Czytaj - Słuchaj - Ćwicz
Winnie the Pooh to wyjątkowe wydanie klasycznej powieści Alana Alexandra Milne'a, które łączy przyjemność czytania z efektywną nauką języka angielskiego od poziomu A2 do C1.
Przenieś się do Stumilowego Lasu, poznaj Puchatka i jego przyjaciół, a przy okazji rozwijaj słownictwo, gramatykę i wymowę w naturalny i przyjemny sposób.
Każdy rozdział został starannie opracowany i zawiera:
objaśnienia trudniejszych słów na marginesach, dział O słowach rozwijający słownictwo, idiomy i praktyczne zwroty, sekcję Gramatyka z praktycznymi przykładami z tekstu, krótkie ćwiczenia utrwalające nowo poznane słowa i konstrukcje.Do książki dołączono dodatkowe nagranie audio, które pozwala czytać i jednocześnie słuchać, ćwicząc wymowę i rozumienie ze słuchu. Dzięki temu nauka staje się przygodą - tak jak sama lektura Puchatka.
Odkryj świat Stumilowego Lasu na nowo - baw się, ucz się i ciesz każdą stroną, która łączy klasykę literatury z nowoczesnym podejściem do nauki języka angielskiego.
O autorach
Marta Fihel - anglistka, nauczycielka, współautorka słowników i podręczników do nauki języka angielskiego.
prof. Dariusz Jemielniak - wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego i Harvard University, współtwórca innowacyjnego systemu Insta.Ling wspierającego naukę języków.
Grzegorz Komerski - absolwent filozofii, tłumacz i współautor książek do nauki angielskiego.
Marcin Jażyński - doktor filozofii UW, kognitywista, reżyser animacji, nauczyciel filozofii, logiki i filmu.
Wydawnictwo: MT Biznes
Data wydania: 2026-02-06
Kategoria: Języki obce
ISBN:
Liczba stron: 216
W popularnej serii ,,Klasyka z angielskim" po raz pierwszy ukazuje się książka Lucy Maud Montgomery, autorki niezapomnianej Ani z Zielonego Wzgórza...
Język angielski - Poziom B1 Lubisz czytać dobre powieści a jednocześnie chcesz doskonalić swój angielski? Mamy dla Ciebie idealne połączenie! Klasyka...
Przeczytane:2026-02-14, Ocena: 4, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku (80), 52 książki 2026, Mam,
Czytałam w dzieciństwie "Kubusia Puchatka" i jak się okazało nawet trochę zapamiętałam z lektury sprzed lat. Nigdy jednak nie byłam jakąś wielką fanką Puchatka, mam inne ulubione książki z dzieciństwa, więc podeszłam dość sceptycznie do tej pozycji. Wbrew obawom jednak całkiem miło spędziłam czas z tą książką.
Jest to pozycja do nauki angielskiego z oryginalnym tekstem. Trudniejsze wyrazy zostały przetłumaczone na marginesach, dodatkowo został umieszczony na końcu książki słowniczek. Po każdym rozdziale mamy zagadnienia o słownictwie, kulturze i gramatyce, a także kilka ćwiczeń. Według wydawcy po książkę tę mogą sięgnąć osoby od poziomu A2 do C1. Moim zdaniem jest to raczej poziom B1-B2, na pewno nie A2, bo miejscami słownictwo było dosyć trudne.
Co mi się podobało? Głównie to, że jest to oryginalny tekst i sama historia jest wciągająca. Przetłumaczone wyrazy na marginesach ułatwiają zrozumienie tekstu. Najbardziej zaś podobał mi się dział "kultura", gdzie dowiedziałam się między innymi skąd się wziął wyraz "teddy bear" (niesamowita historia), mogłam przeczytać o historii miodu i o tym, że oryginalne zabawki Krzysia (oprócz Maleństwa, które Krzyś zgubił) można oglądać w Nowojorskiej Bibliotece Publicznej. Największą zaś zaletą tej książki jest to, że to świetny sposób na naukę angielskiego.
Co mi się nie podobało? Po pierwsze źle określony poziom językowy tej książki przez co może być za trudna dla części osób. Po drugie przetłumaczono na marginesach wiele bardzo prostych wyrazów (np. swan, brain, bee, honey cloud), a niektórych trudnych nie, choć to może być indywidualna sprawa. Po trzecie nie znoszę ćwiczeń i nie są według mnie w ogóle potrzebne w tego typu książkach. Po czwarte nie określono w ćwiczeniach poziomu trudności. Po piąte wszystkie ćwiczenia są według tego samego schematu co nuży po pewnym czasie. Po szóste miejscami słownictwo było dla mnie za trudne.
Pomimo wad warto sięgnąć po tę książkę. Polecam ją tym, którzy chcą czytać po angielsku, a nie są jeszcze na tym poziomie, aby przebrnąć przez nią bez pomocy słownika.
Moja ocena nie jest do końca obiektywna, bo nie jestem fanką Kubusia Puchatka, więc trudno mi ocenić tę pozycję wyżej. Gdyby to był jeden z kryminałów Agathy Christie moje zachwyty z pewnością byłyby dużo większe.