Wisznia ze słowiańskiej głuszy

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2019-05-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366201248
Liczba stron: 368

Ocena: 0 (0 głosów)

W słowiańskim grodzie Szeligów nad Dnieprem żyła piękna Wisznia. W dziewczynie, o której krążyły pogłoski, że jest córką bogini Mokoszy, zakochał się Rua, wódz Hunów. Wkrótce Hunowie i Szeligowie dostali się do awarskiej niewoli. Rozpoczęła się długa, niebezpieczna tułaczka. Czy zwycięży zło zasiane przez bezwzględny lud Awarów?

Pasjonująca, pełna przygód historia Wiszni jest wędrówką po terenach Rusi, Bizancjum i ziemiach, na których kiedyś powstanie państwo Polan. To burzliwy okres starć różnych światów i kultur. Rzeczywistość miesza się z legendą, w ludzkich duszach nienawiść walczy z miłością silniejszą od śmierci. Czas upływa, a świat zmienia się jak w dniu, gdy piorun poraził jedno ze świętych drzew Szeligów. Czy to znak, że nadchodzą nowe czasy?

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Wisznia ze słowiańskiej głuszy

Zobacz także

Opinie o książce - Wisznia ze słowiańskiej głuszy

"Zło jest częścią ludzkiej natury i dopóki człowiek na tej ziemi żyje, dopóty będzie się plenić".


 
Nie jest to jedynie powieść historyczna, która utkana z podań i legend, ukazuje początki naszej państwowości. To także, a może przede wszystkim, opowieść o dziejowej niesprawiedliwości, przez którą kobiety cierpią od wieków. O nieustającej dominacji mężczyzn i wynikłych z tego przemocy oraz gwałtów. Wreszcie o tym, że być może czekają nas zmiany, zarówno w ludzkiej mentalności, jak i w całej kulturze.


 
Aleksandra Katarzyna Maludy to absolwentka filologii polskiej Uniwersytetu Warszawskiego i historii w Wyższej Szkole Humanistycznej w Pułtusku. Autorka przez całe swoje życie związana była ze szkołą, pracowała bowiem jako nauczycielka. Obecnie korzysta z uroków emerytury, a pisanie jest jej spełnieniem marzeń.


 
Wisznia, będąca córką bogini Mokoszy, mieszka w słowiańskim grodzie Szeligów nad Dnieprem. W dziewczynie zakochał się wódz Hunów – Rua, ale niestety w krótkim czasie zarówno Hunowie, jak i Szeligowie, trafiają do awarskiej niewoli. Tułaczka z ludem Awarów przynosi Wiszni niezwykle traumatyczne doświadczenia, które determinują jej późniejsze wybory.


 
Nie słyszałam nigdy o słowiańskich Amazonkach, więc z ogromną fascynacją śledziłam losy Wiszni i pozostałych kobiet, które aby podczas niespokojnych czasów przetrwać w leśnej głuszy, wypracowały sobie zupełnie inny model przywództwa, czyli taki, w którym rządzą kobiety i to do nich należy ostatnie słowo. Ukazane przez autorkę przełamanie dominacji mężczyzn, która jak widać w historii Wiszni i innych kobiet, wyrażała się zbyt często w codziennym biciu, gwałtach i surowym poddaństwu, dla ówczesnych przedstawicieli płci męskiej było czymś nie do przyjęcia, co jawnie pokazuje przykład Wysza. Automatycznie więc nasuwa się pytanie - Czy od tego czasu coś zmieniło się w tak niesprawiedliwym porządku świata?


 
"Wisznia ze słowiańskiej głuszy" to także historia o naszych przodkach, którym bliskie były znane nam współcześnie wartości. Mowa tutaj o prawdziwej miłości, ambicji, marzeniach i oczywiście szczęściu. Autorka dobitnie pokazuje, że pod tym względem nie różnimy się zbytnio od ludzi sprzed setek lat, aczkolwiek pewną konsternację mogą wywołać praktyki dotyczące pozbycia się dzieci, czy też okaleczenia mężczyzn, do których Aleksandra Katarzyna Maludy dość szeroko nawiązuje.


 
W książce znaleźć można także nawiązania do znanych nam legend, jak chociażby o królu Kraku, królu Popiele, czy też królewnie Wandzie. Te postacie pojawiając się w fabule, nadają jej kolorytu poprzez połączenie podań i faktów historycznych. Taka zgrabna hybryda oraz dodanie do niej smaczków mitologii słowiańskiej pod postacią przeróżnych obyczajów i wierzeń, pozwoliła na ciekawe przedstawienie rysu tamtych czasów, tak różnych od dzisiejszych, a jednak pod wieloma względami nam bliskich.


 
Od czasów pierwszych Polan, świat zmienił się diametralnie. Jak jednak pokazuje Aleksandra Katarzyna Maludy, pewne niezbyt chwalebne przyzwyczajenia i wypracowane zasady, nadal mają się bardzo dobrze. Warto poznać losy Wiszni i pozostałych kobiet, które pomimo wielkich krzywd, jakich doznały, potrafiły zawalczyć o swoją godność i niezależność. To dobra lekcja dla nas, współczesnych ludzi.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl

Link do opinii
Inne książki autora
Rok 1863. Opowieść o miłości, wojnie i gotowaniu
Aleksandra Katarzyna Maludy0
Okładka ksiązki - Rok 1863. Opowieść o miłości, wojnie i gotowaniu

Połowa roku 1862. W powietrzu już wisi powstanie, do którego przygotowują się mieszkańcy Drozdowa, Kondrajca oraz innych okolicznych miejscowości...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Pasażer na gapę
Adrian Bednarek
Pasażer na gapę
Plan Huberta
Kluss Ewelina, Prokopek-Pyśk Marta
Plan Huberta
Nigdzie indziej
Tommy Orange
Nigdzie indziej
Trefny Tatuś
David Walliams;
Trefny Tatuś
Dom lalek
Edyta Świętek
Dom lalek
Pokaż wszystkie recenzje