Albo wyrzucisz z siebie gniew,
albo gniew sprawi, że staniesz się zgorzkniały i nieszczęśliwy.
Wybór należy do ciebie.
Złość, frustracja i wieczne pretensje do wszystkich o to, że coś się nie udało, że ktoś nas zranił, że życie potoczyło się inaczej, niż powinno... Któż z nas choć raz nie doświadczył tego typu emocji? Takie uczucia to nie tylko wspomnienia niechcianej przeszłości, ale realna siła, która potrafi latami trawić serce, powodować ból, niszczyć zdrowie i relacje, a czasem nawet uniemożliwiać normalne życie. Wiemy o tym my, wiedzieli o tym także autorzy Biblii. Hiob, pogrążony w depresji, wołał do Boga, że lepiej byłoby dla niego, gdyby nigdy się nie urodził. Kohelet, doświadczając nieuchronnego upływu czasu, widział w świecie jedynie marność. Z kolei autorzy psalmów, pełni gniewu i goryczy, życzyli swym wrogom, by ci zniknęli jak rozdeptany ślimak i by przepadli w mroku nocy.
A jednak u żadnego z tych tych ludzi doświadczenie ciemności i depresji nie ma ostatniego słowa. Nikt z nich nie przegrał z beznadzieją i trawiącą siłą złości. Co więcej - jak przekonuje o. Piotr Różański SP - zarówno Biblia, jak i współczesna psychologia pokazują nam konkretne, sprawdzone ścieżki oraz metody wychodzenia z doświadczenia gniewu i irytacji. Historia wielu ludzi jest żywym dowodem na to, że gdy pozwolimy się poprowadzić krok po kroku, złość i gniew mogą stać się siłą napędową do działania, uzdrowienia i twórczego życia.
O. Piotr Różański SP
Pijar, duszpasterz, rekolekcjonista, psychoterapeuta. Absolwent Ogólnopolskiej Szkoły Ewangelizatorów powołanej przez Zespół KEP ds. Nowej Ewangelizacji. Autor książek: Gdy przebaczasz, Bóg cię uzdrawia, Jezus chce Cię uzdrowić; Żyć jak Jezus; Dokąd po śmierci; Odnowienie aktu zawierzenia się Jezusowi przez ręce Maryi według św. Ludwika Marii Grignion de Montfort.
Wydawnictwo: eSPe
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Duchowość, religia
ISBN:
Liczba stron: 168
Gdy nie chcesz przebaczyć, wznosisz mur i zamykasz się w więzieniu. A przecież chodzi o to, by budować mosty, a nie mury. Urazy i gniew trzymane...