Światła wojny

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-05-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788381255387
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Warlight
Tłumaczenie: Andrzej Szulc

Ocena: 4.6 (5 głosów)

NAJNOWSZA KSIĄŻKA AUTORA ANGIELSKIEGO PACJENTA, KSIĄŻKI UHONOROWANEJ TYTUŁEM ZŁOTEGO BOOKERA, CZYLI WYRÓŻNIENIEM DLA NAJLEPSZEJ NAGRODZONEJ POWIEŚCI W 50-LETNIEJ HISTORII STATUETKI. KSIĄŻKA ZWYCIĘŻYŁA W CZYTELNICZYM PLEBISCYCIE, ZDOBYWAJĄC NIEMAL 9 TYSIĘCY GŁOSÓW.

ŚWIATŁA WOJNY NOMINOWANO DO NAGRODY BOOKERA 2018.

Opowieść tak zagadkowa i migotliwa, jak zagadkowe i migotliwe mogą być tylko wspomnienia...

Rok 1945. Londyn odbudowuje się po latach wojny. Rodzice czternastoletniego Nathaniela i jego starszej siostry, Rachel, wyjeżdżają do Singapuru i pozostawiają rodzeństwo pod opieką tajemniczego mężczyzny,
którego ci nazywają Ćmą. Rachel i Nathaniel podejrzewają, że jest on kryminalistą, a każdy dzień utwierdza ich w tym przekonaniu – zwłaszcza kiedy zaczynają poznawać jego ekscentrycznych przyjaciół...

Każda z galerii postaci, z którymi zapozna ich Ćma, zdaje się wiedzieć, jak najlepiej ochronić Nathaniela i Rachel – i jak najlepiej ich wychować, czasem w zupełnie niezwyczajny sposób. Ale czy ci ludzie są tymi, za których się uważają?

Dziesiątki lat później Nathaniel zaczyna odkrywać wszystko, czego nie wiedział lub nie rozumiał w latach po wojnie. Ta właśnie podróż – przez rzeczywistość, wspomnienia i imaginacje – jest opisana w tej wspaniałej
powieści Michaela Ondaatjego.

Tagi: literatura piękna

Kup książkę Światła wojny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - MonikaOlga
MonikaOlga
Przeczytane:,
Niezwykle klimatyczna powieść. Spowita mgłą tajemniczości, pełna zagadkowych spotkań, niezrozumiałych i niejasnych decyzji. Powojenny Londyn. Wydawać by się mogło, że wszyscy ludzie na świecie marzą tylko o jednym – wrócić do normalności, spróbować stworzyć świat na nowo. Świat dobry. Świat bez wojny, bez nalotów, bez strachu, bez czyhającej na każdym kroku śmierci. Tym bardziej, gdy jest się odpowiedzialnym za dzieci. Innego zdania byli rodzice Nathaniela i Rachel, którzy pewnego dnia oznajmili swoim dzieciom, że wyjeżdżają na rok do Singapuru. Sami. Całą historię poznajemy z perspektywy Nathaniela, który miał zaledwie czternaście lat, gdy dowiedział się, że rodzicie opuszczają kraj, a on i jego siostra zostaną pod opieką tajemniczego współlokatora. Ćma, bo tak go nazywali, nie wzbudzał w Nathanielu poczucia bezpieczeństwa. Chłopiec dziwił się, że rodzice zostawili ich pod opieką tego typa spod ciemnej gwiazdy. Czyżby rodzicie nie domyślali się, że Ćma jest… kryminalistą? I ciekawe, jak zareagowaliby, gdyby mieli świadomość, jakie szemrane towarzystwo kręci się po domu pod ich nieobecność. Chłopiec prawdę odkryje późno, o wiele później. Dopiero po kilkunastu latach, gdy Nathaniel będzie próbował ustalić fakty na temat ich matki, zacznie rozumieć więcej. I jakież będzie jego zdziwienie, gdy po latach spotka się z siostrą i uświadomi sobie, jak bardzo ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Światła wojny

Avatar użytkownika - natunaturally
natunaturally
Przeczytane:2019-07-01, Ocena: 6, Chcę przeczytać,

Oooch, ile tu tajemnic było. Ile niedopowiedzeń, fałszywych ścieżek, zwodniczych tropów. Mroku, 
półmroku, odcieni szarości. Rodzinne tajemnice, powroty po latach do tajemniczych zdarzeń, które 
miały miejsce w powojennym Londynie.
_

Nostalgiczny powrót do dzieciństwa, ale też próba zrozumienia rodziców i ich trudnych wyborów.
_
_
Jako nastolatkowie, Nathaniel oraz jego siostra Rachel nagle pozostają w rodzinnym domu sami, a ich rodzice 
opuszczają kraj. Rodzeństwo zostaje pod opieką tajemniczego Ćmy, który nie okazuje się zwyczajnym opiekunem… Po latach Nathaniel wraca do swoich wspomnień, próbując zrozumieć przeszłość pełną luk i niedopowiedzeń.
_

Opowieść jakby wyszukana w starym schowku pod schodami. Tak nieśpieszna, że nie sposób się jej nie poddać. Michael Ondaatje pięknie snuje tę historię, W powolniutkim tempie, dla czystej przyjemności czytania.
To lektura, która zachwyci każdego poszukiwacza zadumy i ulotnych myśli. Piękna, przepiękna po prostu!

Link do opinii

„Przeszłość ma być nie odtwarzana, ale ponownie doświadczana”.

Kończy się II wojna światowa, jesteśmy w Londynie. Rodzeństwo Nathaniel i Rachel zostają pozostawieni przez rodziców, którzy muszą wyjechać na jakiś czas. Nie tłumaczą im zbyt wiele, gdzie i jak długo ich nie będzie. Wszystko wydaje się być owiane tajemnicą, a zarazem niezrozumieniem. Pozostają pod opieką znajomego rodziny, Ćmy. Młodym wydaje się, że ma on za sobą nieciekawą przeszłość. Boją się go, nie czują się przy nim bezpiecznie. Przez ich dom przewija się wiele osób, głównie im nieznanych. Z czasem się okaże, że ci nieznajomi mieli za zadanie opiekować się rodzeństwem, aby im nie spadł włos z głowy. Ale dlaczego? Czy groziło im jakieś niebezpieczeństwo? Zrozumiecie wiele, jak się dowiedzie, czym zajmowała się ich matka …

„- Nigdy nie planuj tego, co powiesz – pouczył mnie w trakcie jednej z tych nocnych wycieczek. - Improwizuj. Kłamstwo jest wtedy bardziej wiarygodne”.

Michael Ondaatje zabiera nas w długą i krętą podróż w mroczną przeszłość bohaterów, gdzie pierwsze skrzypce grał strach, obawa o życie najbliższych, ale też określone powinności wobec ojczyzny. Odwiedzamy mroczne zaułki i nieznane meandry ludzkiej psychiki, staramy się poznać, a zarazem zrozumieć motywy postępowania bohaterów. Próbujemy ich oceniać, ale zadaję sobie pytanie, czy mamy takie prawo? Łatwo jest kogoś oceniać stojąc z boku, nie będąc w jego położeniu.

Nathaniel żyje wspomnieniami, które próbuje ułożyć w puzzle, ale brakuje mu kilku istotnych elementów. Stara się zrozumieć postępowanie i intencje matki oraz wyjaśnić rolę kłamstwa w ich wzajemnych relacjach. Dlaczego ktoś bliski kłamie? Jaki ma w tym cel? Może robi to dla dobra rodziny? Bohater małymi kroczkami stara się dochodzić do prawdy, przeżywając liczne porażki i niepowodzenia, chwile samotności i zwątpienia.

Wydarzenia i historie opisane w powieści tryskają drobiazgowością, są niesamowicie szczegółowo ukazane oraz okraszone wielką dawką emocji. Wnikliwość i dociekliwość autora nie zna granic, ale poprzez pewne celowe niedopowiedzenia określonych sytuacji pozostawia nam margines swobody, stawia trudne wyzwanie naszej wyobraźni. Ten zabieg pozwala pośrednio czytelnikowi uczestniczyć w tworzeniu fabuły. Stajemy się niezbędnym i bardzo istotnym ogniwem powieści.

Przyznam, że ta lektura nie należy do łatwych. Ale jej smakowanie i rozkoszowanie się nią sprawia niesamowitą przyjemność. Stawia nas w gronie osób, które osiągnęły wyższy stopień wtajemniczenia i przed którymi otwarto szerokie wrota zgłębiania tajemnic bohaterów. Zaproszono nas do głębokiej podróży w krainę spowitą gęstą mgłą i tchnącą niepokojem.

