Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2008-05-22
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 100
Bardzo się cieszę, że moje dzieciaki czytają, i zawsze chętnie czytam książki, z którymi przychodzą do mnie mówią: "Mama, musisz to przeczytać!".
Książka jest napisana przez autorkę serii o Koszmarnym Karolku, i choć ta seria u nas sutąpiła miejsca Dzienniczkowi Cwaniaczka i Tomaszowi Niefartowi, to "Tylko nie gotujcie Kopciuszka" na moich dzieciakach zrobiło wrażenie. No bo czy koncepcja, w której postaci z różnych baśni chodzą razem do szkoły nie jest intrygująca? Mamy tutaj klasę, pod opieką Dobrej Wróżki, składającą się z młodszych dzieciaków, a więc Jasia i Małgosi, Czerwonego Kapturka, Śnieżki czy Śpiącej królewny, oraz starszą klasę, której wywawczynią jest Zła Wróżka, a w skład której wchodzą Wielki zły wilk, macocha oraz brzydkie siostry, Zła Królowa czy Baba Jaga. Co może pójść nie tak? Albo raczej, czy takie przedsięwzięcie ma szansę się udać? I kto jest na tyle odważny aby stanąć na czele takiej placówki wychowawczej jako dyrektor? Bardzo przyjemna choć dość przewidywalna książeczka, do wchłonięcia na raz.
Koszmarny Karolek ma głowę pełną koszmarnych pomysłów, które pomagają mu zrealizować jego koleżanki i koledzy z klasy: Wredna Wandzia, Bezwzględny...
Cztery zupełnie nowe historyjki. W jednej z nich Koszmarny Karolek postanawia zbudować wehikuł czasu, a w kolejnej wyrusza (wbrew swojej woli, oczywiście)...