Okładka książki -  Wystarczy kochać

Wystarczy kochać


Ocena: 4.33 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Miłość zawsze znajdzie drogę do serca, które jest na nią otwarte

Czterdziestoczteroletnia Kinga wiedzie spokojne i uporządkowane życie singielki. Mimo trudnych wspomnień związanych z rozwodem, wciąż wierzy, że ma szansę na nową, szczęśliwą miłość. Jako lektorka języka hiszpańskiego oraz pilotka zagranicznych wycieczek poznaje mnóstwo ciekawych ludzi, ale jeden mężczyzna szczególnie przykuwa jej uwagę… Ich pierwsze spotkanie przyprawia Kingę o szybsze bicie serca, a odkrycie skrywanej przez niego tajemnicy całkowicie odmienia jej los.

W miasteczku przesiąkniętym zapachem pomarańczy oraz ciepłem słońca rozkwita niezwykła historia miłości pełnej uniesień. Bohaterowie próbują odkryć, czy przeznaczenie to tylko złudzenie, czy może jednak przeszłość i teraźniejszość w przedziwny sposób są ze sobą splecione…

Informacje dodatkowe o Wystarczy kochać :

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-04-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788383139425
Liczba stron: 86
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Wystarczy kochać

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Wystarczy kochać - opinie o książce

Avatar użytkownika - Recenzja_Oliwii
Recenzja_Oliwii
Przeczytane:2026-04-25, Ocena: 5, Przeczytałam, Współpraca Recenzencka ,

Wystarczy kochać - Kinga Kalinowska 

 

Dziękuję wydawnictwu Novae res za możliwość przeczytania tej książki.

 

Jest to króciutka książka, bowiem ma raptem 84 strony. Nie mniej, jest ona naprawdę ciekawa i szybko się ją czyta. Pokazuje życie kobiety z Olsztyna. Mówi też o różnorodności etnicznej tej miejscowości.

Mamy też powojenne historie, a także nawiązania do przyjaźni.

 

Autorka krótko nadmienia o depresji, która zniszczyła jej małżeństwo. (Z tego co wiem, to depresja mężczyzny jest dużo bardziej złożona)

Raptem chwila, ale jest to kluczowe do narracji i późniejszego życia. Cała historia została przedstawiona jako dziennik. (Daty)

 

Opowieść skupia się na miłości w różnym jej znaczeniu. Miłość do zwierząt, ludzi, dzieci czy też do samego siebie. A co najważniejsze, miłość między dwojgiem ludzi. 

 

Czy polecam?

Oczywiście. To idealna lektura przed snem, która da nam do myślenia.

A czy Ty spotkasz ludzi z czasów szkolnych lub swej młodości?

 

Moja ocena 9/10

 

Cytaty z książki:

 

"Najbardziej seksownym organem człowieka jest mózg. I to się sprawdza - zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn."

 

"Wszechświat daje nam to, o czym myślimy, wierzę w samospełniające się przepowiednie. Nasze strachy i lęki mają dużą szansę się urzeczywistnić, bo niejako nieświadomie sami postępujemy w taki sposób, by przepowiednia czy sytuacja, której się obawiamy, się spełniła."

 

"- Co ty mówisz, Jurek? Przecież komuna upadła niedługo świat stanie przed nami otworem. 

Nie jestem tego taki pewien, może i świat stanie otworem, ale długo jeszcze nie bedzie nas stać na życie choćby na poziomie najbiedniejszego zachodniego państwa, a ja marzę o podróżach.

- Ja też chciałabym podróżować, ale jednak zawsze wracać do Polski, mojej Szuflandii, gdzie ludzie cię rozumieją bez słowa, gdzie wszyscy jesteśmy po doświadczeniach komunizmu i to nas jakoś wiąże ze sobą.

- Mam nadzieję na świat, w którym nie będzie podziału na kraje postsowieckie i pozostałe, ale to melodia dalekiej przyszłości, nie wiem, czy tego dożyjemy, ale bym chciał wyjechać, urządzić się gdzieś w ciepłym kraju.

- Dożyjemy, dożyjemy, tylko nie tak prędko. Ja i z tego się cieszę, co jest teraz, myślałam, że urodziłam się w komunie i w komunie umrę. Dla mnie na razie to życie tu i teraz jest najważniejsze, leżymy sobie, patrzymy w gwiazdy w świętojańską noc i mamy siebie na ten wieczór."