„Wracamy do przeszłości uzbrojeni w teraźniejszość i bez względu na to, jak bardzo zaciemniony był świat, nie pozostawiamy go w mroku”.

Światła wojny intrygują od pierwszej strony. Napięcie faluje i stopniuje w zależności od stopnia naszego wtajemniczenia w przeżycia bohaterów. Ale czy może być coś bardziej emocjonującego od huśtawki nastrojów obejmującej cały wachlarz ludzkich emocji? Nieustanne maskowanie się i stwarzanie pozorów przez aktorów tej powieści tłumi naszą ciekawość i nurtujące nas pytania. Masa pytań, zero odpowiedzi …

Polecam, tajemnicza i zaskakująca gra, balansowanie na krawędzi prawdy. Finał powieści osiągalny tylko dla wytrwałych. Nie czekajcie, sięgnijcie po Światła wojny i pozwólcie im zabrać się w niekończącą się podróż do krainy przeszłości …

Link do opinii

Michaela Ondaatje (czyt. Ondaczi) pamiętam ze spotkania z Angielskim pacjentem. Zazwyczaj najpierw sięgam po książkę, dopiero później oglądam ekranizację, w tym przypadku było jednak inaczej. Po obejrzeniu nagrodzonego dziewięcioma Oscarami filmu Anthony’ego Minghelli ze świetnym Ralphem Fiennesem przyszła ochota na zmierzenie się z pierwowzorem. Choć adaptacja była długa i momentami nużąca, Ondaatje napisał powieść, która raczej hipnotyzuje niż nudzi, oczarowuje czytelnika niezwykłą narracją i każe zastanowić się nad przeszłością i siłą naszych wspomnień. Sama historia pisarza także nadaje się na książkę; urodzony na Sri Lance (wtedy Cejlonie) w trakcie drugiej wojny światowej w rodzinie o korzeniach portugalskich, holenderskich i tamilskich. Kilka lat po wojnie przeprowadził się z matką do Anglii, by na początku lat 60. osiąść na stałe w Kanadzie. Chociaż debiut powieściowy zaliczył w 1976, to do dnia dzisiejszego wydał osiem książek pisanych prozą (w tym autobiografię). Światową sławę przyniósł mu Angielski pacjent, za którego otrzymał nagrodę Bookera w roku 1992, a powieść w roku ubiegłym została nagrodzona jeszcze Złotym Bookerem dla najlepszej książki w całej pięćdziesięcioletniej historii nagrody. Jego najnowszą powieścią są Światła wojny.


Głównym bohaterem książki jest Nathaniel, którego poznajemy, gdy ma czternaście lat, a jego rodzice w 1945 roku postanawiają zostawić chłopca wraz z siostrą pod ochroną obcego mężczyzny, a sami wyjeżdżają do Singapuru w interesach. Nathaniel i Rachel próbują się odnaleźć w rzeczywistości bez rodziców, mając za opiekuna człowieka, którego nazywają Ćmą i uważają go za kryminalistę. W ich rodzinnym domu pojawia się cały szereg dziwnych postaci z, jak im się wydaje, londyńskiego półświatka z Krogulcem z Pimlico, najlepszym pięściarzem wagi półśredniej po tej stronie Tamizy, na czele. Rodzeństwo powoli oddala się od siebie, każde z nich stara się na swój sposób poradzić sobie w dziwnej sytuacji, w której się znalazło. Kiedy Rachel znajduje kufer, który matka miała zabrać ze sobą w podróż, oboje zaczynają rozumieć, że zostali oszukani, a granica między prawdą a kłamstwem prawie całkowicie się zatarła. Rachel staje się zamknięta w sobie i stroni od ludzkiego towarzystwa, z wyjątkiem tajemniczego Ćmy, natomiast Nathaniel chwyta się różnych dorywczych prac, poznaje nowych ludzi i smak pierwszej prawdziwej miłości.

