Z teściową za pan wróg

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2015-09-18
Kategoria: Romans
ISBN: 9788379429035
Liczba stron: 308
Dodał/a książkę: Magnolia044

Ocena: 4.75 (4 głosów)

OLA STOI U PROGU SZCZĘŚCIA. PRZEKRACZA TEN PRÓG, A ZA NIM CZEKAJ NA NIĄ TEŚCIOWIE! Czy dobre chęci z obu stron wystarczą, by życie małżonków i teściów popłynęło zgodnie i szczęśliwie? Jakie rafy na nich czekają? Co może okazać się barierą nie do pokonania? A wreszcie: jakie są konsekwencje zaniechań, błędów i złej woli? Autorka stara się odpowiedzieć na te pytania, ukazując losy pary młodych ludzi – Oli i Rafała. Nie są nikim wyjątkowym. W ich problemach wielu z nas znajdzie odbicie swoich własnych, bo stworzenie rodziny jest zadaniem skomplikowanym. Trzeba pogodzić marzenia, oczekiwania i potrzeby nie tylko tych dwojga, ale także ich najbliższych.

Kup książkę Z teściową za pan wróg

Opinie o książce - Z teściową za pan wróg

Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2017-01-06, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2017, Mam,
"Rafał nawet nie zauważył kiedy kolejny raz niewinna wymiana zdań wymknęła się spod kontroli i przerodziła się w burzliwą kłótnię. Temat był jak zawsze ten sam. Niezmienny od lat. Ohydna żółć stale podtruwająca ich rodzinne źródełko. Ukochana mamuśka!"Poznajemy Olę i Rafała, młode małżeństwo, które zmaga się podobnie jak wiele par - z teściową. Chyba żadna kobieta nie lubi, gdy teściowa niemal w każdym aspekcie życia stara się przeforsować swoje racje, wprowadzać swoich pomysłów - od kulinariów, kwestii finansowych po wychowywanie dzieci. Nie mogłam zrozumieć Rafała, który mimo iż z własną matką nie wszystko układa mu się idealnie, to zawsze staje po jej stronie, tłumacząc że ta robi wszystko dla dobra synowej. Wiadomo, matka jest jedna, ale mimo wszystko powinien jednak w niektórych sytuacjach stanąć po stronie żony. Ale jakby tego było mało, Ola musi przeleżeć całą ciążę, a w opiekę nad nią angażuje się teściowa. To dla Oli już za wiele. Popada niemal w depresję. Jak znaleźć w tym wszystkim "złoty środek", który pozwoliłby na poprawne relacje? Jak wypracować kompromis między własnymi oczekiwaniami, a rzeczywistością? "Przecież nie powiem mu, że nie da się z tym babsztylem wytrzymać, bo to jego matka - pomyślała, zdając sobie sprawę, że czym innym jest, jeżeli on sam komentuje zachowanie swoich rodziców, a czym innym słuchanie krytyki z jej ust."Autorka ...
(czytaj dalej)
Teściowie...no właśnie. Jedni z Was mają ten temat już za sobą, jedni są w trakcie, a jeszcze innych dopiero to czeka. Mogłabym powiedzieć, że to temat jak "rzeka", nieskończenie długi. Nie zawsze relacje z teściami są tymi dobrymi. Bywa, że pragną za wszelką cenę ingerować w życie swych dzieci i ich rodzin, co niejednokrotnie sprowadza się do kłótni i niedomówień. Dlatego nieodparcie powtarzam, że jeśli już zakładamy rodziny, zamieszkajmy osobno, nie z rodzicami, nie z teściami. Nie ma to jak na swoim. Izabela Milik w swoim debiucie przedstawia nam trudne relacje teściów z dziećmi, serwując nam przy tym sporą dawkę humoru. Książkę czyta się szybko, jest napisana prostym językiem, akcja jest wartka, a postacie jak najbardziej realne. Zapewne wielu z nas znalazło się w swoim życiu w podobnej sytuacji. Jeżeli raz pozwolimy swojej teściowej wejść nam na głowę, będzie się to powtarzało notorycznie. Wiadomo, jako synowe pragniemy być miłe dla swoich teściów, jednak zdarzają się sytuacje, które i nas przerastają, nie pozwalając być już tak miłą jak dotychczas. Nasi bohaterowie, Ola i Rafał kochają się, pragną założyć rodzinę, mieć dzieci, ale na ich drodze wciąż pojawiają się jakieś przeszkody w postaci teściowej, która jest bardzo nachalna. Wtyka nos w nie swoje sprawy, zachowuje się nagannie i jeszcze w tym wszystkim twierdzi, że to jej dzieje się krzywda. Czy Rafał i Ola zdołają wytrzymać takie zachowanie na dłuższą metę? "To podłe, podłe, podłe!!! Przecież ona doskonale wie, że tego nie chcę. Czy nie mam prawa do swojego domu sama wybrać niezbędne mi przedmioty? Czy ona nie usiłuje przeżyć za mnie życia?! - wściekała się bezsilnie w duchu. - Przecież każdy ma tylko jedno. Wiedziała, jędza, że w tej sytuacji nie mogę odmówić." Zawsze pragniemy żyć w zgodzie z teściami, bo po co niepotrzebnie robić sobie wrogów. Ale co zrobić w sytuacji, w której teściowe w każdy możliwy sposób pragną wejść z "butami" w nasze życie? Przecież to nasze życie, i mamy prawo je przeżyć tak jak chcemy my. W takich sytuacjach powinniśmy się im przeciwstawiać. "Teściowa nie chciała i nie potrafiła się zmienić. W dalszym ciągu ignorowała wszelkie prośby Oli, tkwiąc w przekonaniu, że ma pełne prawo uczestniczyć w ich życiu tak, jak jej się podobało." Przy tej książce nie sposób się nudzić. Choć autorka napisała czystą fikcję literacką, to jednak bardzo realną, więc z zapartym tchem śledzimy losy bohaterów. Nieoczekiwane zwroty akcji, zburzą nasz dotychczasowy tok myślenia i zbiją nas z tropu. Co do zakończenia? Z całą pewnością jest niebanalne, choć muszę przyznać, że wniosło do mojej głowy niemałe zamieszanie. Z teściową za pan wróg to powieść, która niejednokrotnie wywoła uśmiech na naszej twarzy. Przy tym jest mocno zaskakująca, przez co nie raz i nie dwa zostaniemy "zmiażdżeni". Dlatego, jeśli jesteście jak może wyglądać życie z teściami, koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Ale uwaga! Nie bierzcie sobie zawartości książki całkowicie do serca! Potraktujcie ją troszkę z przymrużeniem oka!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2015-09-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
,,Rafał nawet nie zauważył kiedy kolejny raz niewinna wymiana zdań wymknęła się spod kontroli i przerodziła się w burzliwą kłótnię. Temat był jak zawsze ten sam. Niezmienny od lat. Ohydna żółć stale podtruwająca ich rodzinne źródełko. Ukochana mamuśka!" To była miłość od pierwszego wejrzenia. Ola i Rafał są zdecydowani i wiedzą czego od życia oczekują, a mianowicie pragną założyć własną rodzinę. Robią wszystko troszeczkę od tyłu, najpierw Ola zostaje przedstawiona swoim przyszłym teściom, czasami u nich nocuje, później z ukochanym planują dzieci, a na koniec ślub. Z początku Ola nie mogła zrozumieć, dlaczego Rafał w specyficzny sposób traktuje swoich rodziców, często zdarza się, że kobieta staje w ich obronie. Kiedy Ola zachodzi w ciążę okazuje się, że jest ona zagrożona i musi większość czasu spędzać w łóżku, z pomocą przychodzą jej teście, a raczej teściowa, która ,,niańczy" Olę, a równocześnie powolnymi kroczkami wytrąca synową z równowagi, by ta w niedługim czasie mogła wybuchnąć. Na świat przychodzi Miłoszek, w tym momencie najpiękniejszy okres w życiu Oli zamienia się w piekło. Kobieta z każdym dniem coraz bardziej zamyka się w sobie, oddala się od męża, ten z kolei nie rozumie jej zachowania. ,,(...) Nie mogę już wytrzymać z tymi wampirami. Duszę się!(...) - Ciekawi mnie jedno? - Co takiego? - spytała Ola. - Jak dwa okropne wampiry mogły sprowadzić na świat cudownego człowieka, jedynego, który wart jest miłości mojej siostry, jakim jest Rafał? - Kinga zaczęła się nabijać z Oli. - To tak kpi się z siorki? To proste. Nie wiesz? - odparła niewzruszona, po czym wyjaśniła, prowokując trochę rozładowującego napięcie śmiechu. - Minus i minus zawsze daje plus." Naprawdę nie spodziewałam się, że ta książka tak mną poruszy. Zdaję sobie sprawę, że powieść jest wyłącznie fikcją literacką, jednak autorka przedstawia całą historię bardzo realnie, jakby miała miejsce tuż obok nas, dzięki czemu książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem od pierwszych stron. Dostarcza wielu wzruszeń, wzbudza uśmiech na twarzy, skłania do chwilowej refleksji. Pozycja ukazuje jak w silnej kobiecie, stopniowo zostaje zniszczona jej psychika, co prowadzi, że Ola całkowicie zamyka się w sobie. Treść w żadnym wypadku nie zawodzi, a samo zakończenie wstrząsa. ,,Byli czyści! Mogli zacząć zapisywać się od nowa. Nie mogli jednak przewidzieć, czy szczęśliwi dopiero będą, czy też już byli, nie wiedząc o tym." Ta książka to emocjonalny rollercoaster! Pozycja jest nieprzewidywalna i uważajcie, bo sięgając po nią zostaniecie totalnie zmiażdżeni, i nie mam tutaj na myśli topornego słownictwa, co to, to nie, bowiem książka jest napisana przystępnym językiem, doskonale zrozumiałym dla czytelnika, ale sama fabuła wgniecie was w fotel, nieoczekiwane zwroty akcji macie gwarantowane. Ale uwaga, aby zrozumieć co mam na myśli musicie przeczytać tę książkę od deski do deski. Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę pozycję, czuję się w pełni usatysfakcjonowana. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2016-10-21, Ocena: 4, Przeczytałem,
Inne książki autora
Reemisja
Izabela Milik0
Okładka ksiązki - Reemisja

Perwersyjny seks, brutalne morderstwo oraz piękna Anna w starciu z demonicznym politykiem Przed Polską wybory parlamentarne. Według sondaży duże szanse...

Reklamy