Okładka książki - Warszawskie wersety

Warszawskie wersety

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2006
Kategoria: Inne
ISBN: 83-89755-44-0
Liczba stron: 134
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa

Ocena: 0 (0 głosów)

"Warszawskie wersety" to szaleńcza groteska nawiązująca do najlepszych tradycji Witkacego i Gombrowicza. Książka opowiada o młodym człowieka już po drugiej stronie współczesnej kultury - w postmodernistycznym świecie, gdzie wszystko wolno i nic nie wiadomo. Bohater poszukuje miłości pewnej Kobiety, ta zaś uwikłana jest w skomplikowane gry o swą tożsamość płciową, ponieważ, jak całe środowisko opisywane przez Sufina, jest w tym względzie kompletnie zdezorientowana. Opowieść o tych jeszcze niezbyt dobrze rozpoznanych literacko sprawach nie pozwala czytelnikowi na chwilę znudzenia, dzięki niesłychanemu tempu, oraz - szczególnie wyróżniającemu książkę - użyciu języka: parodia mowy SMS-ów i  internetowych czatów, której dokonuje tu autor, jest zaiste doskonała.
"Warszawskie wersety" - debiut młodego, dwudziestodwuletniego autora - imponują inteligencją, dowcipem, świetnym wyczuciem chaosu mentalno-językowego współczesnej kultury.

Kup książkę Warszawskie wersety

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mh
mh
Przeczytane:,
Młoda polska proza karłowacieje. Standard wyznaczają książki kiepskie. Wpatrzeni w nie naśladowcy piszą rzeczy jeszcze gorsze. A wszystko promują skądinąd renomowane wydawnictwa. Pozostaje mieć nadzieję, że nie jest to prowadzona z premedytacją realizacja programu sprowadzenia literatury do postury gnoma. Żeby wygodniej było ją trzymać na linewce. Jakiś czas temu Przemysław Wojcieszek, filmowiec i autor dobrej sztuki teatralnej „Made in Poland” udzielił wywiadu „Polityce”. Z większością diagnoz Wojcieszka trudno się zgodzić, jednak urzeka jego odpowiedź na pytanie, czy czytuje współczesną prozę. Wojcieszek odpowiedział mniej więcej – streszczam – tak: czytam bardzo dużo, ale co to za proza? Z nieufnością należy podchodzić do książek mających mniej niż 300 stron. Bo powieść to epika, fabuła, a współczesnym młodym pisarzom wydaje się, że coś tam w kilka miesięcy naszkicują i już mają książkę, mogącą odnieść sukces. Trudno odmówić tej konstatacji racji. Za zaledwie szkic książki można już uznać fetowany „Gnój” Wojciecha Kuczoka. Jeszcze kilkanaście lat temu autor mógłby go opublikować co najwyżej jako „mikropowieść” (forma pomiędzy opowiadaniem a powieścią) w „Twórczości”. Dzisiaj już wystarczyła, by został uznany za objawienie, choć tak naprawdę know how Kuczoka na książkę to kilkanaście anegdot i sprawne wykorzystanie ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - kalina
kalina
Przeczytane:,
Sam tytuł książki jest już znaczący. “Warszawskie wersety” to ewidentna aluzja do “Szatańskich wersetów” Rushdiego. Wywołały one swojego czasu burzę. Jak wiemy, Rushdie za swoją publikację przez fanatycznych wyznawców islamu został obłożony klątwą. Skoro mamy taki tytuł, spodziewamy się jakiegoś skandalu, prowokacji. Prowokacyjne jest też widoczne na okładce zdjęcie. Przedstawia chłopaka z grymasem na twarzy i wyciągniętym językiem (mina może miała wywołać odrazę, ale jest tylko śmieszna). Podpis pod zdjęciem brzmi: “Ja to jestem dobry chłopak, tylko ludzie mnie wk...ają (wykropkowuję z uwagi na wrażliwość niejednego pewnie czytelnika recenzji). Po takim wstępie jesteśmy zaciekawieni- jaką złośliwością uraczy nas autor. Zaczynamy czytać. Cóż się okazuje? Spotyka nas rozczarowanie. Nie ma inteligentnej prowokacji jak u Rushdiego. Zamiast tego dostajemy olbrzymią porcję wulgaryzmów, które pojawiają się niemal w każdym zdaniu. Co chwila padają wyrazy: k...a, ch...j, j...ać, pie...yć. I tak przez całą książkę. Pozornie przedstawione przez autora środowisko usprawiedliwia taką formę. Jest to bowiem świat pijaków, dresiarzy i dziewczyn myślących głównie o seksie. Nawet postaci, które powinny być porządne, są przedstawione jak z sennego koszmaru. Pielęgniarka pobiera krew na oślep i wrzeszczy na pacjenta, każąc mówić, czy trafiła w żyłę. Dzieci ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Warszawskie wersety

Zapowiada się interesująco
Inne książki autora
Słowik. Bajkowe skarby
Michał Sufin0
Okładka ksiązki - Słowik. Bajkowe skarby

Seria kolorowych książeczek w poręcznym formacie to starannie wybrane, lubiane przez dzieci opowieści. Piękne obrazki oraz ciekawy, napisany zrozumiałym...

Dzielny ołowiany żołnierzyk
Michał Sufin0
Okładka ksiązki - Dzielny ołowiany żołnierzyk

Bajecznie kolorowa książeczka dla dzieci opowiada o przygodach dzielnego ołowianego żołnierzyka. Piękne obrazki oraz ciekawy, napisany zrozumiałym dla...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy