Thriller psychologiczny o granicach zaufania, toksycznych relacjach i cienkiej linii między miłością a zagrożeniem.
Życie Lindy rozpada się na kawałki, gdy zaczyna podejrzewać, że mężczyzna, z którym dzieli życie, może być seryjnym gwałcicielem terroryzującym Sztokholm. Czy to możliwe, że Jesper jest tym przestępcą, którego od miesięcy ściga policja? Linda staje przed dramatycznym wyborem: milczeć i chronić siebie czy zaryzykować wszystko, by ocalić inne kobiety.
Edda Nord, pracująca w Fundacji Pomocy Kobietom, próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości jako singielka. Kiedy poznaje Lindę, nawet nie przypuszcza, że zostanie wciągnięta w spiralę dramatycznych zdarzeń.
Tymczasem tajemniczy mężczyzna podąża za kobietą. Kim jest prześladowca i dlaczego chce pozostać w ukryciu?
Wydawnictwo: Arkady
Data wydania: 2025-12-12
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 344
Tytuł oryginału: Det hon viskar
"To jej żałoba" stanowi kontynuację historii Eddy Nord, pracującej w fundacji pomagającej kobietom krzywdzonym przez partnerów. Poznajemy ją w części pierwszej cyklu Emmy Ångström "To jej wina", o której zresztą kilka dni temu pisałam.
Edda staje przed ogromnymi komplikacjami w życiu prywatnym, zdana od teraz sama na siebie, wraz ze swoją ukochaną małą córeczką Ilse musi podołać codziennym obowiązkom domowym i zawodowym. Bardzo trudno odnaleźć jej się w tej sytuacji, cierpienie ją przytłacza. Mimo wsparcia siostry i przyjaciółki dokucza jej samotność, więc decyduje się poznać kogoś interesującego za pomocą aplikacji. Niestety wszystkie umówione randki wydają się jednym wielkim żartem, choć może coś jest na rzeczy, bo Edda zaczyna znajdować prezenty pod drzwiami.
Tymczasem na mieszkanki Sztokholmu pada blady strach, gdyż na ulicach miasta grasuje brutalny gwałciciel. Kobiety boją się wychodzić same po zmroku, a także wypuszczać z domu swoje córki. Wśród kobiet obawiających się o bezpieczeństwo swoich dzieci jest również Linda, przedszkolanka Ilse. Martwi się jednak nie tylko o córkę, ale też o chorującego na epilepsję męża Jespera, który ostatnio jest w coraz podlejszym nastroju...
To, co ujęło mnie w tej części, to niesamowite zobrazowanie umiejętności manipulacji. Autorka doskonale pokazuje, jak może wyglądać związek, w którym kobieta jest na tyle pod presją, że umniejsza siebie, swoje umiejętności, zasługi, swój wkład w gospodarstwo domowe czy finanse. Zmanipulowana przez partnera bierze winę na siebie za każde niedociągnięcie lub błąd, nawet taki, którego nie popełnia! Na przykład za zły nastrój męża czy humorki nastolatków! Tak bardzo wierzy, że partner ma rację, iż sama nie działa, ponieważ sądzi, że znów zrobi "coś głupiego" lub że coś z nią nie tak!
Bliskie osoby, niby je znamy, ale nie zawsze możemy ufać swojej wiedzy. Bezpieczne miejsce do życia, w którym czujemy się dobrze może stać się pułapką. Jedna telefoniczna wiadomość wywraca wszystko do góry nogami, kłębią się niepokojące myśli, wydarzenia zmierzają w zaskakującym kierunku. Pojawia się strach, serce galopuje. Czy to na pewno się dzieje...
Fundacja Pomocy Kobietom wspiera osoby pokrzywdzone, które dotyka prze*moc psychiczna i fizyczna. Zawsze dostępny numer telefonu czasem jest jedynym możliwym wsparciem. Edda Nord nadal pracuje w fundacji, bardzo się angażuje w sprawy podopiecznych, pomaga w różnych momentach życia. Również jej małżeństwo w jednej chwili przestało istnieć. Mąż zostawił ją z małą córeczką, wylewając swoją frustrację i przekreślając wspólne lata. Edda ciężko znosi rozstanie, na szczęście ma bliskie osoby, które starają się pomóc. Niespodziewane prezenty od tajemniczego wielbiciela zastanawiają, dopiero znacząca wiadomość burzy spokój, wywołuje dreszcze. W okolicy grasuje bru*talny mor*derca, ludzie żyją w strachu.
Linda pracuje w przedszkolu, opiekuje się dziećmi, w domu stworzyła przytulne miejsce dla rodziny. Jej mąż choruje, gdy nasila się jego stan, żona opiekuję się nim. Ich poukładane życie nagle się zmienia, Linda dostrzega niepokojace szczegóły obserwując męża, niedowierza przeczuciom, nie ma z kim o tym porozmawiać, dzwoni na telefon fundacji...
Druga część trylogii o Eddzie Nord, to rewelacyjna powieść, od samego początku jest ogromnie intrygująca, trzyma w napięciu. Niesamowicie wciagajaca akcja budzi lęk i przerażenie, zdecydowanie wbija w fotel. Historia przepełniona emocjami, głęboko porusza, niepokoi, trudno się od niej oderwać. Mroczny klimat powieści z każdą kolejną stroną wywołuje dreszcze. Fantastyczny, przemyślany pomysł na książkę. Mnóstwo niewiadomych, bulwersujące wątki, wiele pytań zachłannie wciągają w wir wydarzeń. Snujemy swoje przypuszczenia podążając ciekawym tropem, jednak zakończenie zdecydowanie zaskakuje. Autorka stworzyła porażający obraz ludzkiej psychiki, skupiając się na wstrząsających tematach dotyczących prze*mocy, stal*kingu, koszmarnych zdarzeń prowadzących do tragicznego finału, gdzie giną niewinne osoby. Dobra, mocna powieść, przeraża, porusza zmysły. Warto przeczytać, bardzo polecam
„To jej żałoba” jest drugą częścią trylogii o Edzie Nord.
Sztokholmem wstrząsają brutalne gwałty i wszyscy żyją tą sprawą, Kim jest Obserwator, może ma rodzinę, dzieci i poukładane życie?
Edda jest główną bohaterką i w książce obserwujemy jej życie, które ostatnio bardzo się gmatwa, śledzimy niezrozumiałe porzucenie jej przez męża, nieudane randki z mężczyznami poznanym na Tinderze, ale też wielką miłość do córeczki Ilsy. Edda pracuje w Fundacji Pomocy Kobietom i nawet nie przypuszcza jak zostanie wciągnięta w spirale dramatycznych zdarzeń.
Drugą ważną kobietą w książce jest Linda, przedszkolanka Ilsy, nie jest szczęśliwa w małżeństwie, a jej życie rozpada się na kawałki, gdy zaczyna podejrzewać męża o straszne czyny, trudno jej samej uwierzyć, że chorujący na epilepsje mąż może być tak złym i okrutnym człowiekiem.
Rozdziały mamy z perspektywy dwóch kobiet Eddy i Lindy, jednak pojawiają się też rozdziały z punktu widzenia mężczyzny, stopniowo dowiadujemy się, że obserwuje kobietę, na punkcie której ma obsesję.
Autorka serwuje nam historię, która nie tylko mrozi krew w żyłach, ale też daje dużo do myślenia jak my byśmy sami postąpili w danej sytuacji, czy naprawdę można dobrze poznać człowieka z którym się żyje?
Wątek stalkingu w wykonaniu autorki jest bardzo prawdziwy, to czyny, które sprawiają, że bezpieczna przestrzeń własnego mieszkania przestaje być azylem, to uczucie bycia obserwowanym i nieustanny niepokój.
To książka z wyraźnym przekazem, uświadamiająca i wartościowa. Ten thriller psychologiczny nie daje o sobie zapomnieć długo po odłożeniu na półkę.
Polecam ✨
PATRONAT MEDIALNY
WSZYSTKO, CO O MNIE WIESZ
Emma Ångström powraca z drugim tomem serii „To jej...”. Po świetnym „To jej wina” w ręce polskich czytelników trafia „To jej żałoba”. Najnowszy thriller szwedzkiej autorki jest bezpośrednią kontynuacją pierwszego tomu cyklu. Oba tytuły ukazały się nakładem wydawnictwa LeTra.
Pracująca w Fundacji Pomocy Kobietom Edda, przeżywa wyjątkowy trudny czas w życiu prywatnym. Po rozstaniu z mężem usiłuje odnaleźć w sobie siłę, by na nowo poskładać swoje życie. W natłoku problemów kobieta nie zauważa tego, że bardzo blisko niej znajduje się ktoś , kto jest bardzo niebezpieczny... W tym czasie na mieszkanki Sztokholmu pada blady strach. W mieście grasuje wyjątkowo brutalny gwałciciel. Pewna kobieta, Linda, zaczyna podejrzewać, że tajemniczym gwałcicielem, okrzykniętym przez media mianem Obserwatora, jest jej mąż... Czy to możliwe, że ktoś, kto stanowił dla niej opokę, kto wychowuje z nią dzieci i dzieli życie, może być bezwzględnym przestępcą? Linda stanie przed trudnym wyborem – czy za wszelką cenę chronić swoją rodzinę, czy zgłosić się na policję ze swoimi podejrzeniami ? Zdesperowana kobieta trafia na fundację, w której pracuje Edda. Obie kobiety uwikłane zostają w splot dramatycznych wydarzeń... Kim jest Obserwator terroryzujący miasto ? Jak bardzo ktoś, kogo znasz, może maskować swoje prawdziwe oblicze ?
Emma Ångström postawiła sobie za cel napisanie thrillerów, które skupiają się na problemach kobiet. To właśnie kobiety grają pierwsze skrzypce w jej książkach. Żony, matki, kobiety, które spełniają się zawodowo, ale także i te, które są samotne lub cierpią w przemocowych związkach. Autorka ukazuje je takimi jakimi są : często naiwne, zapatrzone w mężczyzn, nieśmiałe, bojące się naruszyć kraty zamkniętego świata, w którym funkcjonują. Ångström odważnie pisze o przemocy ukazując rozmaite jej oblicza. Przemoc to nie tylko siniaki. Bohaterki powieści Ångström uwikłane są w związki, w których występuje przemoc psychiczna, materialna, seksualna. Różne kobiety, które łączy często to, że bardzo trudno jest im uświadomić sobie, że żyją w dysfunkcyjnych związkach. Często znoszą swój los po cichu, z pokorą, w obawie o dobro dzieci lub to, jak zostaną ocenione przez rodzinę i najblizsze środowisko. Tak właśnie przemoc rośnie w siłę. Ona karmi się strachem i milczeniem. Bardzo często jest podstępna. Przypomina zajadłego pasożyta, który powoli pożera swojego nosiciela. „To jej żałoba” jest drugą powieścią cyklu i osobiście zalecam, by tę serię czytać po kolei. Istotną rolę odgrywa tu postać Eddy i zmiany jakie zachodzą w jej życiu. Kobieta, która zostawiła dobrze płatną pracę w korporacji, by realizować się na zupełnie nowej płaszczyźnie - jako pracownica Fundacji Pomocy Kobietom. Tutaj spotyka osoby, których życie rozpadło się dlatego, że nie potrafiły odczytać sygnałów i brnęły w przemocowe związki. Różne historie i sytuacje, które spotkać mogą każdego. I nie każdy jest w stanie bez pomocy z zewnątrz poradzić sobie z nimi. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie pierwsza odsłona tej serii. Z niecierpliwością czekałam na kolejny tom. „To jej żałoba” jest książką jeszcze mocniejszą i bardziej wstrząsającą. Osobiste rozterki Eddy i historia opętanego manią anonimowego mężczyzny, a w tle bezwzgłędny gwałciciel, którego brutalne ataki sprawiają, że mieszkające w Sztokholmie kobiety boją się samotnie wychodzić z domu. To także moment, w którym padają stare jak świat oskarżenia o to, że kobiety prowokują swoich oprawców. Emma Ångström bezkompromisowo rozprawia się z mitami o przyczynach, skali i występowaniu przemocy. Pokazuje, że przemoc obecna może być wszędzie, a jej ofiarami paść mogą także niezależne, zamożne i odważne osoby. Jej książki to pogłębione psychologicznie traktaty o funkcjonowaniu mechanizmów opartych na złudzeniu, pragnieniu bycia ważnym, poczuciu, że jest się dla kogoś wszystkim. Ångström nie unika tego, co trudne, niewygodne i bolesne. To bardzo ważny cykl i zdecydowanie powinny po niego sięgnąć nie tylko kobiety.
Wszystko to, co znasz, co budujesz latami, w co wierzysz, rozpada się na milion kawałków. Bezpieczny dom, kochający mąż i pustka, której nijak nie da się wypełnić... Edda pomaga kobietom skrzywdzonym przez mężczyzn. Jej życie zmienia się, gdy sama zostaje porzucona przez męża. Strach, bezsenność i dziesiątki pytań o to, dlaczego spotkało to właśnie ją. Przecież jej życie było perfekcyjne. Idealne małżeństwo, a może wielki fałsz ? Jak cienka granica oddziela to, co znane i bezpieczne, od totalnego rozpadu ? Emma Ångström z niespotykaną precyzją i wyczuciem portretuje kobiety. Jest nie tylko pisarką - staje się głosem tych, którzy cierpią w ciszy. „To jej żałoba” to z jednej strony perfekcyjnie napisany thriller psychologiczny, który nieustannie trzyma czytelnika w napięciu. Krótkie rozdziały, fabuła ukazana z kilku punktów widzenia i pogłębiające się poczucie osamotnienia i niepokoju. Takie powieści bardzo dobrze się czyta. Z drugiej zaś strony niezwykle ważna jest warstwa spoleczna, a Ångström nakreśla ją bardzo precyzyjnie. To także wielobarwny portret współczesnej Szwecji. Styl autorki jest dość surowy, ale to jedynie dodaje emocji książce. Dla Ångström ważne jest to, by czytelnik nawet przez chwilę nie mógł odetchnąć. Kiedy zamykamy ostatnią stronę książki zostajemy z licznymi rozterkami. Ta historia wymaga tego, by się nad nią pochylić. I zadać samemu sobie pytania o to, jak wygląda nasze życie i czy na pewno jesteśmy w nim szczęśliwi.
Czai się w mroku. Noc to jego naturalne środowisko. Jest jak cień. Gdy jego nozdrza wyczuwają zapach strachu, rozpoczyna polowanie. Wybiera ofiarę skradając się niczym duch. Jego siła, jego żądza i jego szaleństwo są ponadludzkie. On jest drapieżnikiem - ty możesz być ofiarą. A może to on dzieli z tobą sypialnię ? Boleśnie prawdziwa, przejmująca i ważna opowieść o tym, że nigdy nie znamy drugiej osoby całkowicie, o tym, że to, co zakończone, może stać się początkiem czegoś nowego i o tym, że nigdy nie należy ukrywać swojej krzywdy, Diabeł gorąco poleca.
Jeżeli ty lub ktoś w twoim otoczeniu jest ofiarą przemocy, pamiętaj, że poproszenie o pomoc to akt siły, nie powód do wstydu.
+ 48 222 309 900 Numer SOS - Linia Pomocy Pokrzywdzonym
997 Policja
800 120 002 Niebieska Linia
33/52/2026
"To jej. To jej żałoba" Emma Angström Letra #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #tojej
Zło wokół nas
"To jej żałoba" to drugi tom trylogii "To jej". Edda próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości jako singielka. Źle znosi rozstanie z mężem i czuje jak jej świat się rozpada. Z podobnym uczuciem mierzy się Linda, która zaczyna podejrzewać, że jej mąż może być poszukiwanym seryjnym gwałcicielem, o którym mówi cały Sztokholm. Linda nie wie co robić, czy milczeć i chronić siebie i dzieci, czy podjąć ryzyko by ocalić przyszłe ofiary Jespera. Z pomocą zwraca się do Fundacji Pomocy Kobietom i tak drogi Eddy i Lindy się przecinają.
Edda prócz rozstania z mężem będzie musiała zmierzyć się także z tajemniczym prześladowcą, który ma na jej punkcie obsesję i śledzi jej każdy krok. Tajemnicze prezenty, zdjęcia zrobione podczas snu kobiecie w jej własnym mieszkaniu, uczucie obserwowania, śledzenia, a zakończenie doprawdy zaskakuje naszą bohaterkę, choć ja od początku obstawiałam prawidłowo kto jest stalkerem Eddy, choć nie ukrywam, że w pewnym momencie wahałam się czy prześladowcą głównej bohaterki i Obserwatorem nie jest jeden i ten sam człowiek, ale pierwsza myśl była jednak najlepsza, autorka potrafi namieszać w głowie czytelnikowi!
"To jej żałoba" podobała mi się mniej niż pierwszy tom, dwie trzecie książki to dochodzenie Eddy do siebie po rozstaniu z mężem, jej nieudane randkowanie, gdyby nie rozterki Lindy i jej podejrzenia co do Jespera, to książka byłaby po prostu nudna. Trochę akcji dostajemy pod koniec książki, ale jest jej tu mało. A zakończenie tym razem nie daje nam namiatki tego oczekiwania na kolejny tom, jak było to w poprzednim tomie. Ale czekam, może trzeci i ostatni tom zaskoczy mnie pozytywnie.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Letra.
Nie każda ucieczka oznacza koniec koszmaru. Malin zrobiła to, na co wielu kobietom brakuje sił - odeszła od przemocowego męża i postanowiła zawalczyć...
Niektóre związki mogą być niebezpieczne, a niektóre decyzje mogą kosztować życie... Fanny Karlsson dobiega trzydziestki, pracuje jako fizjoterapeutka...
