Warto przekroczyć ciasną bramę i wejść na drogę prowadzącą do Boga - drogę szeroką, gdzie jest miejsce dla każdego i na drogę, która upaja szczęściem. Warto zdjąć sobie z oczu zasłonę i dostrzec, po co Bóg mnie stworzył, do czego mnie zaprasza, i gdzie jest moje szczęście.
Boga nic nie jest w stanie od nas odrzucić. On stworzył nas po to, żeby z nami być i przez to bycie dać nam pełnię szczęścia i pełnię radości.
Wydawnictwo: Fides
Data wydania: b.d
Kategoria: Duchowość, religia
ISBN:
Liczba stron: 134
Tytuł oryginału: Upojeni Bogiem
Język oryginału: polski
"Langusta na palmie" - popularny youtube'owy kanał jest źródłem niniejszego zbioru komentarzy do niedzielnych czytań na rok B. Ojciec Adam Szustak...
Obraz zbyt wielu rodzin przypomina pole minowe lub wojskowy poligon, gdzie praktycznie na każdym kroku w codzienności można natknąć się na niebezpieczną...
Przeczytane:2025-05-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2025,
Książka „Upojeni Bogiem” autorstwa dominikanina o. Adama Szustaka OP to kolejna, trzecia już pozycja będąca zapisem jego rekolekcji kierowanych głównie do studentów. Choć napisana w formie swobodnej i przystępnej, skrywa w sobie głębokie przesłanie duchowe, które może trafić nie tylko do młodzieży akademickiej, ale i do każdego, kto poszukuje autentycznego spotkania z Bogiem.
Już sam tytuł – „Upojeni Bogiem” – sugeruje niezwykłą intensywność duchowego doświadczenia. Ojciec Szustak nie pisze o religijności jako obowiązku czy tradycji, ale jako o stanie zachwytu, miłości i radości. W centrum tej książki stoi miłość Boga, która – zdaniem autora – jest czymś, co może przemienić ludzkie życie, o ile tylko pozwolimy się nią „upoić”.
Książka podzielona jest na krótkie, dynamiczne rozdziały, które wywodzą się z mów rekolekcyjnych. Styl narracji jest pełen metafor, anegdot, a nawet... kisielu. Tak, to nie żart – jeden z rozdziałów traktuje o „miłości w kubku kisielu”, co doskonale oddaje charakter pisma Szustaka: duchowość przemycona w codziennych, zwykłych obrazach. Dzięki temu nawet bardzo złożone prawdy teologiczne stają się zrozumiałe i bliskie czytelnikowi.
Szczególnie ważnym motywem książki jest modlitwa jako przyjaźń z Bogiem. Ojciec Szustak zachęca, by nie traktować modlitwy jak obowiązku czy litanii próśb, ale jak spotkania z Kimś, kto kocha nas bezwarunkowo. W prosty, ale nie banalny sposób pisze o tym, jak zdjąć „okulary” naszych uprzedzeń, schematów i lęków, by zobaczyć prawdziwe oblicze Boga – bliskiego, ciepłego, autentycznego.
„Upojeni Bogiem” nie jest teologicznym traktatem ani duchowym poradnikiem w klasycznym sensie. To raczej inspirująca podróż przez ludzkie emocje, tęsknoty, zagubienie i nadzieję, której przewodnikiem jest charyzmatyczny dominikanin z Krakowa. Autor nie unika trudnych tematów, ale nie moralizuje. Jego siłą jest autentyczność i umiejętność mówienia o Bogu językiem zrozumiałym dla współczesnego człowieka.
Mocnym punktem książki jest również lekkość i poczucie humoru, dzięki którym treść nie przytłacza, lecz przyciąga. Czytelnik czuje, że nie ma do czynienia z kaznodzieją z ambony, ale z kimś, kto naprawdę rozumie ludzkie życie – jego wzloty, upadki i absurdy.
Podsumowując, „Upojeni Bogiem” to książka szczera, ciepła i pełna światła. Może stać się duchowym impulsem zarówno dla tych, którzy są blisko Kościoła, jak i dla tych, którzy gdzieś po drodze utracili wiarę lub nadzieję. To nie tyle poradnik, co zaproszenie do odkrycia, że szczęście i Bóg są bliżej, niż nam się wydaje – trzeba tylko odważyć się otworzyć oczy.