Za panowania młodego króla Władysława Jagiellończyka czasy były niespokojne, a granica polskiego królestwa wciąż stała w ogniu. Przez rzekę Prosnę oddzielającą ziemię wieluńską od Śląska co rusz przeprawiały się bandy rozbójników zwanych z niemiecka raubritterami, żeby napadać na kupców zmierzających z Krakowa do Pragi.
Ale choć zbóje drwili z prawa i śmiali się prosto w twarz królewskiemu staroście na zamku w Bolesławcu, to lękali się jednego człowieka, Klemensa Wierusza.
O tym dzielnym rycerzu, którego bracia dali początek znakomitemu rodowi z herbem Wierusz - jest ta opowieść.
Wydawnictwo: Literatura
Data wydania: 2018-04-30
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
Kronikarze nie zostawili na nim suchej nitki, a jego panowanie opisali jako katastrofę! Czy Mieszko II Lambert naprawdę był aż tak złym władcą? A może...
Myślisz, że Krzyżacy zawsze byli źli? zawsze byli silni? zawsze wiedzieli, co robią? No to... nie do końca. Nazywam się Albrecht Hohenzollern. Byłem wielkim...
Chcę przeczytać,