Sztuka ścigania się w deszczu

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2019-08-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788328071377
Liczba stron: 304

Ocena: 5 (8 głosów)
Inne wydania:

Poznaj psa, który pokaże światu, jak być człowiekiem.

Powieść, na podstawie której powstał film z Milem Ventimiglią, Amandą Seyfried i Kevinem Costnerem w rolach głównych. Enzo jest pewien, że w następnym wcieleniu będzie człowiekiem. Dlatego teraz uważnie obserwuje otaczający go świat i dochodzi do zadziwiających spostrzeżeń. Największym wzorem do naśladowania jest jego pan, Denny: wspaniały mąż i ojciec oraz zaufany przyjaciel. Enzo zrobiłby dla niego wszystko. Kiedy żona Denny'ego umiera, a jemu samemu grozi, że straci prawa do opieki nad córką, tylko Enzo może mu uświadomić, co tak naprawdę w życiu jest ważne.

Tagi:

Kup książkę Sztuka ścigania się w deszczu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Sztuka ścigania się w deszczu

Historia rodziny przedstawiona oczami... psa - Enza. Enzo, bardzo inteligentne stworzenie, o dość przenikliwym umyśle, fan sportów motorowych, a zwłaszcza F1 (to nas łączy). Dni spędza oglądając tv (ale nie za dużo), milcząco wspierając swojego właściciela i chroniąc rodzinę. Enzo niejednokrotnie pokazuje, że jest najlepszym przyjacielem człowieka. Potrafi się zachować w towarzystwie i skrycie wierzy w to, że w kolejnym wcieleniu będzie człowiekiem. Średnio do mnie przemawia ta pozycja, autor trochę zmarnował jej potencjał.
Link do opinii
Wzruszająca opowieść prawdziwego przyjaciela człowieka - ukochanego psa, który trwa przy swoim panu w dobrych i złych chwilach... Pies jest doskonałym obserwatorem i potrafi docenić każde dobro mu wyświadczone... dzielnie znosi cierpienie jakby chciał dać przykład swemu Panu... polecam każdemu kto kocha zwierzęta i je rozumie:)
Link do opinii
Nie lubię antropomorfizowania zwierząt. Ale w tej książce to nie razi.cdn
Link do opinii
Avatar użytkownika - Merlinka
Merlinka
Przeczytane:2019-10-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,

W tym przypadku miałam okazję obejrzeć najpierw film, a dopiero potem doczytać książkę, co nigdy mi się nie zdarza w tej kolejności.

Jako ktoś, kto ma świra na punkcie zwierząt, w szczególności psów, książka była moim must have. Szybko, łatwo i przyjemnie się ją czytało. Fajna narracja z punktu widzenia psa, który odczuwa tak samo, a w niektórych momentach nawet bardziej niż ludzie. Jego problem jest taki, że nie może mówić. Jednak za wszelką cenę stara się porozumiewać i dawać znaki swoim ludziom, aby jakąś informację przekazać.

Krótkie rozdziały sprawiają, że jest to książka na kilka wieczorów. Bardzo łatwa w przyswojeniu, powieść obyczajowa.

Momentami śmieszna, z komicznymi sytuacjami, momentami bardzo smutna. Mimo, iż była - przynajmniej dla mnie - dość przewidywalna poleciłabym ją każdemu, kto jest właścicielem/ miłośnikiem zwierząt, a także każdemu, kto chce się zwyczajnie zapoznać z historią psa Enzo :)

"Pokonanie pierwszego zakrętu nigdy nie zapewni zwycięstwa, ale wiele wyścigów przegrywa się na pierwszym zakręcie."

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2019-08-26, Ocena: 5, Przeczytałam,

Zastanawialiście się kiedyś co myślą o nas nasi milusińscy? Jaką historię opowiedziałby Twój pies, czy kot? 


Dzięki tej historii mamy możliwość zajrzeć w głąb psiego serca, poczuć jego radości, obawy i cierpienia. Czy rzeczywiście zwierzęta odczuwają w ten sposób? Wierzę, że tak. Spójrzcie im w oczy, a dojrzycie ich duszę.

 

Życie jest jak tor wyścigowy, po którym mkniemy w szalonym tempie. Gdzie ciągle coś nas zaskakuje. Zakręty, na których możemy wypaść z trasy, warunki na które nie mamy wpływu, inni kierowcy którzy mogą nas zepchnąć z toru. Wiele zależy od szczęścia, ale i od umiejętności kierowcy.

 

Wzruszającą historię pewnego kierowcy rajdowego poznajemy oczami i sercem jego psa, Enzo, który widzi i rozumie więcej niż niejeden człowiek. I wielu z nas mogłoby uczyć się od niego tej wrażliwości, empatii i lojalności. Enzo wspólnie ze swym panem przeżywa radość, choć podszytą obawą i zazdrością, z wprowadzenia się jego żony. Obiecuje opiekować się i chronić, gdy rodzi się ich córeczka. Wspiera i podnosi na duchu gdy pojawiają się chwile załamania, tragiczne i bolesne. 

 

Czytając wielokrotnie się wzruszyłam, łza zakręciła mi się w oku. To piękna opowieść o życiu, jego meandrach, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. O życiu, w którym tylko od nas zależy, czy będziemy potrafili walczyć o to co kochamy, co dla nas najważniejsze. Gdzie, podobnie jak na torze, nie jest sztuką wygrywać gdy świeci słońce, a wtedy gdy pada deszcz.

Link do opinii

„Twój samochód jedzie tam, dokąd podążają twoje oczy. Oto po prostu jeszcze jednej sposób powiedzenia, że przyszłość pokaże, na co naprawdę cię stać. Wiem, że to prawda – wyścigi nie kłamią.”
Często zastanawiam się, o czym może myśleć mój pies, czy coś mu się śni i czy jest zadowolony z tego, że przebywa właśnie u mnie. Dla mnie jest on moim najlepszym przyjacielem, powiernikiem, towarzyszem zabaw i codziennych problemów. Zawsze podobały mi się książki, w których głównym bohaterem jest zwierzak – najlepiej oczywiście, jeśli to jest pies. Choć kilka powieści już za mną, to w każdej z nich coś mnie zaskakuje. W „Sztuce ścigania się w deszczu” Gartha Steina głównym bohaterem, a zarazem i narratorem jest pies Enzo, który pokaże światu, jak być człowiekiem. Czy mu się to uda?
Przyjacielem i opiekunem Enzo jest Danny. To facet, o którym mogłaby marzyć każda kobieta. Jest troskliwy, opiekuńczy i czuły. Jego największą pasją są wyścigi samochodowe i ta pasja stanie się także ulubionym hobby Enzo! Ten mały psiak lubi oglądać programy telewizyjne, z których może się czegoś nauczyć i codziennie znajduje nowe tematy, o których może filozofować. Choć nie potrafi mówić – na każdym kroku okazuje swojemu panu zrozumienie i Danny doskonale rozumie ten „psi język”. Beztroskie życie we dwoje szybko się skończy, Danny pozna Eve, zakocha się i niedługo później na świat przyjdzie mała dziewczynka Zoe. Choć na początku Enzo nie był zadowolony, że w życiu Danny’ego pojawiła się Eve, to jednak pojawienie się małej dziewczynki zmieniło w jego życiu wszystko. Z Enzo u boku Danny wiedzie szczęśliwe życie, spełnia się zawodowo, ma u boku kochającą żonę i córeczkę, lecz pewnego dnia dochodzi do tragedii. Danny będzie musiał podjąć trudne decyzje. Czy kochający pies uświadomi mu, co tak naprawdę jest ważne?
Zawsze podczas czytania książki z psim bohaterem w tle obiecuję sobie, że nie będę płakać. I jeszcze nigdy nie udało mi się skończyć taką książkę bez mokrych oczu. W „Sztuce ścigania się w deszczu” płacz dopadł mnie bardzo szybko, po już w pierwszym rozdziale. A wszystko to dzięki wizji zakończenia, którą przedstawia nam Enzo. I choć spodziewałam się, że może w taki sposób zakończyć się jego historia, to ja nie potrafię przeczytać o tym bez emocji, a zwłaszcza, że sama mam dorosłego już psa. Enzo jest bardzo mądrym psem i towarzyszem u boku Danny’ego. Pies zawsze wiernie trwa przy swoim opiekunie, stara się go wspierać w każdej sytuacji. To, co mnie zaskoczyło, to wizja Enzo, który jest przekonany o tym, że psy po śmierci powracają na świat jako ludzie. Skąd mu się wziął taki pomysł? Odpowiedź jest prosta – Enzo wiedzę o świecie i o życiu czerpie z telewizji i dzięki temu wie, jak być człowiekiem. Pies wypowiada się na różne tematy, krytykuje między innymi ludzkie zachowania, które wydają się nam normalne. Może jednak dzięki Enzo inaczej spojrzymy na swoje życie? Prawdy życiowe są często porównywane do motywów z wyścigów samochodowych. Na przykładzie tego, jak powinno się prowadzić samochód Enzo pokazuje, jak żyć. Fani Formuły 1 (i nie tylko oni) będą zadowoleni!
„Sztuka ścigania się w deszczu” była bardzo przyjemną lekturą, do której jeszcze na pewno wrócę. To, co najbardziej mi się w niej podobało, że nie jest ckliwą książką pełną banałów, lecz książką, w której znajdziemy mnóstwo emocji. Autor porusza tutaj tematy walki, choroby, miłości oraz przyjaźni i wszystkie te aspekty poznajemy z perspektywy psa, który zawsze wiernie czeka, by wesprzeć swoją bezinteresowną miłością. Zakończenie było magiczne i wycisnęło ze mnie łzy. Książka doczekała się ekranizacji (z Milem Ventimiglią, Amandą Seyfried i Kevinem Costnerem w rolach głównych) i na pewno zobaczę, jak wygląda opowiedziana historia na szklanym ekranie. Polecam.
"Coś jednak wiem o ściganiu się w czasie deszczu. Wiem, że potrzebne jest zachowanie równowagi. Potrzebne są też umiejętności przewidywania i cierpliwości. Wiem dokładnie, co musi umieć kierowca, aby w deszczu odnosić sukcesy. Ale ściganie się w czasie deszczu wymaga także udziału umysłu! I posiadania własnego ciała. Wiary w to, że samochód jest tylko dopełnieniem ciała, deszcz dodatkiem do toru, a niebo załącznikiem deszczu. Musisz wierzyć, że nie jesteś tylko sobą, lecz jesteś wszystkim. A wszystko jest tobą."

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dominika_21
Dominika_21
Przeczytane:2016-03-22, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - listyodm
listyodm
Przeczytane:2015-06-15, Ocena: 5, Przeczytałem,
Inne książki autora
Cień kruczych skrzydeł
Garth Stein0
Okładka ksiązki - Cień kruczych skrzydeł

Poruszająca powieść Gartha Steina, autora bestsellerowej "Sztuki ścigania się w deszczu". Jenna ucieka od męża w rocznicę śmierci ich synka Bobby’ego...

Sztuka ścigania się w deszczu
Garth Stein0
Okładka ksiązki - Sztuka ścigania się w deszczu

Enzo bardzo kocha Denny’ego. Kiedy po długiej chorobie umiera żona Denny’ego, teściowie pragną odebrać mu prawa do opieki nad córką, a jego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Pokaż wszystkie recenzje