Okładka książki - Water Moon. Księżyc w wodzie

Water Moon. Księżyc w wodzie


Ocena: 4 (2 głosów)
opis

Po zobaczeniu okładki książki oraz przeczytaniu opisu byłam bardzo ciekawa tego, co w sobie kryje. Dodatkowo powieść wyskakiwała mi często na Instagramie, więc musiałam czym prędzej się za nią zabrać. Początek zaczął się dosyć ciekawie.

   Przekroczyliśmy próg lombardu, trafiając do innego świata - lombard nie był miejscem, do którego poboczna postać chciała trafić, jednak zostało to wyjaśnione w ten sposób, iż trafiamy tam, jeśli w głębi siebie tego potrzebujemy. Oddajemy popełniony przez siebie błąd/zły wybór, a dokładnie jego wspomnienie w zamian za herbatę, która ma przedstawiać spokój. I w sumie tyle. Po chwili akcja zmienia swoje tempo, zaczyna się dziać tyle różnych rzeczy, iż nie jesteśmy w stanie nadążyć. Poznajemy kolejną osobę, która trafiła do lombardu, ale tutaj nie podejmuje żadnej wymiany, a wręcz nalega, że to on pomoże naszej bohaterce. Hany ojciec znikł, ale jakimś trafem miał czas, by zostawić córce wskazówki za pomocą jakiejś gry, w którą grali od najmłodszych lat. Od tego momentu zaczyna się wspólna przygoda Hany i Keishina.

   I trafiamy do momentu, w którym jak dla mnie nic się nie kleiło, czegoś się dowiedzieliśmy, mniej więcej, dlaczego ojciec bohaterki uciekł, co zrobił itp. I tak o wyruszamy w podróż z bohaterami bez większego wytłumaczenia jak działa ten jej świat. Gdzieś tam w trakcie dostajemy strzępki informacji, ale jest ich zdecydowanie za mało. Dodatkowo akcja gna na złamanie karku, wszystko mi się tam mieszało, była tak nie spójna, że zostawiłam książkę na kilka miesięcy i nie miałam ochoty do niej wrócić. I w końcu postanowiłam dać jej jeszcze szansę, doczytać do końca, z nadzieją, że zrozumiem jej przekaz, że jakoś odnajdę się w tym świecie. I wiecie co? Po skończeniu jej miałam jeszcze większy mętlik w głowie niż na samym początku.

   Nie wiem jaki sens miała ta książka, co Autorka miała na myśli, pisząc ją. Z jednej strony mógł to być wątek przeznaczenia, drogi, którą ktoś nam wytyczył i musimy nią podążać. Z drugiej zaś kwestia tego, że wszystkie nasze błędy, zranione uczucia, te szczęśliwe chwile itd, sprawiają, że jesteśmy tym, kim jesteśmy. I nie powinniśmy się tego wstydzić, bo bez tych doświadczeń moglibyśmy stać się kimś zupełnie innym. Także jeśli taki był zamiar Autorki, to myślę, że w pewnym sensie to do mnie dotarło, ale męka, jaką przeszłam, czytając tę książkę, nie była tego warta.

   Przyznam szczerze, że męczyłam się z nią, nie poczułam nic poza irytacją, że nie mogę w żadnym stopniu cieszyć się lekturą. Myślałam nawet nad DNF-em, ale stwierdziłam, że wytrwam do końca i może jakimś cudem zrozumiem. Nie jestem w stanie jej polecić, ponieważ ja ją wymęczyłam i szczerze jestem zawiedziona. Mimo wszystko dziękuję serdecznie Wydawnictwu za egzemplarz recenzencki! 

Informacje dodatkowe o Water Moon. Księżyc w wodzie:

Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2025-06-04
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788383877037
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię: Patrycja Obycz

Tagi: fantasy

więcej
Zobacz opinie o książce Water Moon. Księżyc w wodzie

Kup książkę Water Moon. Księżyc w wodzie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy