reklama

Wyrok

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2019-09-18
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366381933
Liczba stron: 538
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: brak

Tom 10 cyklu Joanna Chyłka

Ocena: 4.92 (26 głosów)

Po zdanym egzaminie adwokackim, świeżo upieczony mecenas Oryński ma zastąpić Chyłkę jako główna siła napędowa kancelarii Żelazny & McVay. Pierwsza sprawa, jaką poprowadzi, niechybnie zaważy na całej jego przyszłości zawodowej. Kordian nie ma jednak żadnego wyboru – zostaje zmuszony przez Piotra Langera, by podjąć się obrony pewnego chłopaka w Poznaniu. Co ich łączy? I dlaczego Langerowi tak zależy na jego obronie?

Siedemnastolatek oskarżony jest o wyjątkowo krwawe zabójstwo dwóch kolegów ze szkoły, które łudząco przypomina sposób działania Sadysty z Mokotowa. Nie ma alibi, plącze się w zeznaniach, a dowody przemawiają przeciwko niemu. Nawet Chyłka jest przekonana, że tej sprawy nie da się wygrać…

Tagi: kryminał Thrillery prawnicze i polityczne joanna chyłka

Kup książkę Wyrok

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wyrok

Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,

Pewien siedemnastolatek z Poznania jest oskarżony o niezwykle brutalne i krwawe zabójstwo dwóch kolegów ze szkoły. Nie ma alibi. Wszystko wskazuje, że dostanie bardzo wysoki wyrok. Trudu bronienia go, przymuszony przez szefa - psychopatę, podejmuje się świeżo upieczony adwokat - Oryński. Pomaga mu Chyłka, na której ciąży ... wyrok śmierci (nowotwór). Sprawa ma dodatkowy smaczek. Jeśli Oryński i Chyłka doprowadzą do uniewinnienia chłopaka, szef opłaci eksperymentalną terapię - ostatnią deskę ratunku dla Chyłki. Czy tę sprawę w ogóle można wygrać? Czy Chyłka doczeka terapii? Czy jest dla niej nadzieja?

Podsumuję krótko. Wyrok brzmi: Warto przeczytać!

dr Kalina Beluch

Link do opinii

Myślę, że na kolejny tom nie tylko ja czekałam z niecierpliwością.
Wyrok to już 10 tom z serii o Chyłce. Tym razem świeżo upieczony mecenas Oryński (dziwnie brzmi prawda? :)), swoją drogą gratulacje Zordon!, dostaje sprawę, do której został zmuszony. Jak się okazuje swój udział ma w tym Piotr Langer. Zordon ma bronić nastolatka, który w bardzo brutalny sposób zamordował swoich dwóch kolegów ze szkoły. Morderstwo od razu przypomina prawnikom działania Sadysty z Mokotowa - Langera. Początkowo, nawet Chyłka jest zdania, że sprawy nie da się wygrać.

Jestem wielką fanką całego cyklu o Chyłce, dlatego na każdy tom czekam z niecierpliwością. Jak tylko odebrałam książkę rzuciłam wszystko i zagłębiłam się w ich świat. Recenzję wstawiam dopiero dzisiaj, bo muszę przyznać, że musiałam to wszystko na nowo przemyśleć. Każdy tom czytam tak szybko, że później trzeba wszsytko na nowo poukładać w głowie.
Trzeba przyznać, że w tej książce dużo się dzieje. Mam wrażenie, że akcja nie zwalnia nawet na chwilę. Pomimo tego, że sprawa zostaje rozwiązana w połowie książki to nie mamy możliwości się nudzić. W jednej chwili mamy wrażenie, że wszystko się zawaliło. Trzeba przyznać, że zakończenie jest ogromnym ciosem. Długo ostatnie zdanie nie mogło dotrzeć do mojej głowy. Liczę jednak, że autor tylko zwodzi nas za nos. Niestety aby się o tym przekonać znów przyjdzie nam czekać, najpewniej do marca.

Chyłka pozostaje Chyłką, chyba nie wychodzi z wprawy mimo choroby i trzeba przyznać, że jest na bieżąco :) W Wyroku, autor dużą wagę przykłada do relacji między prawnikami co bardzo mi się podoba. Są nawet momenty gdzie Chyłka chociaż na chwilę ukazuje ludzką twarz, co jest miłą odmianą :) Za to Zordon, odnoszę wrażenie, jakby zmężniał i nabrał trochę więcej pewności siebie. Nie wiem jak dla innych czytelników, ale były dla mnie momenty wzruszeń, zwłaszcza wyznania Kordiana - ale o tym musicie przekonać się sami.

Z całą pewnością trzeba przyznać, że przy Wyroku nie da nudzić (chociaż nie wiem czy przy jakiejkolwiek książce Mroza się da). Trzyma w napięciu, akcja za akcją i czasem mam wrażenie, że jakieś zioła na uspokojenie warto mieć przy sobie :D
Cóż chyba każdy z nas wie, że gdy pojawia się Piotr Langer nie może wynikać z tego nic dobrego.

Starałam się nie spoilerować, mam nadzieję, że mi się to udało.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:,


Po dość dramatycznym finale „Umorzenia”, zapewne większość czytelników (tak jak ja) obstawiała, że ma do czynienia z ostatnim tomem serii. Nic jednak bardziej mylnego. Pół roku po premierze IX tomu, Remigiusz Mróz powraca z dziesiątą częścią serii, o dość wymownym tytule – „Wyrok”.
Po zdanym egzaminie adwokackim, świeżo upieczony mecenas Oryński ma zastąpić Chyłkę jako główna siła napędowa kancelarii Żelazny & McVay. Pierwsza sprawa, jaką poprowadzi, niechybnie zaważy na całej jego przyszłości zawodowej. Kordian nie ma jednak żadnego wyboru – zostaje zmuszony przez Piotra Langera, by podjąć się obrony pewnego chłopaka w Poznaniu. Co ich łączy? I dlaczego Langerowi tak zależy na jego obronie?
Siedemnastolatek oskarżony jest o wyjątkowo krwawe zabójstwo dwóch kolegów ze szkoły, które łudząco przypomina sposób działania Sadysty z Mokotowa. Nie ma alibi, plącze się w zeznaniach, a dowody przemawiają przeciwko niemu. Nawet Chyłka jest przekonana, że tej sprawy nie da się wygrać…
Na samym wstępie muszę zaznaczyć, że „Wyrok” podobał mi się znacznie bardziej niż „Umorzenie”. Książka liczy sobie prawie pięćset pięćdziesiąt stron, a pochłania się ją w zabójczym tempie.
Brawa dla autora za świetnie skonstruowaną fabułę. Ani przez chwilę nie odczuwałam jakiegokolwiek znużenia, czy znudzenia. W „Wyroku” akcja goni akcję.
Sam wątek pierwszej sprawy Oryńskiego stanowi zaledwie połowę książki. Co w takim razie dzieje się dalej? Dalej mamy taki „misz-masz” wszystkiego. Pan Mróz nie pozwala czytelnikowi na głębszy oddech, wciągając go w wir intryg, kłamstw i tajemnic.
Ależ to było dobre. Nawet bardzo dobre.
Ciekawie został poprowadzony również wątek Chyłki i Zordona. W ich relacji dostrzegłam dużo pasji, poświęcenia, bardziej złożonych uczuć niż w tomach poprzednich. Mecenas Oryński również jako postać nabrał nieco rumieńców; stał się bardziej wyrazisty, interesujący itp.
Jak przystało na historie Mroza, spodziewałam się zaskakującego finału. I takie też zakończenie dostałam. Nie mniej jednak to, co zaserwował autor w epilogu to… to… Brak słów. Już zżera mnie ciekawość co zdarzy się w kolejnej, jedenastej części i jak potoczą się dalsze losy Chyłki i Zordona.
„Wyrok” jest niezwykle wciągającym kryminałem z przemyślaną i dopracowaną fabułą. Lekkie pióro pana Mroza jest gwarancją mile spędzonego czasu. Pomimo tak wielu części serii, autor udowadnia, że wciąż ma mnóstwo pomysłów na kolejne tomy.
Książka ma premierę jutro, a ja już nie mogę doczekać się kolejnego tomu… Polecam gorąco!

Moja ocena: 8/10

Link do opinii

Czytając opinie innych odnoszę wrażenie, że Mróz ma tylko dwa rodzaje czytelników: skrajnie pozytywnych lub negatywnych w swoich ocenach. Ja plasuję się jednak gdzieś pośrodku. Przeczytałam kilkanaście książek Mroza i jedne mi się podobały bardziej, inne mniej. Ta jest dla mnie irracjonalna, żeby nie powiedzieć, że wręcz absurdalna. Ciężko chora Chyłka przeżyła ten ten tom cyklu, żeby ...uciec. Zordon zdaje wreszcie egzamin adwokacki i po swojej pierwszej samodzielnej sprawie postępuje wbrew wszelkim prawniczym zasadom kładąc na szli swoją dopiero rozpoczynającą się karierę. I chociaż rozumiem motyw, robi to z miłości, to nie pochwalam sposobu jakiego się chwyta. Niemniej jednak, muszę to przyznać, nie wiem jak ja bym postąpiła gdybym się znalazła na jego miejscu. Mam nadzieję, że to tylko literacka fikcja. Dalsze tomy pewnikiem przeczytam ale już tylko z czystej ciekawości, jakie to niestworzone rzeczy autor przewidział dla teamu Chyłka - Zordon?

Link do opinii

Po Mroza zawsze sięgam w ciemno. I chodź nie zawsze wszystkie jego książki są świetne tak tym razem muszę przyznać, że powrócił "stary, dobry Mróz" Nie wiem czy to za sprawą odświeżenia wątku Piotra Langera czy fabuły, w której nie ma zdarzeń nierealnych. W każdym razie "Wyrok" to zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek Mroza.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sinister
Sinister
Przeczytane:2020-12-02, Ocena: 4, Przeczytałem, Przeczytane w 2020,
Avatar użytkownika - madziq
madziq
Przeczytane:2020-03-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2020,

Niespodziewane zakończenie dziwne   sploty wypadków . Chęć rozwiązania sprawy,  która ma drugie dno . Rozpoczynająca się kariera mlodego mecenasa naznaczona rychłym zakończeniem kariery. Czy Glówna  bohaterka zdoła rozwikłać zawiłe sprawy i odkryje prawdziwe karty a przede wszystkim czy obroni się przed zarzutami przeczytajcie a zobaczycie

Link do opinii
Inne książki autora
Testament
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Testament

Znany warszawski ginekolog niespodziewanie otrzymuje ogromny spadek od jednej ze swoich pacjentek, choć przyjął ją w gabinecie tylko raz. W skład masy...

Lot 202
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Lot 202

Zwyczajna, piątkowa noc w Nowej Hucie. Kamery monitoringu u zbiegu dwóch ulic rejestrują młodego chłopaka o drugiej piętnaście. Nie ma go na nagraniu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Dama Kier
Monika Godlewska (I)
Dama Kier
Dziecko września
Marek Harny
Dziecko września
Pokaż wszystkie recenzje