 

" - No ale powiedz, kiedy poczułeś, że mnie kochasz?

- Jak tylko cię zobaczyłem, wtedy na studiach, teraz to tylko zostało wyciągnięte z zakamarków pamięci.

- Wiesz, ja chyba tak samo, przez lata starałam się zapomnieć o tamtym rozczarowaniu, aż w końcu mi się udało, ale gdzieś w głębi tliła się iskierka, która potrzebowała ponownego spotkania, aby zapłonąć w pełni."

 

"Żeby żyć tak naprawdę, pełnią życia, wystarczy kochać."

Link do opinii

,,żeby żyć tak naprawdę, pełnią życia,

wystarczy kochać"

,,Nic dwa razy się nie zdarza" -- pisała Wisława Szymborska, jednak życie czasami potrafi zaskakiwać i pokazywać, że nawet po trudnych doświadczeniach można jeszcze odnaleźć szczęście, spokój i miłość. Taki właśnie motyw pojawia się w ,,Wystarczy kochać", krótkiej opowieści o codzienności, wspomnieniach i nadziei na nowy początek.

,,Wystarczy kochać" to licząca zaledwie 84 strony historia o miłości, poszukiwaniu szczęścia oraz próbie odnalezienia sensu życia mimo trudnych doświadczeń. Główna bohaterka, Kinga, jest czterdziestoczteroletnią kobietą po rozwodzie, która ma za sobą nie zawsze łatwe wspomnienia. Mimo tego nie traci wiary w miłość i uważa, że czasem naprawdę wystarczy kochać, by życie stało się prostsze, spokojniejsze i bardziej wartościowe.

Kinga mieszka w Olsztynie i pracuje jako lektorka języka hiszpańskiego oraz pilotka zagranicznych wycieczek. Jej codzienność związana jest więc z częstymi podróżami, poznawaniem nowych ludzi i ciągłym ruchem. Ma dorosłą córkę Martę, która podobnie jak matka uwielbia podróżować i rzadko bywa w domu. Co ciekawe, mimo rozwodu bohaterkę i jej byłego męża nadal łączą dobre relacje, co pokazuje dojrzałe podejście do życia i rodzinnych więzi. Kinga sprawia wrażenie kobiety pogodzonej ze swoją codziennością, wdzięcznej za to, co posiada i nastawionej do świata z dużą życzliwością oraz spokojem.

Historia rozpoczyna się w momencie, gdy bohaterka przygotowuje się do kolejnego wyjazdu. Podczas pakowania walizki stopniowo opowiada o swoim życiu, pracy, przeszłości, dzieciństwie oraz różnych doświadczeniach. Każda kolejna rzecz wkładana do bagażu staje się pretekstem do wspomnień i krótkich refleksji, dlatego pierwsze rozdziały mają spokojny, bardzo osobisty i wspomnieniowy charakter. Akcja rozpoczyna się w lipcu 2015 roku, a następnie, po kilku krótkich rozdziałach, przenosi się do października.

Kluczowym wydarzeniem, do którego fabuła dochodzi dopiero niemal w połowie książki, jest wyjazd Kingi do Malagi. Bohaterka wyjeżdża do Hiszpanii, aby zaopiekować się domem swojej przyjaciółki ze studiów, która wraz z mężem planuje wyjazd do Włoch. Pobyt w Maladze okazuje się dla niej nie tylko zmianą otoczenia, ale również początkiem nowej znajomości. To właśnie tam poznaje Jerzego, z którym zaczyna spędzać coraz więcej czasu, a ich relacja stopniowo się rozwija.

Ze względu na niewielką objętość książki cała historia została przedstawiona w dużym skrócie. Fabuła ma głównie charakter opisowy i momentami przypomina relację z wydarzeń lub osobiste wspomnienia. Nie ma tutaj rozbudowanych dialogów ani wielowątkowej akcji. Najważniejsze pozostają emocje, refleksje oraz kolejne etapy życia bohaterki. Styl narracji jest prosty, spokojny i bardzo bezpośredni, więc całość sprawia momentami wrażenie pamiętnika albo osobistych zapisków.

Interesującym elementem jest fakt, że główna bohaterka nosi to samo imię i nazwisko co autorka -- Kinga Kalinowska. Może to sugerować autobiograficzny charakter historii lub przynajmniej inspirowanie się własnymi doświadczeniami. Warto również wspomnieć, że jest to debiut autorki, co częściowo tłumaczy prosty styl narracji i kameralny charakter tej opowieści.

