Podczas tych okropnych dni w areszcie śledczym usiłowałam dociec prawdy, lecz na próżno! Przychodziło mi nawet na myśl, że to mąż sam zmieszał wino z trucizną wtedy, kiedy ja spałam. Nie znajduję innego wytłumaczenia tej tragedii. Przecież własnoręcznie nalewałam wino z butelki do kieliszka, a w butelce nie wykryto śladu trucizny. Słowem, stoję wobec zagadki i dawno już przestałam się łudzić nadzieją, że znajdę jej rozwiązanie.Wszystkie usiłowania spełzły na niczym! Do końca życia będzie ciążyło na mnie haniebne podejrzenie, choć zostałam zwolniona z braku dowodów. Nawet dzieci z okolicznych wsi wołają za mną: "Trucicielka"!
Wydawnictwo: inne
Data wydania: b.d
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 183
Pewnego wieczoru, gdy oboje znaleźli się sami, nie zważając na nic, rzuciła mu się w ramiona. Gdyby pani Fiedler nie uprzedziła Henryka, że nie jest on...
Inżynier Ludwik Rodenberg wyjeżdża z Niemiec do Brazylii na wieść o niepokojach w jego kopalni srebra. Zabiera ze sobą swoją przybraną córkę i siostrzeńca...
Ocena: 4, Czytam,