Przeczytane:2026-03-15, Ocena: 5, Przeczytałem,
🍂🍂🍂🍂 Recenzja 🍂🍂🍂🍂
Emma Ångström " To jej żałoba " #2
@_emmaangstrom_
Cykl: To jej #2
Wydawnictwo: Letra
@wydawnictwo_letra
🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂
Co zrobilibyście, gdyby pojawiła się myśl, że osoba, z którą dzielicie życie, może skrywać bardzo mroczny sekret?
To jej żałoba autorstwa Emma Ångström to thriller psychologiczny, który nie opiera się wyłącznie na dynamicznej akcji czy szokujących wydarzeniach. To przede wszystkim historia pełna emocji, napięcia i niepokoju, który zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po zakończeniu lektury.
Książka jest kontynuacją trylogii o Eddzie Nord, dlatego oprócz wątku kryminalnego ważną rolę odgrywa również rozwój tej bohaterki i jej osobiste przeżycia. Emocje są tutaj bardzo intensywne, dominują strach, niepewność, poczucie osaczenia oraz wewnętrzna walka z własnymi przeczuciami. Autorka świetnie pokazuje, jak cienka potrafi być granica między miłością, przywiązaniem a realnym zagrożeniem.
Najmocniejszą stroną tej historii są dla mnie bohaterki i ich wewnętrzne przeżycia. Linda to kobieta, której uporządkowany świat zaczyna się powoli rozpadać, gdy pojawia się podejrzenie, że mężczyzna, z którym dzieli życie, może być kimś zupełnie innym, niż przez lata myślała. Z każdą kolejną stroną coraz mocniej czuć jej strach, zagubienie i to okropne uczucie, gdy zaczynasz wątpić nie tylko w drugą osobę, ale również w samą siebie. Momentami miałam ochotę ją potrząsnąć i powiedzieć: „Zaufaj sobie, twoje przeczucia nie biorą się znikąd”.
Z kolei Edda próbuje poukładać swoje życie po rozpadzie małżeństwa i odnaleźć się w nowej rzeczywistości jako samotna matka. Pracując w Fundacji Pomocy Kobietom, każdego dnia styka się z historiami przemocy i cierpienia innych kobiet, a jednocześnie sama zmaga się z własnym emocjonalnym chaosem. Podobało mi się to, że autorka pokazała ją jako osobę bardzo wrażliwą, która czasami działa bardziej sercem niż rozsądkiem.
⚜️ Co znajdziemy w książce:
📌 thriller psychologiczny skupiony na emocjach i psychice bohaterek
📌 historię dwóch kobiet – Lindy i Eddy
📌 podejrzenie, że partner Lindy może być seryjnym gwałcicielem terroryzującym Sztokholm
📌 motyw strachu, niepewności i utraty zaufania w związku
📌 wątek pracy w Fundacji Pomocy Kobietom i wsparcia dla ofiar przemocy
📌 temat toksycznych relacji i manipulacji
📌 tajemniczego obserwatora wprowadzającego napięcie
📌 mroczny klimat i stopniowo budowane napięcie
📌 trudne wybory moralne i walkę z własnymi wątpliwościami
📌 emocjonalną historię o sile kobiet i próbie wyrwania się z niebezpiecznej sytuacji
Losy tych dwóch kobiet stopniowo zaczynają się ze sobą splatać, a w tle cały czas wyczuwalne jest narastające napięcie. Dodatkowo pojawia się motyw tajemniczego obserwatora, który wprowadza poczucie niepokoju i sprawia, że przez większość książki miałam wrażenie, jakby ktoś stał tuż za plecami bohaterów.
Najbardziej uderzyło mnie w tej historii to, w jaki sposób autorka pokazuje manipulację, narastający strach i stopniowe osaczanie drugiej osoby. To nie jest tylko opowieść o rozwiązaniu kryminalnej zagadki, ale przede wszystkim o emocjach bohaterek i o tym, jak trudno czasem zaufać własnym przeczuciom.
Styl pisania autorki jest bardzo emocjonalny i skupiony na psychice postaci. Autorka nie stawia wyłącznie na dynamiczną akcję, ale przede wszystkim na napięcie budowane poprzez myśli, lęki i wątpliwości bohaterów. Narracja jest momentami surowa i mroczna, ale jednocześnie bardzo realistyczna, dzięki czemu łatwo wczuć się w sytuację postaci.
To thriller spokojniejszy pod względem tempa, ale bardzo intensywny emocjonalnie. Momentami niewygodny, chwilami przytłaczający, ale właśnie dzięki temu tak autentyczny.
Jeśli lubicie historie, które zaglądają głęboko w psychikę bohaterów, a nie opierają się wyłącznie na akcji, ta książka zdecydowanie jest warta uwagi.
📌 Współpraca barterowa / reklamowa z Wydawnictwem Letra