The Office. Dzień w podstawówce Dunder Mifflin

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2021-04-13
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788382021721
Liczba stron: 40
Tytuł oryginału: The Office: A Day at Dunder Mifflin Elementary

Ocena: 4 (2 głosów)

Kultowy serial o pracy w biurze w nowej odsłonie dla dzieci!

Michael Scott zostaje przewodniczącym klasy w podstawówce Dunder Mifflin. To bardzo odpowiedzialne zadanie, ale Michael jest pewny, że mu podoła. Przecież ma odpowiedni napis na swojej butelce z wodą! Jest tylko jeden problem - Michael tak naprawdę nie wie, jak kierować klasą.

Dorośli czytelnicy znajdą w tej książce zabawne kolorowe ilustracje, dobrze znane postaci i liczne nawiązania do kultowych scen, a młodsi nie tylko zapoznają się ze słynnym serialem, lecz również nauczą się, że każdy lider potrzebuje pomocy zespołu.

Tagi:

Kup książkę The Office. Dzień w podstawówce Dunder Mifflin

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - The Office. Dzień w podstawówce Dunder Mifflin

„The Office. Dzień w podstawówce Dunder Mifflin” to książka dla dzieci inspirowana popularnym serialem. Jak wygląda biurowy światek przeniesiona na szkolne tło? Czy Michael Scott – przewodniczący klasy – okaże się dobrym liderem?

Zacznę od od tego co sądzę o samym pomyśle, przygotowania publikacji dla dzieci inspirowanej serialem dla dorosłych. Jestem sceptycznie nastawiona do takich przedsięwzięć. Nie przeczę, ze może wyjść z tego coś fajnego. W tym przypadku pomysł przedstawienia najmłodszym dorosłego korpoświata na przykładzie znanych im funkcji, jak przewodniczący klasy, wygląda bardzo obiecująco. Jednak nie daje mi spokoju, po co umieszczać w książce dla dzieci coś co z założenia ma być czytelne dla dorosłych, co ma bawić rodzica, a nie docelową grupę czytelników. No i ostatnia kwestia, czyli żywotność takiej publikacji. Pamiętajmy, że moda przemija i nie wiemy, kiedy serial pójdzie w zapomnienie.

Przejdźmy do treści, z którą mam ogromy problem, bo pomimo prostego języka, kompletnie jej nie rozumiem. Michael zostaje przewodniczącym, ogłasza, że organizuje przyjęcie i dlatego trzeba stworzyć kolejkę. Buduje ją różnymi sposobami np. alfabetycznie, wg wzrosty itp., ale żaden z nich nie jest dobry. W końcu daje się przekonać, żeby przyjąć pomoc i dzieci wspólnie budują idealną kolejkę. I teraz niech ktoś mądry mi wyjaśni, dlaczego ustawienie dzieci w kolejkę jest tak ważne przy organizacji przyjęcia. Nie jestem w stanie tego pojąć.

Myślałam, że bohaterowie dostaną jakiś typowo szkolny problem do rozwiązania np. projekt do zrobienie, sprawdzian do przełożenia, albo organizację ważnego dla placówki wydarzenia, cokolwiek wzięte z życia uczniów. Tymczasem dzieciaki z Dunder Mifflin wymyślają sobie własne zmartwienie. Świetnie sobie z nim radzą i morał o pracy w grupie, jest jak najbardziej widoczny, ale fabuła wydaje mi się zbyt abstrakcyjna.

Muszę przyznać, że wydanie jest bardzo ładne. Kolorowa książka w formacie A4 i w twardej oprawie od razu wzbudziła zainteresowanie mojej córki – szczególnie strona tytułowa, która wygląda jak korkowa tablica. Tekstu nie ma dużo, a do tego możemy znaleźć typowo serialowe wstawki, kiedy to jeden z bohaterów komentuje wydarzenia. Świetne nawiązanie do oryginału, jednak przez to książkę wygodniej czyta się samodzielnie niż komuś. Na początku mamy zaproponowaną zabawę w szukanie ukrytych przedmiotów, co też jest niezłym uatrakcyjnieniem lektury.

Nie ukrywam, że nie tego oczekiwałam po tej książce. Chyba największe zastrzeżenie jakie do niej mam to to, że spodziewałam się problemu z życia uczniów, a nie jakiegoś wymyślonego przez nich. Jednak wydanie jest ładne, tekst prosty, a morał czytelny, więc może znajdzie się grupa czytelników którym przypadnie do gustu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-04-14, Ocena: 6, Przeczytałem,

,, Jestem Michael Scott. Jestem przewodniczącym klasy w Szkole Podstawowej Dunder Mifflin. I przewodzę wspaniałej klasie".

Ta książka jest po prostu wyśmienita! Niby bajka, a jednak potrafi uczyć nawet dorosłych. Może zacznę od tego, że już na wstępie oferuje nam pewną zabawę, w której mamy odszukać kilkanaście ukrytych przedmiotów. Czytając ją, sama ich poszukiwałam, chcąc się przekonać, czy jestem takim wzrokowcem za jakiego się uważałam;-) To są proste rzeczy, ale uczą spostrzegawczości. Dziecko musi zapamiętać tekst i ukrytą rzecz, co było wspaniałą zabawą. Na dodatek cała książka jest w twardej oprawie, co sprawiło, że wygodnie mi się ją trzymało. Posiada wiele kolorowych obrazków, które sama podziwiałam z uśmiechem. Od razu polepszył mi się humor:-)
Powiem wam, że dla mnie ta bajka jest bardzo pouczająca, choć kierowana dla dzieci już od pierwszej klasy podstawowej. Uczy ona, że nawet będąc przewodniczącym można czegoś nie potrafić. To nie jest złe, kiedy się czegoś nie umie. Nikt z nas nie jest doskonały, a tutaj możemy naprawdę podbudować pewność siebie swoją i dzieci. Z niej dowiedzą się, że czasem dobrze jest o coś poprosić, bo proszenie się nie jest czymś złym. My jako rodzice możemy to dzieciom tłumaczyć, ale chyba sami doskonale wiecie, że książki, czy też nauczyciele mają tutaj większy wpływ na dzieci, niż my sami. Ona ukarze wam jak zyskać sympatie kolegów z klasy i jak się bawić, by nikogo nie skrzywdzić. Podkreśla fakt, że każdy z nas jest inny i nie powinno to nikogo dziwić. Są dzieci niższe i wyższe. Są tęższe i chuderlaczki. Razem w szkole naprawdę można się świetnie bawić i wiele od siebie nauczyć. Literki są tutaj duże, więc dziecko, które już zaczyna je poznawać, samo może próbować ją przeczytać. Młodszym możemy nawet przedstawić jak wygląda szkoła i co się w niej znajduje. Jak wyglądają zabawy i czego mogą się tam spodziewać. Dla mnie lektura obowiązkowa już dla dziecka z zerówki. Po niej z pewnością nic go nie zaskoczy i śmielej podejdzie do pierwszego dnia w szkole:-)

Link do opinii

Kup książkę The Office. Dzień w podstawówce Dunder Mifflin

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także