Szpulki losów

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2021-01-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381951913
Liczba stron: 416

Ocena: 5.33 (3 głosów)

,,Siostry Jutrzenki" to historia szlacheckiej rodziny, tocząca się od połowy XIX wieku do czasów współczesnych.

Losy przodków i ich współczesnych potomków przeplatają się ze sobą, a to, co wydawało się bez znaczenia, staje się istotne.

Życie mieszkańców dworu w Przytulisku upływa pod znakiem zmian i miłosnych perypetii, które dla jednych skończą się szczęśliwie, dla innych nie.

Uczuciowe rozterki i inne życiowe zawirowania nie ominą też Michaliny. Wszystko się jednak uspokoi, gdy do jej rąk trafią trzy rodzinne talizmany: srebrny wisior, guzik od kurtki Napoleona i tajemniczy zwitek lnianej przędzy. Stanowią dla niej rodzinną pamiątkę, lecz nie wierzy zbytnio w ich cudowną moc. Mimo to, zgodnie z rodzinną tradycją, przekazuje dwa pierwsze dalej, natomiast ostatni zostawia sobie.

Wkrótce zostanie poddana największej i najtrudniejszej życiowej próbie. Wtedy w sekrecie lnianych nitek dostrzeże ostatnią szansę na ratunek dla siebie i swojego dziecka.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Szpulki losów

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Szpulki losów

Nić naszych losów tkana przez lata i nawijana na szpulkę niczym najcenniejsza przędza pozwala uwierzyć w sens życia. Koniec daje nadzieję, wyznacza granicę, ale jest też zawsze początkiem czegoś nowego. Do tego przekonuje nas Renata Kosin w trzecim tomie cyklu "Siostry Jutrzenki" zatytułowanym "Szpulki losów".

Kolejna jakże ciekawa i jedyna w swoim rodzaju wizyta na Podlasiu odsłania przed nami następne elementy układanki zatytułowanej "Historia rodu Śmialowskich". Podążając śladem dwóch braci - Jędrzeja i Witolda oraz ich potomków jesteśmy świadkami jedynej i niepowtarzalnej wyprawy w przeszłość, do czasów, które odeszły już bezpowrotnie. Rozwiązywanie zagadek i odkrywanie rodzinnych tajemnic o jakich nawet nam się nie śniło w powiązaniu z tłem dziejowym Polski budzi ekscytację i niesłabnące zainteresowanie. A ponieważ jest to już trzecia wizyta w Bujanach, Przytulisku, Brzostowicach oraz Warszawie to zdarzenia z przeszłości, czyli okresu międzywojennego coraz bardziej uzupełniają się z poszukiwaniami Michaliny w latach 90-tych i początkach XXI w. Nasza bohaterka będąc w posiadaniu starego dziennika znalezionego na strychu i należącego do jej nieżyjącego już dziadka Antoniego stara się możliwie jak najdokładniej odtworzyć historię swojej rodziny poczynając od pierwszej połowy XVIII w. Okres międzywojenny, a dokładniej koniec lat dwudziestych XX w. czyli skutki światowego kryzysu, echa zamieszek politycznych, śmierć marszałka Piłsudskiego i wreszcie obawy o przyszłość związane z nieuchronnym wybuchem II wojny światowej znajdują odzwierciedlenie w codzienności przodków - Witolda, Arachny, Jana, Rozalii, Klary i Ignacego oraz ich dzieci.

Jednak również u urodzonej pół wieku później Michaliny sporo się zmienia. Dziewczyna kończy studia, odkrywa nową miłość, zakłada swoją własną rodzinę i w tym wszystkim wciąż znajduje czas na dalsze analizowanie przeszłości. Udaje jej się dotrzeć do zaskakujących informacji i odszukać kuzynów, o których słuch zaginął. Jej przyjaźń z przypadkiem odnalezioną dziewięćdziesięcioletnią już pra pra ciotką - najstarszą żyjącą przodkinią Śmiałowskich jest zaskakująca i zarazem cenna niczym wartościowy skarb. Miśka marzy nieśmiało o spisaniu dziejów rodziny i temu celowi poświęca cały swój wolny czas. Tak sobie myślę z sentymentem, że bohaterce prawdopodobnie niewiele już zostało do odkrycia, chociaż wojenne losy Śmiałowskich pozostają ciągle nieodgadnione. Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po "Kobierce tkane z pajęczyny", aby dopełnić opowieść o kolejne wątki i poznać następne tajemnice.

"Siostry Jutrzenki" to bardzo osobliwa saga rodzinna, umiejętnie rozbudowana, starannie skomponowana, trzymająca w napięciu oraz latwa i bardzo przyjemna w odbiorze. Jej lektura to sama przyjemność. Pani Renata stworzyła w niej całe drzewo genealogiczne rodu i konsekwentnie, krok po kroku prowadzi Michalinę przez następujące po sobie kolejno wydarzenia. Chronologua została zachowana, całość jest bardzo uporządkowana i nie ma mowy o jakiejkolwiek niejasności, czy zagmatwaniu, a przecież każda następna część wydawana jest jakiś czas po poprzedniej. Rozpoczynając lekturę kolejnej części szybko przypominamy sobie to wszystko, co wydarzyło się wcześniej.