 


Ondaatje podzielił powieść na dwie części: w pierwszej poznajemy wspomnienia Nathaniela z okresu dorastania w powojennym Londynie, druga część natomiast opowiada o dorosłym bohaterze, który próbuje odkłamać własną przeszłość i zrozumieć kim była naprawdę jego matka. Kanadyjski pisarz po raz kolejny czaruje czytelnika niezwykłą opowieścią, nie pozwala oderwać myśli od historii tych dwojga młodych ludzi pozostawionych niemal samopas w poniszczonej przez wojenną zawieruchę rzeczywistości. Nieśpieszna narracja, pełnokrwiste i tajemnicze postaci, spora dawka niewymuszonego humoru i mrok, które, także według autora, w powieści ciągle się ze sobą przeplatają. Mówiąc jednak o mroku, nie powinniśmy myśleć o modnym dziś wyrażeniu “mroczny”. Nie chodzi o to, że powieść przypomina thriller, ponieważ mrok u Ondaatje wywołuje jedynie dreszcz niepokoju związany z zaciemnieniem tego, co mieści się w naszej pamięci. Mrok w Światłach wojny wydaje mi się być tym, co Ćma tłumaczy rodzeństwu jako schwer, czyli czymś trudnym, ciężkim.


Tytuł książki może nawiązywać do słynnych akcji gaszenia świateł podczas niemieckich bombardowań (dom rodzinny bohaterów cudem ocalał jako jeden z nielicznych w okolicy), ale może także wskazywać na ludzi, którzy zostali przez tę wojnę poturbowani, którzy starają się zaciemnić swoją przeszłość i ukryć w mroku swoje wspomnienia. Jest taka scena, zrobiła na mnie wrażenie i wydaje mi się ważna, gdy Nathaniel rozmawia z Ćmą o kocie, którego miał w dzieciństwie, a którego chłopak nie pamięta; mężczyzna zwraca mu uwagę, że nie jesteśmy w stanie pamiętać wszystkiego, tak jak zapomina się pierwszy dzień w szkole. Podobnie w przypadku całej powieści, główny bohater i narrator stara się odnaleźć zaciemnione miejsca z przeszłości, nie tylko swojej, a czytelnikowi pozostaje śledzić jego poczynania i dać się ponieść opowieści snutej przez Ondaatje.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kreatywnieczytam
kreatywnieczytam
Przeczytane:2019-06-02, Ocena: 3, Przeczytałam,

Rodzinne tajemnice, „Światła wojny”, Michael Ondaatje, tłumaczenie Andrzej Szulc

 

Koniec II wojny światowej w Londynie to trudny czas dla wszystkich. Na gruzach zniszczeń panuje chaos, nie dla wszystkich wojna się skończyła. Dla rodzeństwa, Nathaniela i Rachel, to szczególnie trudny czas. Rodzice wyjeżdżają do Singapuru, pozostawiając ich pod opieką obcych mężczyzn, Ćmy i Krogulca.  Przez ich dom przewija się wiele tajemniczych osób, w tym śpiewaczka operowa,  pszczelarz, ogrodnik czy szachiści. Razem z nimi poznajemy mroczne życia miasta. I kłamstwa rodziców. Ich matka marzyła o innym życiu dla siebie. Czuła, że powinna robić coś więcej niż tylko prowadzić dom i zajmować się dziećmi. Pewnego dnia los się o nią upomniał, a w zasadzie to ona upomniała się o swoje życie. Podjęła decyzję, która miała wpływ na całą jej rodzinę.  Przede wszystkim na dzieci, które nie znały prawdziwej przyczyny rozstania z rodzicami. Po latach próbują zrozumieć ich motywy, prawdziwe oblicze matki. To historia o trudnych wyborach, konsekwencjach swoich decyzji, bez prób narzucania czytelnikom, co dobre a co złe. Książka napisana fantastycznie, ale przyznaję, że miałam problem z jej odbiorem. Dla mnie za mroczna, za ciemna. Chociaż niewątpliwie budowała moją ciekawość ułożenia puzzli, które autor tak misternie rozsypał.  

Link do opinii
Inne książki autora
Angielski pacjent
Michael Ondaatje0
Okładka ksiązki - Angielski pacjent

Utkana z niedomówień i nastrojów poetycka opowieść, która zaczyna się pod koniec drugiej wojny światowej, w zrujnowanym pałacu na...

Divisadero
Michael Ondaatje0
Okładka ksiązki - Divisadero

Powieść obyczajowo-psychologiczna autora "Angielskiego pacjenta". Historia emocjonalnego trójkąta: Anny i Claire - dwóch sióstr wychowywanych bez matki...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Sklep z babciami
Dominika Gałka
Sklep z babciami
Pokaż wszystkie recenzje