Okładka książki - Warszawa skamandrytów

Warszawa skamandrytów

Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2016-05-19
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788311141742
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5 (2 głosów)

Debiutowali u progu Drugiej Rzeczypospolitej. Tworzyli najbardziej znaną i reprezentatywną grupę poetycką okresu międzywojennego. Kiedy niecałe trzy tygodnie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wtargnęli na literacką scenę w kawiarni Pod Pikadorem, byli nie tylko młodzi i zdolni, ale przede wszystkim niecierpliwi, ambitni, spragnieni natychmiastowego sukcesu. W Traktacie poetyckim Czesław Miłosz nazwał ich piękną plejadą. Gombrowicz zazdrościł im sławy i dowodził, że ,,ci chłopcy" skutecznie ,,sterroryzowali" warszawską ulicę i prasę. Warszawa była nie tylko miastem ich młodości, lecz przede wszystkim przestrzenią spełniania twórczych marzeń, miejscem odnoszenia spektakularnych sukcesów oraz budowania życiowej stabilizacji.

Warszawa skamandrytów to pierwsza na rynku wydawniczym obszerna publikacja obrazująca związki ,,wielkiej piątki" (Tuwima, Słonimskiego, Lechonia, Wierzyńskiego, Iwaszkiewicza) z miastem, ,,gdzie wszystko się zaczęło". Niezwykle barwna galeria postaci ukazanych na tle przedwojennej stolicy, miasta dynamicznie przeobrażającego się z zapóźnionego zakątka na styku Wschodu i Zachodu w prawdziwie kosmopolityczną europejską metropolię.

Kup książkę Warszawa skamandrytów

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Beata
Beata
Przeczytane:2016-09-04, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
[…] Pewnego dnia miałem godzinną przerwę w zajęciach uniwersyteckich i wybrałem się na spacer Nowym Światem. Było południe. Słoneczne, wiosenne. Dwóch panów. Zatrzymali się. Jeden szczupły, młodzieńczy. Żywo gestykulował. Drugi nieduży, korpulentny, z siwą, starannie przystrzyżoną bródką. Śmiał się i potakiwał. Poznałem ich natychmiast. Julian Tuwim i Leopold Staff. […] Julian Tuwim otworzył drzwi Kuchcika. Pokłoniwszy się nisko, zapraszał Leopolda Staffa. Staff opierał się. Długą chwilę celebrowali wejście. Staff cofał się wstydliwie, niewysoki jegomość o rumianej twarzy gimnazjalnego belfra. Tuwim pochylony w uniżonym pokłonie napierał. Gibki, ruchliwy, ostry, jastrzębi profil i ciemne, diabelskie znamię na policzku. Staff wreszcie wszedł wreszcie, wyraźnie zażenowany teatralną ceremonią odprawianą przez młodszego kolegę po piórze. To było pierwsze dotknięcie żywej literatury. Ci dwaj luminarze literatury tak blisko; głowy, gesty, twarze. Tuż! Stałem i patrzyłem na zamknięte drzwi baru Pod Kuchcikiem. Tym razem nie wszedłem. Idąc dalej, zobaczyłem na ulicy Foksal olbrzyma w kapeluszu.  To Jarosław Iwaszkiewicz. W słońcu wyglądał jak olimpijczyk. […]  (Marek Nowakowski, Nekropolis 2, Świat Książki, Warszawa 2008, s. 19-20)    Książka Lidii Sadkowskiej-Mokkas jest właśnie taką próbą dotknięcia żywej literatury. I to próbą bardzo udaną. Autorka ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Warszawa skamandrytów

Avatar użytkownika - majkanew
majkanew
Przeczytane:2016-07-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek - 2016,
O fenomenie Skamandra świadczy choćby fakt, że do dziś pozostaje najpopularniejszym ugrupowaniem poetyckim. To wiersze poetów z tego kręgu, ich skecze i piosenki są najbardziej znane i lubiane. Stworzyli oni silną grupę, ale i indywidualnie osiągali niemałe sukcesy. Lidia Sadkowska-Mokkas powraca do międzywojnia, by kolejny raz podejrzeć działalność Wielkiej Piątki, tym razem pod kątem przestrzeni, w której jej przedstawiciele żyli i tworzyli.   Można – uogólniając – przyjąć, że dopiero poeci Skamandra zwrócili uwagę nie tyle na poezję samą w sobie, co relację poeta – tekst – odbiorca. Wzięli pod uwagę potencjalnego czytelnika – i to dla niego zaczęli pisać. Stąd w owej poezji tak wiele codzienności czy prostoty. Jak można się domyślić, była to mała rewolucja w dotychczasowym postrzeganiu poezji i poetów w ogóle. Na ich entuzjastyczne przyjęcie niemały wpływ miały również inteligencja i błyskotliwość autorów. Nie dość, że ich żarty czy fragmenty utworów weszły do języka, to zakorzeniły się tak mocno, że do dziś niektórym zdarza się (często nieświadomie nawet) ich cytować. W „Warszawie Skamandrytów” autorka obrała kierunek chronologiczny. Najpierw pokazała środowisko rodzinne przyszłych poetów (ich relacje z rodzicami jako ważny aspekt w kształtowaniu się osobowości), pierwsze ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Warszawa skamandrytów

Inne książki autora
Konwicki - cudzoziemiec tranzytowy
Lidia Sadkowska-Mokkas0
Okładka ksiązki - Konwicki - cudzoziemiec tranzytowy

Konwicki. Cudzoziemiec tranzytowy to pierwsza próba biograficznego spojrzenia na życie oraz twórczość pisarza,wnikliwy i czuły zapis kondycji...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy