Okładka książki - Walizki hipochondryka

Walizki hipochondryka


Ocena: 3.6 (5 głosów)
W Walizkach hipochondryka pojawia się Emil Śledziennik – mężczyzna w wieku kryzysowym, w za krótkiej piżamie, podglądany z odrobiną czułości, goryczy, dużą dawką iro- nii (podawanej dożylnie) i pełnym rozbawienia dystan- sem. Przy życiu trzymają go trzy rzeczy: rozpamiętywanie przeszłości, choroba i miłość do pewnej kobiety, o której mówi wyłącznie na klęczkach.

Informacje dodatkowe o Walizki hipochondryka:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2014-08-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-240-3210-5
Liczba stron: 272

więcej

Kup książkę Walizki hipochondryka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Walizki hipochondryka - opinie o książce

Avatar użytkownika - frolic
frolic
Przeczytane:2014-09-05, Ocena: 5, Przeczytałam,
Emil Śledziennik jest sfrustrowanym pisarzem mieszkającym w Olsztynie i pracującym w teatrze. Już to pozwala mi przypuszczać, że w „Walizkach hipochondryka” znalazło się wiele wątków autobiograficznych i opowieści z życia autora, oczywiście bardzo przekształconych i przedstawionych w farsowy sposób. Fragmenty wariacko zabawne mieszają się tu z naprawdę wzruszającymi, patos miesza się z potocznością, a fikcja z rzeczywistością. Warto przeczytać.
Link do opinii

 Nie pamiętam, w jaki sposób książka ta trafiła w moje ręce, ale na swój czas czekała bardzo długo. Jednak niestety nie było to spotkanie czytelniczo udane, a książkę skończyłam w zasadzie wyłącznie dlatego, że nie porzucam rozpoczętych lektur, zawsze dając im szansę do samego końca.

Głównym bohaterem opowieści jest Emil Śledziennik - pisarz - chory od zawsze i właściwie na wszystko... W końcu trafia on do szpitala, gdzie oczekuje na operację usunięcia kamieni żółciowych.

Z powodu bólów brzucha właściwie większość tego czasu oczekiwania spędza w opiatowych objęciach ketonalu, snując przy tym swoją psychodeliczną opowieść o życiu, miłości, samotności oraz szpitalnej rzeczywistości, która rządzi się własnymi, specyficznymi prawami.

W osobliwych dywagacjach Emila, na wiele tematów przewija się cała plejada różnorodnych postaci w osobach pacjentów i personelu szpitala. Prym wiedzie jednak Władysław Kadłubek, zagorzały, okaleczony patriota, któremu mocno ironiczny rys nadaje jego seplenienie.

Jak dowiadujemy się w trakcie lektury na terenie szpitala działa również mafia lekowa z niejakim Amupułą na czele, której nasz bohater zamierza się przeciwstawić oczywiście przy wsparciu innych współtowarzyszy szpitalnej niedoli - czy to się uda? Jeśli chcecie się dowiedzieć, przeczytajcie sami.

Niestety przez całą książkę miałam nieodparte wrażenie, że Emil, będąc na nieustannym haju, plecie androny, miejscami usilnie próbując wtłoczyć w nie ważne tematy, takie jak np. samotność, cierpienie, wyizolowanie, przemijanie etc.

Pozycja ta nie była dla mnie ani zabawna, ani skłaniająca do głębszych refleksji. A odniesienia do osób, które odeszły i różnych wspomnień dodawały jej w moich oczach jeszcze większego odrealnienia.

Lektura ,,Walizek hipochondryka", choć nie są one przesadnie obszerne w swojej objętości, zmęczyła mnie i maksymalnie znużyła, a nie wniosła zbyt wiele pod kątem ewentualnego przekazu.

Być może są tacy, którym pozycja ta przypadła lub przypadnie do gustu, jeśli zdecydują się z nią zapoznać. Ja niestety, co bardzo rzadko mi się zdarza, nie polecam tej lektury. A ponieważ jest mi z nią zupełnie nie po drodze to nie będę już sięgać po książki tego autora.

 
* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2025/03/czytelnicze-rozczarowanie.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2023-10-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2023,

"O czym człowiek nie wie, tego nie ma.I kropka. Kropka epistemologiczno-entologiczna"

 

Lektura ta dostarczyła mi przede wszystkim ciekawej rozrywki. Oto niespełna czterdziestolatek, Emil Śledziennik, pisarz, nagle ląduje w szpitalu. Nie, żeby do tej pory nigdy mu nic nie dolegało, owszem dolegało i to całkiem sporo i w dodatku permanentnie. Jednak jakoś do tej pory radził sobie sam. Sam się diagnozował i sam kurował. Niestety, tym razem dopadło go coś takiego, że bez szpitala i operacji ani rusz. Jeszcze, żeby tego było mało, w szpitalu nie ma zasięgu, a więc nikt z jego bliskich nie ma jak podtrzymać go na duchu...

 

Tak więc Emil jest zdany całkowicie na siebie i na biały personel szpitala, a ten, dość powiedzieć, że jest dość dziwaczny... podobnie jak i pacjenci. Czasami wyglądało to wszystko jak oddział w jakimś poślednim psychiatryku, a nie oddział wewnętrzny powiatowego szpitala. Ale najbardziej wymiatał Ampuła i jego banda, to moi ulubieńcy ?.  

 

Niektórzy czytelnicy dopatrzyli się w tej historii analogii do Polski i naszych polackich przywar. Pewnie coś w tym jest, jednak ja nie zapuszczałam się w rozmyślaniach w takie grząskie rejony. Potrzebowałam odreagowania i rozweselenia i ta książka właśnie tego mi dostarczyła, niczego więcej w niej nie szukałam. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kkkkk
kkkkk
Przeczytane:2015-04-28, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - grzeniuJee
grzeniuJee
Przeczytane:2015-04-02, Ocena: 3, Przeczytałem,
Inne książki autora
Rebelia
Mariusz Sieniewicz 0
Okładka ksiązki - Rebelia

Trzydziestotrzyletni Błażej Pindel boleśnie odczuwa terror aroganckiej kultury młodości, wpełzającej w najintymniejsze sfery życia. Świat starych ludzi...

Rebelia
Mariusz Sieniewicz0
Okładka ksiązki - Rebelia

Książka nominowana do Literackiej Nagrody NIKE 2008Trzydziestotrzyletni Błażej Pindel boleśnie odczuwa terror aroganckiej kultury młodości, wpełzającej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy