Według Goodreads najbardziej wyczekiwana książka fantasy 2025 roku!
Czy oddałbyś któryś ze swoich życiowych wyborów za pudełko pięknie pachnącej zielonej herbaty?
W jednym z tokijskich zaułków jest przytulna ramenownia. Ci, którzy pogubili się w życiu, za jej drzwiami znajdą zupełnie inne miejsce: tajemniczy lombard, gdzie można zostawić swoje życiowe wybory i towarzyszący im żal. Lombard prowadzi Toshio ze swoją córką Haną. Pewnego dnia odkrywa ona, że ojciec zaginął, a wnętrze sklepiku zostało splądrowane. Wraz z nowo poznanym intrygującym nieznajomym wyrusza w drogę, by odkryć, co naprawdę się stało... Ich szaleńcza podróż prowadzi do źródeł zagadki przez niezwykły, oniryczny świat znajdujący się po drugiej stronie rzeczywistości.
,,WATER MOON. Księżyc w wodzie" to wymarzona lektura dla miłośników filmów Studia Ghibli oraz azjatyckich powieści w duchu comfort-read.
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2025-06-04
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 400
Samantha Sotto Yambao nakreśliła wyjątkową, oniryczną powieść, która zakrada się do zakamarków czytelniczego serca, silnie nim potrząsa, nakazuje przyjrzeć się własnym wyborom, a równocześnie funduje niezapomniane, ekscytujące doświadczenie, ociekające magią, symboliką oraz intensywnymi emocjami. Tajemniczy klimat, dopieszczony doskonale zbudowanym napięciem, całkowicie odurza, w skutek czego zahipnotyzowany czytelnik nie jest w stanie z własnej woli przerwać tak wyjątkowej lektury. Przygotujcie się na obłędną, pasjonującą podróż, jaka choć na kilka godzin zamieni Wasze życie w niezapomnianą, lecz także pełną zadumy nad ludzkim losem i podejmowanymi pozornie błahymi wyborami, wyjątkową przygodę!
Krocząc po stronnicach tej niespiesznej, komfortowej historii, wielokrotnie doświadczyłam absolutnego zachwytu. Autorka włada poetyckim, sugestywnym stylem, naszkicowane opisy działają na wszystkie zmysły i rozbudzają wyobraźnię do granic, dlatego czytający gubi się, otumaniony nie dostrzega, gdzie przebiega granica między jawą, a snem.
Na ogromne brawa zasługuje oniryczny, tajemniczy klimat, jaki w mistrzowski sposób ukazuje wielowymiarowość i osobliwość istnienia, jak i zagadkę upływającego czasu, ludzkich wyborów, a nawet samej duszy. Przenikające się rzeczywistości dosięgają najciemniejszych zakamarków ludzkiego serca, skłaniają do refleksji, ale i na moment lektury przenoszą nas na scenę magicznej baśni, w której istnieje czarodziejski lombard, podróżuje się kałużą bądź za pomocą piosenki, płaci się czasem, a na skórze można mieć wytatuowaną całą ścieżkę swojego życia.
"Water moon. Księżyc w wodzie" to odurzająca, fascynująca, przesycona realizmem magicznym, jakże zaskakująca opowieść, która całkowicie odrywa od szarej rzeczywistości! Misternie skonstruowana fabuła, frapujące nietuzinkowe postacie, genialnie wykreowana magiczna rzeczywistość, odurzający klimat, a także stopniowo odrywane tajemnice, formują nieszablonową opowieść, od której nie sposób się oderwać. To książka, która zarówno was oczaruje, otumani, jak i rozbudzi wyobraźnię do granic! Polecam gorąco!?
Przeczytane:2026-01-03, Ocena: 2, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 52 książki 2026, 2026,
Po zobaczeniu okładki książki oraz przeczytaniu opisu byłam bardzo ciekawa tego, co w sobie kryje. Dodatkowo powieść wyskakiwała mi często na Instagramie, więc musiałam czym prędzej się za nią zabrać. Początek zaczął się dosyć ciekawie.
Przekroczyliśmy próg lombardu, trafiając do innego świata - lombard nie był miejscem, do którego poboczna postać chciała trafić, jednak zostało to wyjaśnione w ten sposób, iż trafiamy tam, jeśli w głębi siebie tego potrzebujemy. Oddajemy popełniony przez siebie błąd/zły wybór, a dokładnie jego wspomnienie w zamian za herbatę, która ma przedstawiać spokój. I w sumie tyle. Po chwili akcja zmienia swoje tempo, zaczyna się dziać tyle różnych rzeczy, iż nie jesteśmy w stanie nadążyć. Poznajemy kolejną osobę, która trafiła do lombardu, ale tutaj nie podejmuje żadnej wymiany, a wręcz nalega, że to on pomoże naszej bohaterce. Hany ojciec znikł, ale jakimś trafem miał czas, by zostawić córce wskazówki za pomocą jakiejś gry, w którą grali od najmłodszych lat. Od tego momentu zaczyna się wspólna przygoda Hany i Keishina.
I trafiamy do momentu, w którym jak dla mnie nic się nie kleiło, czegoś się dowiedzieliśmy, mniej więcej, dlaczego ojciec bohaterki uciekł, co zrobił itp. I tak o wyruszamy w podróż z bohaterami bez większego wytłumaczenia jak działa ten jej świat. Gdzieś tam w trakcie dostajemy strzępki informacji, ale jest ich zdecydowanie za mało. Dodatkowo akcja gna na złamanie karku, wszystko mi się tam mieszało, była tak nie spójna, że zostawiłam książkę na kilka miesięcy i nie miałam ochoty do niej wrócić. I w końcu postanowiłam dać jej jeszcze szansę, doczytać do końca, z nadzieją, że zrozumiem jej przekaz, że jakoś odnajdę się w tym świecie. I wiecie co? Po skończeniu jej miałam jeszcze większy mętlik w głowie niż na samym początku.
Nie wiem jaki sens miała ta książka, co Autorka miała na myśli, pisząc ją. Z jednej strony mógł to być wątek przeznaczenia, drogi, którą ktoś nam wytyczył i musimy nią podążać. Z drugiej zaś kwestia tego, że wszystkie nasze błędy, zranione uczucia, te szczęśliwe chwile itd, sprawiają, że jesteśmy tym, kim jesteśmy. I nie powinniśmy się tego wstydzić, bo bez tych doświadczeń moglibyśmy stać się kimś zupełnie innym. Także jeśli taki był zamiar Autorki, to myślę, że w pewnym sensie to do mnie dotarło, ale męka, jaką przeszłam, czytając tę książkę, nie była tego warta.
Przyznam szczerze, że męczyłam się z nią, nie poczułam nic poza irytacją, że nie mogę w żadnym stopniu cieszyć się lekturą. Myślałam nawet nad DNF-em, ale stwierdziłam, że wytrwam do końca i może jakimś cudem zrozumiem. Nie jestem w stanie jej polecić, ponieważ ja ją wymęczyłam i szczerze jestem zawiedziona. Mimo wszystko dziękuję serdecznie Wydawnictwu za egzemplarz recenzencki!