartoteką aż wreszcie decyduje się na spotkanie. Im bardziej Hamish otwiera się przed nią tym ona bardziej angażuje się w jego obronę. Prowadząc swoje śledztwo zaczyna zgłębiać nie tylko sprawy dotyczące śledztwa, ale i przeszłość Wolfa. W między czasie ktoś bywa u Maggie nie tylko na podwórku, ale i w domu. Dostaje sms o treści: "Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha" jak by ktoś bawił się kwiatkiem i wyrywał płatki jak to bywało w zwyczaju za młodu. Jednak kobieta nie daje się zastraszyć i bez wahania brnie dalej w sprawę, której się podjęła. Pojawia się coraz więcej mrocznych tajemnic nie tylko u Hamisha, ale i u samej prawniczki Rose... To co najbardziej spodobało mi się w powieści to wprowadzenie do książki nie tylko korespondencji między Maggie a Hamishem, ale również nim a jego ukochaną, a także artykuły z gazet czy rozdziały książek pisanych przez Rose. Wszystko razem wzięte okazuje się niezwykle przydatne dla fabuły, bo daje nam wiele ważnych informacji dotyczących śledztwa czy okoliczności zaginięcia zamordowanych kobiet. Dla mnie było to naprawdę fascynujące. Podsumowując książka jak dla mnie chyba najlepsza jaką napisała Sharon i chciała bym takich więcej. Zakończenie zaskoczy niejednego choć mi akurat udało się częściowo domyślić o co chodziło. Jednak nie zepsuło mi to kompletnie zabawy w towarzystwie tej książki. Pozycja dla miłośników tak klasycznych thrillerów jak i tych psychologicznych. Myślę, że mało kto będzie żałował przeznaczonego na tę książkę czasu. Polecam
Link do opinii
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2016-09-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Sharon Bolton po raz kolejny udowodniła mi, że warto sięgać po jej powieści. Jest po prostu znakomita w tym, co robi, a jej dzieła warte są każdej poświęconej im chwili. Mroczne, intrygujące, pełne napięcia oraz głęboko skrywanych tajemnic, z doskonale wykreowanymi bohaterami o złożonej psychice usatysfakcjonują każdego miłośnika gatunku. Naprawdę polecam." Zachęcam do zapoznania się z całą recenzją dostępną na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/stokrotka-w-kajdanach-sharon-bolton/
Link do opinii
Avatar użytkownika - KasiaKatarzyna44
KasiaKatarzyna44
Przeczytane:2016-07-26, Ocena: 4, Przeczytałem,

Stokrotka w kajdanach to najnowsza powieść Sharon Bolton, niebędąca jednak kontynuacją losów policjantki Lacey Flint. Książka Bolton to solidny thriller z niezwykle zaskakującym zakończeniem. Autorka Karuzeli samobójczyń wprowadza do swej twórczości nową bohaterkę, w której przypadku nic nie jest pewne.

Współczesna Anglia. Z Maggie Rose, prawniczką i pisarką, kontaktuje się Sandra Wolfe, matka seryjnego mordercy, który właśnie odsiaduje dożywocie. Kobieta jest przekonana, że jej syn, znany chirurg onkolog, skazany za cztery morderstwa, w rzeczywistości jest niewinny. Zrozpaczona i zdeterminowana matka zrobi wszystko, by wyciągnąć ukochane dziecko z kłopotów. Z prośbą o pomoc zwraca się więc do Maggie, która w przeszłości nie raz wygrywała apelacje morderców, by po odniesionym sukcesie dany przypadek opisać w książce, dowodząc niekompetencji śledczych, prokuratorów i sędziów. Mimo nalegań ze strony pani Wolfe oraz zwolenników Hamisha, przekonanych o jego niewinności, prawniczka nie chce się podjąć obrony Wolfe’a. Jak sama tłumaczy, nie zwykła brać spraw z góry skazanych na porażkę. Przegrana zdecydowanie zaszkodziłaby jej reputacji. I choć wszystkich wokół zapewnia, że wierzy w winę Hamisha, sprawa mordercy otyłych kobiet, coraz bardziej zaczyna ją interesować. Co ciekawe, wkrótce zmienia zdanie i ostatecznie przyjmuje propozycję Wolfe’a. Dlaczego? Czy uwierzyła w jego niewinność, zapragnęła wstąpić do klubu szalonych wilczych fanek czy może chce w ten sposób zyskać rozgłos? Hamish, co oczywiste, nie przyznaje się do winy, nie wie jednak, jak udowodnić, że mówi prawdę. Maggie, nie mając zbyt wielu punktów zaczepienia, postanawia przyjrzeć się teorii Wolfe’a, uważającego, że ktoś go celowo wrobił w poczwórne morderstwo. Im bardziej jej klient otwiera się przed nią, tym bardziej ona zaczyna się angażować. Prowadząc własne śledztwo, zadaje niewygodne pytania, a nawet wywleka na powierzchnię mroczne sekrety sprzed lat. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że swoją nieustępliwością ściąga na siebie niebezpieczeństwo. Biorąc to wszystko pod uwagę, trzeba przyznać, że kluczowe wydaje się pytanie o to, czy Hamish Wolfe jest winny, czy też padł ofiarą źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. A jeśli to nie on zabił, to kto jest mordercą? Mnóstwo pytań i zero odpowiedzi.

Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha, kocha, nie kocha, zabił, nie zabił, zabił, nie zabił… Sharon Bolton w Stokrotce w kajdanach w mistrzowski sposób prowadzi akcję, nieustannie mieszając w głowach swoim czytelnikom, którzy przez całą książkę usilnie zastanawiają się, czy Hamish Wolfe z zimną krwią zamordował cztery naiwne dziewczyny, których największą winą było to, że miały o kilkanaście kilogramów za dużo, został wrobiony czy też o jego oskarżeniu zdecydował nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Niekwestionowanym atutem powieści Bolton jest bogactwo skomplikowanych, nieco tajemniczych, a czasem wręcz niepokojących postaci. Czytelnicy znający wcześniejszą twórczość Sharon Bolton mogą w tym miejscu pomyśleć o Lacey Flint, londyńskiej policjantce skrywającej mroczną przeszłość. Takich bohaterów jest jednak więcej. Maggie Rose to kolejna kobieta, która intryguje i to zarówno swoim wyglądem (wszak nie każda prawniczka zdecydowałaby się przefarbować włosy na niebiesko), jak i swoją osobowością. Dlaczego przyjmuje tylko głośne sprawy, skoro nie udziela się w mediach? Czy chodzi o sławę, czy pociąg do brutalnych morderców? Z kim rozmawia, gdy wydaje się, że jest sama? Podobne pytania można by mnożyć. Pozostałe postaci, takie jak np. Sircocco czy Wolfe, w którego przypadku trudno stwierdzić, kiedy kłamie, a kiedy mówi prawdę, też są dość niepokojące, a przez to interesujące.

Zaskakującym zabiegiem ze strony autorki wydaje się wprowadzenie na karty powieści fragmentów tekstów użytkowych, czyli korespondencji bohaterów, w tym m.in. Hamisha z Maggie, artykułów z prasy oraz rozdziałów książek pisanych przez Maggie. Materiały te są niezwykle istotne z punktu widzenia fabuły, ponieważ przybliżają ważne dla śledztwa informacje, w tym okoliczności zaginięcia domniemanych ofiar Wolfe’a. Dzięki temu urozmaiceniu Stokrotkę w kajdanach czyta się niezwykle szybko (mają na to wpływ również krótkie rozdziały, skutecznie dynamizujące akcję), choć z drugiej strony możemy mówić o pewnym rozbijaniu ciągłości narracji, co nie każdemu może przypaść do gustu.

Podsumowując, trzeba przyznać, że najnowsza powieść Sharon Bolton to książka, która wciąga aurą tajemniczości i niedomówień. Przez przeszło trzysta stron czytelnik głowi się, jakie jest rozwiązanie zagadki, a na końcu pewnie i tak będzie się czuł zaskoczony, a może i oszukany, ponieważ brytyjska pisarska bardzo umiejętnie zwodzi swoich czytelników. Konia z rzędem temu, kto przed finałem domyśli się rozwiązania. Miłośnikom thrillerów i kryminałów polecam. Nie powinniście być zawiedzeni.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kavayee
kavayee
Przeczytane:2016-07-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

 Sharon Bolton znam z intrygującego i jednocześnie smutnego thrillera „Mroczne przypływy Tamizy”. To właśnie seria z Lacey Flint okazała się drogą do sławy tej autorki. Sama Sharon przyznaje, że ma bardzo bujną wyobraźnię, jeśli chodzi o mroczne zakamarki naszej rzeczywistości. Jej myśli automatycznie wędrują w kierunku czarnych scenariuszy i pokrętnych możliwości. I tym „darem” dzieli się ze swoimi czytelnikami. W jej książkach to widać – zakręty fabularne są prezentowane ekscentrycznym bohaterom, a każda strona może przynieść nowe oblicze strachu.

Więcej na zukoteka.blox.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - madsid
madsid
Przeczytane:2018-11-20, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - kasia441
kasia441
Przeczytane:2018-11-09, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2018, Mam,
Avatar użytkownika - kaczucha
kaczucha
Przeczytane:2018-07-23, Ocena: 5, Przeczytałam,
Recenzje miesiąca
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
Nobliści skandaliści
Sławomir Koper
Nobliści skandaliści
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Pokaż wszystkie recenzje