Pewien hrabia szczyci się swoim niezbyt prawdziwym zamkiem we Francji. Niestety to, co wyprawia się w lochach spędza mu sen z powiek.
W miasteczku Trou de Trombeau panoszy się turecka mafia, mało kto mówi po francusku, a po ulicach snują się przynoszące nieszczęście stare mamrotnice. Jest tajemniczo i wieje grozą.
Bratanek hrabiego wraz ekipą przyjaciół spieszy na pomóc wujowi.
Gdy dojeżdżają do zamku w Trou de Tombeau, na miejscu okazuje się, że hrabia został aresztowany za zabicie żony. Bratanek zrobi wszystko, by uwolnić go od zarzutów, ale nie jest to proste, bo wokół wiele się dzieje, a dodatkowo seksualny eksperyment dwójki przyjaciół doprowadza w zamku do katastrofy budowlanej. Nie koniec jednak na tym, jeszcze tego samego dnia odnalezione zostają kolejne zwłoki. Teraz podejrzani są już absolutnie wszyscy.
Czy francuska policja zdoła rozwikłać zagadkę?
I co ma z tym wspólnego ziejące odorem tajemnicze zejście do zaświatów?
Wydawnictwo: BookEnd
Data wydania: 2025-11-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Język oryginału: polski
Internet sam w sobie jest czymś wirtualnym, ale wspomaga się rzeczywistością, a rzeczywistość coraz mniej funkcjonuje bez internetu. Kanapka o wiele lepiej...
Starsza aspirant Lidia Czubajko, która jeszcze będąc na służbie usiłowała zaszkodzić swojemu byłemu podwładnemu Andrzejowi i byłemu narzeczonemu Bartkowi...
Przeczytane:2026-01-31, Ocena: 6, Przeczytałem, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
Przeczytałam prawie wszystkie książki Iwony Banach, ale w tej zawiało totalną nowością dla mnie. Taką arystokracją, zamkowym klimatem i oczywiście absurdem, który wywoływał niekontrolowany śmiech.
Tym razem czytamy o tureckiej mafii, zamkowych duchach, seksualnym eksperymencie, zwłokach i katastrofie budowanej. Do kompletu mamy bohatera oskarżonego o zabicie żony, którego trzeba uniewinnić. Przede wszystkim znaleźć dowody, ale na domiar złego pojawia się kolejny trup. Co dzieje się w zamku? Czy francuska policja rozwikła wszystkie zagadki? Kto będzie im w tym pomagał?
Autorka po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu, że jej komedie kryminalne są po prostu oryginalne i nikt ich nie przebije. Kocham ten absurd zawarty w nich. To książki, które pokazują świat i ludzi w innych kolorach. Idealne na to, by nabrać dystansu do wszystkiego. Końcówka książki i serwowane dania ARYSTOKRACKIE utwierdziły mnie w przekonaniu, że mogę nawet co drugi dzień jeść kurczaka i nie będę narzekać ?
Dialogi w tej książce bywają wulgarne, ale dopasowane pod sytuację, a sytuacja tego wymaga.No cóż, ja mogę Wam pisać. To trzeba przeczytać i albo się lubi, albo nie. A jak się lubi, to lubi się każdą pozycję spod pióra autorki.
Polecam na poprawę humoru.