Podczas tych okropnych dni w areszcie śledczym usiłowałam dociec prawdy, lecz na próżno! Przychodziło mi nawet na myśl, że to mąż sam zmieszał wino z trucizną wtedy, kiedy ja spałam. Nie znajduję innego wytłumaczenia tej tragedii. Przecież własnoręcznie nalewałam wino z butelki do kieliszka, a w butelce nie wykryto śladu trucizny. Słowem, stoję wobec zagadki i dawno już przestałam się łudzić nadzieją, że znajdę jej rozwiązanie.Wszystkie usiłowania spełzły na niczym! Do końca życia będzie ciążyło na mnie haniebne podejrzenie, choć zostałam zwolniona z braku dowodów. Nawet dzieci z okolicznych wsi wołają za mną: "Trucicielka"!
Wydawnictwo: inne
Data wydania: b.d
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 183
Czy ubogi szofer może odrzucić zaloty córki swojego pracodawcy? Panna jest namiętna, ognista i wyemancypowana - sama wybiera sobie partnerów. Szofer jednak...
Piękna żona konsula Waldecka nie kocha swego starego męża i zdradza go z przystojnym baronem. Zakochany w niej po uszy konsul nie podejrzewa zdrady, czyniąc...
Ocena: 4, Czytam,