Odebrali mi zbyt wiele i pozostawili zbyt mało.
Nie miałam nic do stracenia… do chwili, gdy pojawił się on.
Lana
Nigdy bym się nie spodziewała, że zakocham się właśnie w nim. Nie potrafię jednak go opuścić.
Dzięki Loganowi Bennettowi ludzie mogą czuć się bezpiecznie,a degeneraci trafiają za kratki. Jest błyskotliwym bohaterem. I podczas gdy on ratuje życie, ja je odbieram, ponieważ muszę odzyskać to, co mi się należy. Dziesięć lat temu tamci zniszczyli wszystko, co miałam, a potem zostawili mnie na pewną śmierć.
Teraz nadeszła moja kolej. Krok po kroku skreślam z listy kolejne nazwiska. Długo na to czekałam i teraz nie odpuszczę, bo zemsta najlepiej smakuje na zimno.Żaden z nich się mnie nie spodziewa, aż ściany ich domów spływają krwią.
Logan nie ma pojęcia, jaka krzywda spotkała mnie z ich strony. Nie wie o krzykach, których nikt nie słyszał. Nie wie, jak przeżarte zepsuciem jest to miasto. Ma jedynie pojęcie, że giną kolejne osoby, lecznie domyśla się, że kocha ich zabójczynię, bo przecież nikt nie podejrzewa dziewczyny martwej od dawna.
Kogo ostatecznie on wybierze? Ich? A może razem będziemy patrzeć, jak płoną?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2026-03-26
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 169
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Anna Zaborowska-Cinciała
Próbują mnie złamać, lecz stałem się zbyt potężny. Niezniszczalny. A przynajmniej tak było… dopóki nie pojawiła się ona. LOGAN Tak długo...
Przeczytane:2026-04-16, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026,
Szukając książki poniżej 250 stron, potrzebnej mi do zaliczenia wyzwania w ramach akcji #celowaniewczytanie w moje ręce wpadła pierwsza odsłona serii ,,Mindf*ck", czyli ,,The Risk" autorstwa S.T. Abby. Przyznam, że miałam pewne obawy przed sięgnięciem po tę lekturę, głównie ze względu na jej długość, ponieważ po przeczytaniu tak krótkich historii zawsze odczuwam ogromny niedosyt, ale czego nie robi się dla dobrej zabawy, prawda? Czy zatem moje obawy okazały się uzasadnione? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Głównymi bohaterami historii są Lana i Logan. On jest agentem FBI, natomiast ona nieuchwytną seryjną zabójczynią, która mści się za to, co spotkało ją w przeszłości. Czy zatem ich związek ma szansę przetrwać? Aby się o tym przekonać, koniecznie sięgnijcie po tę krótką, ale niezwykłą lekturę.
,,The Risk" to bez wątpienia jedna z tych historii, które mają potencjał do tego, żeby zasługiwać na największą możliwą ocenę. To idealne połączenie motywu zemsty, tajemnicy z przeszłości i zakazanego związku, które naprawdę trzyma czytelnika w napięciu. Tylko... dlaczego ma tylko 191 stron?! Przez to wiele wątków nie miało nawet szansy się rozkręcić, a związek głównych bohaterów musiał rozwijać się błyskawicznie, bo nie było możliwości, by rozciągnąć go trochę w czasie.
Naprawdę uważam, że wydawanie tak krótkich książek powinno być karalne. Człowiek się wciągnie, czeka na kulminacje i wielkie bum, a tu nagle pojawia się napis ,,koniec części pierwszej" i pierwsze, co ciśnie się na usta po przeczytaniu takiej lektury to litania niecenzuralnych słów -- nie ma dla mnie nic bardziej denerwującego niż zakończenie tomu nieoczekiwanym zwrotem akcji. Wiem, że wielu czytelników to lubi, ale na mnie działa to, jak płachta na byka.
Niemniej jednak pomysł na fabułę był świetny i naprawdę, gdyby książka miała, chociaż trzysta stron spokojnie znalazłoby się miejsce na to, aby przedstawić historię Lany od początku. Myślę, że wielu czytelników było bardzo ciekawych tego, co jej się przydarzyło i chętnie dowiedziałoby się tego już na tym etapie, aby nie musieć snuć domysłów. Po drugie, tak jak już wspominałam, związek Lany i Logana mógłby rozwijać się trochę wolniej, nawet pomimo ich zawodowych zobowiązań. I po trzecie tom mógłby skończyć się inaczej, przez co nie musiałabym tyle przeklinać pod nosem.
Jednakże nawet pomimo tych kilku zastrzeżeń uważam, że była to świetna pozycja i z niecierpliwością będę czekać na kolejną odsłonę serii, ponieważ jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy głównych bohaterów.