Okładka książki - Zakopiański dom wariatów

Zakopiański dom wariatów

Wydawnictwo: Annapurna
Data wydania: 2015-10-05
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-61968-30-6
Liczba stron: 256
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 6 (4 głosów)

Jest to błyskotliwie napisany zbiór opowiadań odnoszący się do czasów, gdy autor pomieszkiwał w Zakopanem i parał się różnymi zajęciami, jak ochroną przyrody, przewodnictwem, wspinaniem, grą w brydża i przede wszystkim walką o rodzinny dom, który władza ludowa na pewien czas go sobie przywłaszczyła. Obecnie wydarzenia te, widziane z perspektywy Stanów, gdzie od wielu lat mieszka autor, wydają się wręcz groteskowe, choć z pewnością kosztowały bohatera tych opowieści wiele nerwów.

Warto przeczytać tę książkę choćby dlatego, by lepiej wczuć się w atmosferę Zakopanego lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, którą już tak niewielu pamięta z własnych doświadczeń. Lekki język i niebanalny humor to dodatkowe cechy tej cennej pozycji.

Kup książkę Zakopiański dom wariatów

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Nidaba
Nidaba
Przeczytane:2015-11-06, Przeczytałam,
Romuald „Aldek” Roman. Zakopiańczyk, który niemal połowę swego życia spędził w Stanach Zjednoczonych, zaprasza czytelników do „zakopiańskiego domu wariatów”. Czym jest ten dom? Kim są owi „wariaci”? I – co ważniejsze – czy warto ich poznać?   Aldek wychowywał się w Zaworach, zwanych później Roztoką – w pensjonacie odebranym właścicielom (ot, tak, dla kaprysu peerelowskiego państwa) na ośrodek szkoleniowy dla junaków (których mały Alduś z ochotą naśladował), a następnie zarządzany przez Fundusz Wczasów Pracowniczych. To dom, w którym – mimo państwowej administracji – przez wiele lat mieszkał Romuald z rodziną. Z rodziną, czyli właśnie z owymi „wariatami”: smutną, często płaczącą mamą – malarką, podstarzałym i trudnym dla otoczenia ojcem oraz z nieznoszącymi się wzajemnie Babcią z Dołu i Babcią z Góry. Nie było to może miłe, przyjemne i pełne ciepła dzieciństwo, ale ukształtowało Romualda na człowieka towarzyskiego, obserwującego świat dość uważnie, ale zawsze ze sporą dawką ironii i – niekiedy czarnego – humoru.   Zakopiański dom wariatów to jego kolejna książka, w której wraca do swego rodzimego miasta. I nie jest to, bynajmniej, wzruszająca podróż sentymentalna. Aldek nie wydaje się idealizować przeszłości i – mimo sympatii, jaką ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2015-11-02, Przeczytałem,
Zakopane opowieściami zasypane czyli „magia” nie tylko PRL-u po zakopiańskuOto opowiadania - a może raczej opowieści - z życia wzięte, ale zarazem twórczo odtworzone i przetworzone przez wyobraźnię, pamięć, wenę, wykształcenie i doświadczenie. Opowieści z życia własnego, rodziny i znajomych, obejmujące okres kilkudziesięciu lat. Barwne i ubarwione tak, by nie nudzić, nie nurzać czytelnika w szarości codzienności, ale jednak w ciekawy sposób nierzadko ponurą rzeczywistość ukazać. Historie z solidną dawką ironii i czarnego humoru, często z goryczą towarzyszącą słowom jak kac po solidnym pijaństwie. To danie serwuje nam, mocno podlane zakopiańskim sosem, Romuald „Aldek” Roman, autor Zakopiańskiego domu wariatów.Jego książka to wyprawa w przeszłość, w lata spędzone w tatrzańskich klimatach. W lata rozwijającego się dynamicznie socjalizmu z, podobno, ludzką twarzą, trochę jakby halloweenową - czyli zarazem straszną, brzydką, przerysowaną i śmieszną. Również w lata nam bliższe, w lata dynamicznie zmieniającej się i przyjaznej człowiekowi III RP, widzianej już jednak tylko wyrywkowo. Z socjalizmem we wspomnieniach jest tak, że jest on o wiele śmieszniejszy i mniej straszny niż był w rzeczywistości. Przaśne totalitaryzmy mają bowiem to do siebie, że śmieszą wtedy, kiedy się je wspomina, a nie gdy się w nich żyje. Nagminny brak papieru toaletowego jest zabawny, o ile nie trzeba go z wielkim ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Zakopiański dom wariatów

Avatar użytkownika - oz
oz
Przeczytane:2016-08-18, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Ponownie i z wielka przyjemnoscia siegam po ta ksiazke. W sposob lekki i zabawny przenosi mnie do czasow mojej ...naszej, niezbyt w koncu wesolej mlodosci. Dla mlodziezy, ktora nie pamieta tamtych czasow, swietny wstep do ich poznania, bez wielkiej traumy. Humorystyczna, ale nie pozbawiona glebszych watkow i zadumy nad przemijaniem i ludzkim losem. Serdecznie polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aldekztatr
aldekztatr
Przeczytane:2015-07-09, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Moja ksiazka Zakopianski dom wariatow stala sie obiektem politycznego hejtu. Negatywne recenzje z poczatku maja zostały napisane w zemscie za wywiady których udzieliłem w TVV24 i GW. Jedna recenzja została nawet podpisana wacek.berczynski
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,
To taki gawedziarz - mozna by troche posluchac ale nie za dlugo, ale czyta sie to topornie i troche nie do rymu nie do taktu. Nie polecam.
Link do opinii
Romuald Roman jak zawsze ze swadą i głębią w tle. Pyszne!
Link do opinii
Avatar użytkownika - redaktor
redaktor
Przeczytane:2017-03-22, Ocena: 6, Przeczytałem,
Reklamy