Fabuła opisująca historię ludzi, którzy kiedyś żyli, gospodarowali, kłócili się i kochali, a dziś pozostał po nich ślad jedynie na pożółkłych fotografiach, w dawnych zapiskach, starych listach, bądź opowieściach tych, którzy przyszli po nich zafascynowała mnie od pierwszego tomu, ma dla mnie ogromną wartość i szczególne znaczenie. Sama przeszukuję Internet, wypytuję krewnych i staram się dowiedzieć jak najwięcej o swoich przodkach, więc może też dlatego Michalina jest mi tak bliska, niczym pokrewna dusza, choć pochodzi z fikcyjnego świata powieści.

Kolejnym elementem, który niezwykle przypadł mi do gustu jest klimat magii i tajemniczości uzyskany dzięki wprowadzeniu do fabuły pierwiastków metafizycznych. Arachna zasiadająca do kołowrotka i tkająca nić losu danego członka rodziny, obrzęd zaplecin, zwracanie się w myślach do Jutrzenki, wykorzystywanie wiedzy zielarskiej i wierzeń ludowych to wątki, które wprowadzają zagadkowość i nieziemskość oraz idealnie wpasowują się w klimat epoki. Są one bardzo wiarygodne i rzetelnie przedstawione, a tym samym urozmaicają i uwiarygadniają całą opowieść pomimo swojego mistycznego charakteru.

Z niecierpliwością czekam na "Kobierce tkane z pajęczyny" aby powrócić na podlaską wieś i poznać dalsze losy bohaterów. Ciekawa jestem jakie niespodzianki zgotował im los i które sekrety ujrzą światło dzienne. Jeśli ciekawi Was wyprawa do rodowych korzeni i odkrywanie tajemnic przeszłości to koniecznie sięgnijcie po "Siostry Jutrzenki". Ta saga jest właśnie dla Was.

Link do opinii
Avatar użytkownika - mamulka14
mamulka14
Przeczytane:2021-03-25, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 35 książek 2021, przeczytane,

To już trzecia z kolei część fenomenalnego cyklu o rodzie Śmiałowskich. Czy napisana tak, że nie jest nieodkładalna? Bo wiecie Państwo to już kolejny tom a wiadomo jak to z nimi bywa... Nie mam zielonego (ani bladego) pojęcia w jaki sposób autorka ani na moment nie obniża literackich lotów. Wciąż trzyma ten sam wysoki poziom a nawet, i nie przesadzam, czasami wzbija się jeszcze wyżej. Jest to dla mnie coś zupełnie nowego ponieważ dotychczas kolejne części serii czytałam z zaciekawieniem, ale nie aż takim. No proszę Państwa! Nie zwlekajmy dłużej z odpowiedzią na wyżej zadane pytanie. Tak, „...Szpulki losów” są nieodkładalne. Ba, cała seria taka jest!

 


Losy rodziny ciągną się już naprawdę długi czas. Widać, że Renata Kosin bardzo dokładnie wszystko obmyśliła i rozplanowała przed przystąpieniem do pisania powieści.

 


Jeszcze nie nadszedł czas, aby wszystkie puzzle wskoczyły na odpowiednie miejsce i utworzyły tym samym spójny obraz rodu Śmiałowskich. Idziemy dalej żeby i tym razem bliżej zapoznać się z kolejnymi bohaterami. Wytrwałość Michaliny w poszukiwaniu informacji na temat przodków skutkuje tym, że kobieta coraz dokładniej potrafi nakreślić ich życie. Zgłębia ona takie zagadnienia, które my znamy tylko z opowieści dziadków bądź książek czy lekcji historii. Śmierć marszałka Piłsudskiego, zamieszki polityczne i ciągły lęk o przyszłość. To właśnie było codziennością dla Arachny i Witolda oraz ich bliskich.

 


Oprócz tego Michalina musi zmierzyć się z własnym życiem. Zakończenie studiów, odnalezienie miłości, z którą chce związać swój los i założenie rodziny. Dzieje się bardzo dużo a do tego dochodzi również niezwykle cenna znajomość z najstarszą żyjącą przodkinią – Kasią. Rozmowy, które snują są na wagę złota i pomagają Michalinie uzupełnić luki w pamiętniku dziadka Antoniego. Kobieta myśli też coraz intensywniej o spisaniu historii swojego rodu.

 


Rewelacja. To tak jednym słowem. Czytelnik nie znajdzie na kartkach książki niczego zbytecznego, zapychającego fabułę, jakieś luki. Nie. Tutaj wszystko ma znaczenie i jest świetnie ze sobą połączone. Nie dostrzegam żadnych wad. Niezmiernie się cieszę, że przed nami jeszcze dwa tomy.
„Siostry Jutrzenki” to seria, którą bez wahania będę polecała wszystkim miłośnikom powieści obyczajowych z mocno rozrysowanym wątkiem historycznym.

 


Wyborna uczta literacka. Za to, że mogę w niej uczestniczyć dziękuję Wydawnictwu Filia.

Link do opinii
Inne książki autora
Tajemnice Luizy Bein
Renata Kosin0
Okładka ksiązki - Tajemnice Luizy Bein

Na starówce w warmińskim miasteczku archeolodzy odkrywają cmentarzysko mnichów. Pośród zakonników znajdują szczątki kobiety...

Jedwabne rękawiczki
Renata Kosin0
Okładka ksiązki - Jedwabne rękawiczki

Laura wiedzie spokojne życie na ostatnim piętrze przedwojennej warszawskiej kamienicy, gdzie mieszka wraz mężem i córkami. Czuje się tam szczęśliwa...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Dama Kier
Monika Godlewska (I)
Dama Kier
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Dziecko września
Marek Harny
Dziecko września
Pokaż wszystkie recenzje