Szpital na peryferiach

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2020-09-09
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381952385
Liczba stron: 368

Ocena: 5 (1 głosów)

Co połączyło parę narzeczonych, dość nietypowo próbujących zażegnać kryzys w związku, bogatego biznesmena w średnim wieku, policjanta głęboko rozczarowanego swoim życiem zawodowym i dwójkę złodziei-pechowców, z których jeden marzy o pracy w zoo? Przypadek? Nie sądzę.

Na skutek przedziwnego zbiegu okoliczności (czy na pewno?) cała szóstka trafia na ten sam szpitalny oddział, ale tu ich kłopoty dopiero się zaczynają. Huragan nieprzewidzianych wydarzeń przetacza się przez szpital, pochłaniając wszystkich wraz z bezgranicznie zdumionym szpitalnym personelem. Na dodatek ktoś gdzieś ukrył skradzione diamenty, stawka w grze jest więc naprawdę wysoka. I gdy wydaje się, że już nic nie może bardziej skomplikować sytuacji, na scenę wkracza ośmioletni Tadzio.

To był plan doskonały. Co mogło pójść nie tak? Gdy dzieje się coś szalonego, to musi chodzić o Wrocław.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Szpital na peryferiach

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Szpital na peryferiach

 We Wrocławiu wszystko biegnie swoim tempem. Jeden nieszczęśliwy splot wydarzeń i problem gotowy.
Tomasz Jakubowski i Paulina Kunde to para od dwóch lat narzeczeńska, która aktualnie przechodzi kryzys. 
Sylwester i Monika Bogusławscy to bogate małżeństwo, których dorosły syn nadal z nimi mieszka.
Grzegorz Gałązka to funkcjonariusz policji, który ma powoli dość swojej pracy. Niestety (albo stety) pewnego dnia trafia na uciekających złodziejaszków, którzy ukradli diamenty. 
Karol Wawrzyniak i Filip Domejko już swoje odsiedzieli ale i tak się niczego nie nauczyli. Jeden z nich kocha zwierzątka i pragnie pracować w zoo.
Ta szóstka, z pozoru obcych dla siebie ludzie, bierze udział w zdarzeniu, które krzyżuje ich plany. Przymusowy przystanek: Szpital na ulicy Fieldorfa. A tam na nich czeka ordynator oddziału Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej, Arkadiusz Dziadek aka "Dziadu" i terminator oddziałowa - Krystyna. A na domiar złego (lub dobrego) ośmioletni Tadeusz Sosnowski swoją ciekawością zostanie ... No właśnie. Kim? Jak zakończy się ta przezabawna historia pełna gaf i pomyłek? Czy ta szósta osób biorących w wypadku na pewno jest dla siebie obca? Co ich czeka?

   To moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Malwiny i wiem już, że na pewno nie ostatnie. Autorka stworzyła tutaj przezabawną historię naszpikowaną humorem. Sam pomysł na fabułę prosty i szalony. Czy realny w rzeczywistości? Pewnie! Fajnie prowadzona akcja, która kręciła się niczym rozpędzone koło. Nie wiadomo było, w jakim kierunku zmierzy. Bawiła, zaskakiwała i szokowała. Przeczytałam w jeden dzień i zostawiła na mej twarzy uśmiech. A wszystkiemu winni nietuzinkowi bohaterowie. Szóstka przypadkowych osób. Najbardziej niesamowici w tym wszystkim byli ci złodziejaszkowie. Śmiałam się do łez. Ich pomysły szpitalne były najlepsze. Każdy z nich, tych bohaterów, ma swój indywidulany charakter i nie został wrzucony do jednego wora. Fakt, że łączy ich humor, sposób podchodzenia do spraw i pokręcona historia życiowa ale są finalnie inni. Każdy z nich zwracał na siebie moją uwagę. Do samego końca zaskakiwali swoją kreatywnością. Nawet mały Tadzio, spryciarz czy oddziałowa Krystyna. Bohaterowie drugoplanowi także dawali kolejne powody do uśmiechu i podkręcania akcji. A ta do samego końca szalała. Czytałam i czytałam i oczekiwałam z niecierpliwością na kolejne wydarzenia. Do ostatniej kropli trzymała mnie w napięciu.

 Pani Malwina pokazała, że życie wcale nie musi być takie nudne i smętne. Monotonne, Może zdarzyć się coś, co wywoła armagedon i co zburzy spokój. Przezabawna i śmieszna historia, która bawiła do łez. Wyraziści bohaterowie, których wyobraźnia działa na najwyższych obrotach. A wszystko ładnie ubrane w słowa z lekkim niczym piórko stylem, dzięki któremu płynęłam wręcz na kartach powieści. Zaskakiwała i szokowała oraz zostawiła niedosyt. Ciepła i radosna z przekazem, że nie warto igrać z ogniem, bo można się sparzyć. Spędziłam z książką fajne popołudnie. Dostarczyła mi masy wrażeń. Samych pozytywnych. Fani zawirowań i komedii z nutką kryminalną powinni być zadowoleni.

Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Anioły do wynajęcia
Malwina Ferenz0
Okładka ksiązki - Anioły do wynajęcia

Romeczek Słowacki (nazwisko zobowiązuje!) to niespełniony pisarz, który w oczekiwaniu na światową sławę chałturzy (z czegoś trzeba żyć), tworząc...

Na miłość boską!
Malwina Ferenz0
Okładka ksiązki - Na miłość boską!

W starych, wrocławskich kościołach w tajemniczych okolicznościach giną niewielkie, zabytkowe rzeźby. Śledztwo policji, prowadzone przez atrakcyjną...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Czarny Bałtyk
Maciej Paterczyk
Czarny Bałtyk
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Krzysztof Kochański
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Wielki Post i Wielkanoc. Przewodnik
Christian Albini, Asunta Steccanella
Wielki Post i Wielkanoc. Przewodnik
Pokaż wszystkie recenzje