,,Wystarczy kochać" ma w sobie potencjał na pełnowymiarową powieść, jednak w obecnej formie przypomina raczej szkic lub zarys większej historii, który aż prosi się o rozwinięcie. Zabrakło mi głębszego wejścia w poszczególne sytuacje oraz lepszego poznania postaci pojawiających się w życiu bohaterki. W wielu momentach czułam, że poszczególne sceny mogłyby zostać bardziej rozbudowane, a relacje między bohaterami pogłębione. Jest w niej dużo motywów proszących się o rozwinięcie, chociażby depresja jej byłego męża, która doprowadziła do rozwodu, czy praca jako pilot wycieczek, o której poczytałabym więcej, gdyż sama jestem związana z branżą turystyczną. Autorka prowadzi narrację bardzo skrótowo, przez co wiele wątków zostaje jedynie zasygnalizowanych, zamiast naprawdę wybrzmieć i zostać rozwiniętych. W efekcie otrzymujemy bardziej emocjonalny szkic niż pełną, literacko nasyconą opowieść.

Odkryłam też, że to opowiadanie miało już swoją premierę w 2016 roku jako "Ja to mam szczęście", i wówczas autorka ujawniła, że napisała ją pod pseudonimem, a zebrane historie sa nie tylko o niej, ale też jej bliskim. Szkoda więc, że autorka  bardziej nie poszerzyła tej historii.  Byłaby  z pewnością pełniejsza i emocjonalna. A tak - w tak krótkiej wersji brakowało mi większych emocji i mocniejszego zaangażowania w przedstawiane wydarzenia. Miałam raczej wrażenie przyglądania się kolejnym epizodom z życia Kingi niż prawdziwego uczestniczenia w jej historii. To trochę tak, jakby szybko jechać samochodem przez nieznaną okolicę i jedynie pobieżnie spoglądać na mijane miejsca oraz ludzi, zamiast zatrzymać się i lepiej ich poznać. Widać, że autorka ma pomysł na historię i potrafi tworzyć ciepły, spokojny klimat, jednak całość kończy się zdecydowanie zbyt szybko. Mam wrażenie, że gdyby pani Kinga Kalinowska zdecydowała się wrócić do tej historii i bardziej ją rozbudować, mogłaby powstać interesująca, obyczajowa powieść o dojrzałej miłości, podróżach i odnajdywaniu siebie na nowo. Tym bardziej, że w jej stylu pisania widać potencjał, który warto rozwijać.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res

Link do opinii

W życiu każda chwila jest ważna. Czasem jednak uważamy, że jesteśmy na coś za starzy czy też w danym wieku nam po prostu nie wypada. Odkładamy swoje pragnienia na drugi plan, obawiając się nieraz reakcji ludzi czy też żyjąc we własnym, błędnym przekonaniu. Tym razem, w historii "Wystarczy kochać" przedstawiona zostaje inna perspektywa. Perspektywa, że każdy może kochać i być kochany, niezależnie od tego ile ma lat.

 

Kinga Kalinowska w swojej powieści "Wystarczy kochać" przedstawia nam świat czterdziestoletniej Kingi, która wiedzie spokojne i ułożone życie. Wszystko ma poukładane aż do momentu, gdy poznaje pewnego mężczyznę. Czy będzie w stanie otworzyć się na coś nowego, pomimo trudnych doświadczeń z przeszłości?

 

Historia ta jest ciekawą propozycją na wieczór. Lekka, opowiadająca o uczuciach, coś w stylu dziennika z życia autorki. Rozdziały przemijają bardzo szybko, dając nam namiastkę bohaterów. Akcji nie uświadczymy tutaj za wiele, bo objętościowo książka liczy zaledwie 84 strony. Jest to bardziej krótka opowieść z morałem, dająca nieco nadziei do naszego życia.

Link do opinii
Inne książki autora
Ja to mam szczęście!
Kinga Kalinowska0
Okładka ksiązki -  Ja to mam szczęście!

Kinga jest 44-latką, zajmującą się głównie sobą, w granicach przyzwoitości córką oraz rodzinnymi i towarzyskimi sprawami. Choć jej życie nie jest typowe...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy