Zamieć

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2018-11-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788381105576
Liczba stron: 320

Ocena: 5.6 (5 głosów)

Najlepsza książka na Gwiazdkę 2018 – wybór jury.

Szok i tajemnica. Kryminalna akcja. Pragnienie wolności. Miłosne uwikłania.

Dlaczego niektórzy znikają?

,,Zamieć Adama Cioczka mnie zachwyciła. Lubię gubić się w zamieci jego bohaterów. Dobrze się tam czuję. W zamieci pragnienia autentyzmu

i spełnienia. Pragnienia wolności. Ludzie, których spotykam w tej zamieci są tajemnicą. Jak każdy z nas". - Andrzej Seweryn

,,Przeczytałem Zamieć z zapartym tchem. Jest to książka, która pochłania czytelnika już od pierwszych zdań. Sposób prowadzenia narracji i sprawność, z jaką Adam Cioczek przeprowadza nas przez kolejne punkty zwrotne, nie pozwala oderwać się od lektury. Każdy kolejny rozdział, tej wielowątkowej historii, ujawnia tajemnice, z którymi autor niezwykle umiejętnie i błyskotliwie konfrontuje swoich bohaterów. Jednocześnie z wielkim wyczuciem opisuje ich rozterki duchowe, prowokując czytelnika do głębokiej i wnikliwej refleksji. Piękna i mądra opowieść o poszukiwaniu miejsca na ziemi, o odkrywaniu sensu życia i własnej tożsamości! Gorąco polecam! - Artur Żmijewski

Zamieć odsłania losy trzech osób, które nagle przepadają bez śladu. Łączy je wspólna nić. Piotr wraz z policją i jasnowidzem poszukuje syna studenta, który nie wrócił z nocnej imprezy; kto ukrywa rzeczywisty przebieg wydarzeń? Po dwudziestu latach pogodnego małżeństwa, Basia tropi życie męża, odkrywając czyny i postawy, których przed jego zniknięciem nie podejrzewała. Janek, wnuk słynnego alpinisty, na kilka dni przed maturą ucieka z domu. Dlaczego narzuca sobie tę przedwczesną, pełną zagrożeń inicjację w dorosłe życie? Książka jest misternym portretem psychologicznym zaginionego i poszukującego. Lustrem, w którym przegląda się złudna i powierzchowna wiedza o naszych najbliższych.

Kup książkę Zamieć

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:,
Zamieć Adama Cioczka jest tym wszystkim, czy miała – i czym mogłaby – być „Nieodnaleziona” Remigiusza Mroza, gdyby najpopularniejszy polski pisarz nie postanowił poruszyć w swej książce zbyt wielu tematów, każdy z nich traktując „po macoszemu”. To poruszająca historia ludzi, którzy zniknęli. To także boleśnie prawdziwa opowieść o tym, co czują ludzie, z życia których ktoś nagle odszedł. I o tym, jak mało wiemy o naszych najbliższych. Scenarzysta „Ojca Mateusza” (wiem, to nie jest najlepsza rekomendacja) otwarcie przyznaje, że zainspirowały go historie prawdziwych ludzi, ale postanowił nieco je zmienić, zmodyfikować, by nie urazić bliskich osób zaginionych i by móc z powodzeniem wypełnić w nich niemal wszystkie luki. Mamy więc chłopaka, który pewnego dnia zniknął bez śladu i zrozpaczonego ojca, który aby go odnaleźć gotów jest niemal na wszystko. Mamy mężczyznę, który miał wyjechać z żoną i córką na zasłużony urlop, lecz zamiast tego po prostu je opuścił. Mamy – wreszcie – chłopaka, który tuż przed maturą uciekł z domu. Jak dalej potoczyły się ich losy? O tym będziemy mieli okazję przekonać się podczas lektury. Zacznijmy od tego, że Zamieć to tak naprawdę kilka powieści w jednej. I nie chodzi tylko o trzy opisane w książce historie. Na pewnym, najbardziej oczywistym poziomie to niemal kryminał ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Zamieć

Avatar użytkownika - Psotka88
Psotka88
Przeczytane:2019-01-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Sprzedam lub wymienię, 52 książki 2019,

Do przeczytania tejże książki skłoniło mnie kilka rzeczy. Tematyka zaginionych osób, z którą niedawno się zetknęłam za sprawą innej pozycji. Autor, który przy okazji jest scenarzystą jednego z lubianych przeze mnie seriali oraz zachęta w postaci aprobaty znanego aktora Artura Żmijewskiego czy aktora i reżysera Andrzeja Seweryna. Pomyślałam sobie (może naiwnie), że nie podpiszą się oni pod byle czym. Chciałabym powiedzieć, że nie miałam oczekiwań wobec tej książki, ale bym skłamała. Czegoś się spodziewałam, choć sama nie umiałabym sprecyzować czego. 

"Zamieć" to tak naprawdę losy trzech rodzin.

Piotr wraz z policją, fundacją Itaka, a nawet jasnowidzem poszukuje swojego syna Mikołaja. Był na imprezie, wyszedł z niej skłócony z zamiarem powrotu do domu. Zamiast taksówki wybrał spacer, by ochłonąć i pomyśleć. W końcu nie miał daleko. Niestety nigdy nie dotarł tam gdzie zmierzał. Nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. Poszukiwania dwóch osób, które były widziane jako ostatnie niedaleko Mikiego trwają, ale efektów nie widać. Mężczyźni zapadli się pod ziemię, nikt ich nie zna i nie wie skąd są. W końcu udaje się namierzyć jednego, ale trop jest fałszywy. Co z drugim?

Basia to siostra, ale przede wszystkim żona i matka. Po dwudziestu latach małżeństwa jej mąż znika. Tak po prostu. Byli w trakcie pakowania w podróż do Włoch. W pokojach niedomknięte walizki. Jest 25 czerwca, a słowa jej męża: "Jutro nasz wyjazd. Muszę coś załatwić, zaraz wracam" nawet dziś, siedem lat później obijają się Barbarze po głowie. Kobiecie to wszystko nie daje spokoju. Szczególnie że wszystko wróciło. Wizyta w szpitalu, rozpoznanie męża, który leżał w śpiączce, z której się nie wybudził. Pogrzeb. Spotkanie ze znajomym męża, próba rozszyfrowania jego zapisków. I córka, która z początku jest temu przeciwna, bo niczego to nie zmieni. Do czasu...

Janek to wnuk słynnego alpinisty. Ucieka z domu na kilka dni przed maturą. Decyzja nagła, ale ważna. Wie, że właśnie tego potrzebuje, choć nikt go nie rozumie. Dziadek. Tylko on wie, że Jan to niespokojny ptak. Szuka swojego miejsca, nie chce robić tego, co mu się karze. Chce robić coś co poczuje. Stąd decyzja. Ucieczka. I najważniejszy krok. Wizyta na policji: "Nie szukajcie mnie". Krótkie zdanie, krótka informacja, która zamyka drzwi do jego poszukiwań. Policja, fundacja, detektywi. Nie mają prawa. Rodzice dalej będą szukać, pytać i zastanawiać się, o co chodzi. 

Trzy historie. Krótkie i zwarte. Tyle że przesiąknięte bólem, strachem i niepokojem. Trzy rodziny przeżywające piekło na ziemi. Niepewność. Uczucie, które zdominowało ich codzienność. 

Muszę przyznać, że Adam Cioczek zrobił kawał świetnej roboty pisząc tę książkę. Mamy trzy części, które spokojnie możemy sobie rozdzielić i czytać w różnym czasie czy kolejności (choć ostatnią proponują zostawić faktycznie na koniec). A jednak się nie da. Gdy zaczęłam czytać to musiałam skończyć. Czułam, że inaczej nie dam rady. Niby trzy zwykłe historie. Tyle że prawdziwe i rozbudowane przez autora. Gdzieś między nami żyją osoby, które właśnie przeżywają to samo. Teraz gdy czytasz ten tekst prawdopodobnie zostanie zgłoszone zaginięcie kolejnej osoby. W Polsce co roku jest ich tysiące. Kobiety, mężczyźni. Dorośli i dzieci. Zbyt duża część się nie odnajduje. Adam postanowił to wykorzystać i zrobił to w naprawdę dobrym stylu. Polecam, bo warto poświęcić tej książce, choć chwilę czasu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Spadlomizregala
Spadlomizregala
Przeczytane:2019-01-09, Ocena: 5, Przeczytałam,

Czasami wystarczy impuls, by zmienić swoje życie. Drobnostka, mało istotne zdarzenie albo myśl, która przez kilka sekund w nas kiełkuje, a po chwili ucieka gdzieś daleko. A jednak ślad zostaje. Człowiek wówczas zaczyna zastanawiać się, czy jego miejsce jest tu, gdzie jest teraz. Zdaje sobie sprawę, że świat to nie tylko to, co widzimy i czego doświadczamy, ale również to, o czym marzyliśmy w przeszłości, co spotyka nas zupełnie przypadkiem. Świat to także to, co możemy zrobić, jeśli zrzucimy kajdany, które założyliśmy sobie sami lub zrobili to inni.

Adam Cioczek, twórca scenariuszy seriali, których w życiu bym nie obejrzała (bo są kompletnie nie z mojej bajki), postanowił napisać książkę. „To nie dla mnie” – cóż innego mogłam pomyśleć? Powodów jest kilka, jednym z nich jest to, że nie lubię opowiadań. A „Zamieć” to nic innego jak zapis trzech historii, których wspólnym mianownikiem jest zaginięcie bliskiego człowieka. Jednak w pewnym momencie poczułam, że to może być coś dobrego, innego, ciekawego. Że to nie jest kolejna opowiastka kryminalna, która ledwo się rozpocznie, a już się kończy. „Zamieć” okazała się lekturą przesiąkniętą psychologią, a Cioczek – całkiem niezłym pisarzem.

Jak wspomniałam wyżej, książka jest zapisem trzech historii: poszukiwania zaginionego syna, który pewnego dnia nie wrócił z imprezy, męża, który wyszedł z domu i nigdy więcej się w nim nie pojawił (pozostawiając nie tylko żonę, ale i córkę), oraz zbuntowanego przeciwko rodzicom maturzysty z bogatego domu. Smaku dodaje fakt, że każda z tych historii wydarzyła się naprawdę, a pisarz postanowił rozbudować je, dodając do nich fabułę. Muszę przyznać, że jeszcze nie zdarzyło mi się tak dużo rozmyślać po przeczytaniu opowiadania. W mojej głowie błąkała się myśl, która nie dawała mi spokoju: jak mało znamy tych, których znamy najlepiej. I jak ogromnej tragedii trzeba doświadczyć, żeby się o tym przekonać. Autor zdecydował się na narrację pierwszoosobową, co jeszcze bardziej zbliża czytelnika do bohaterów i w efekcie budzi jeszcze większe emocje. Rozpacz ojca, próba zrozumienia postępowania męża, realizacja marzeń młodego chłopaka – bierzemy udział w ich życiu, spoglądając na wszystko z dwóch perspektyw: tego, który został, i tego, który zniknął. Jedno jest pewne: każdy z nich szuka siebie. Według mnie to na wskroś przejmujące historie, które na długo zostają w pamięci.

Gdy tracimy najbliższą osobę, rozpacz nie ma granic. Symbolem ostatniego pożegnania jest pochówek. Potem zostają nam wspomnienia, pomnik i znicz, który regularnie zapalamy. Jednak z czasem obezwładniająca nas beznadzieja powoli zaczyna mijać. Nie odchodzi na zawsze, ale pozwala nam oddychać, czasem nawet pełną piersią. A w przypadku osób zaginionych? Wyobraź sobie, że nie wiesz, co dzieje się z twoim dzieckiem. Zniknęło. Nie możesz go pochować, nie możesz pójść zapalić znicza, a możliwe scenariusze migają w głowie jak oszalałe, powodując twoją powolną śmierć – nawet, jeśli jeszcze żyjesz. O tym właśnie jest „Zamieć”. O bólu, tęsknocie, o próbie zrozumienia i chęci poznania prawdy – choćby najgorszej.

Adam Cioczek dowodzi, że nie trzeba pisać epopei, żeby przejmująco i dosadnie przedstawić realia, w których żyjemy. Nie potrzeba wielu słów, setki postaci, miliona wątków. Wystarczy znaleźć właściwy pomysł na przekazanie tego, co najważniejsze. Cieszy mnie to, że „Zamieć” nie została sztucznie napompowana treścią, że nikomu nie przyszło do głowy, by ją na siłę rozbudować, a przede wszystkim jestem szczęśliwa, że nie ominęłam tej lektury.

Link do opinii
Avatar użytkownika - allison
allison
Przeczytane:2018-11-26, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Zamieć” czyta się jednym tchem i z wielkimi emocjami. Autorowi udało się ukazać z detalami świat ludzi, których bliscy zaginęli bez śladu Niepewność okazuje się dla nich bardziej bolesna niż najgorsza prawda, bo trudniej z nią żyć. 

Było to moje pierwsze spotkanie z prozą Adama Cioczka. Pierwsze i bardzo udane, zachęcające do sięgnięcia po jego inne utwory. 

Bohaterami „Zamieci” są osoby, które nie potrafią poradzić sobie po utracie najbliższych. Jak żyć, gdy nagle znika syn, mąż, brat? Dramatowi niezmiennie towarzyszą też pytania: co naprawdę się stało? dlaczego? czy można było temu zapobiec? 
Dodatkowym obciążeniem jest poczucie winy, z którym boryka się każdy z trójki poszukujących. 

Co ciekawe, autor nie skupił się jedynie na pozostawionych postaciach. Równie istotni okazują się ci, którzy przepadli. Jednemu z nich pisarz oddał nawet bezpośrednio głos, dzięki czemu mamy okazję spojrzeć na rodzinny dramat z zupełnie innej perspektywy. 

Adam Cioczek w mistrzowski sposób buduje napięcie, odsłaniając stopniowo prawdę i łącząc wątki. 
Oprócz elementów obyczajowych i psychologicznych w treść wplecione są sensacyjne epizody. Pojawiają się tu też rodzinne tajemnice, wśród których nie brak skrywanych latami sekretów, uprzedzeń, niechęci i kompleksów. Wszystko to tworzy niepowtarzalną mieszankę, która sprawia, że trudno oderwać się od lektury. 
Z zapartym tchem śledzi się zarówno perypetie pozostawionych osób, jak i ich próby dochodzenia do prawdy, zwłaszcza że jej odkrywanie nie jest łatwe, nieraz prowadzi na manowce albo jeszcze bardziej komplikuje wcześniejsze ustalenia. 

„Zamieć” to powieść bardzo poruszająca, ukazująca niezwykle skomplikowane relacje między członkami rodziny, uświadamiająca i przypominająca, że człowiek jest wielką zagadką i że nie zawsze jesteśmy w stanie dogłębnie go poznać, nawet jeśli żyjemy z nim lub obok niego przez wiele lat. 
To również książka o miłości, przyjaźni, lojalności, odpowiedzialności. O pragnieniu wolności i marzeniach, które nieraz zderzają się z szarą codziennością. 

Całość napisana jest prostym stylem, ale z dbałością o literackie walory. Bardzo dobrze, naturalnie i sugestywnie wypadają dialogi i monologi wewnętrzne, a to rzadkość w naszej rodzimej współczesnej literaturze. 
Nie ma w „Zamieci” miejsca na banał, tanie chwyty i sentymentalizm. To proza bardzo prawdziwa, przekonująca, skłaniająca do głębokich refleksji. 
Polecam z czystym sumieniem. BEATA IGIELSKA

Link do opinii
Inne książki autora
Koniec gry
Adam Cioczek0
Okładka ksiązki - Koniec gry

Historia rozgrywki, w jaką podejrzany o zabójstwo mordercy swojego syna Edward Chojar wciąga prokuratora Tomasza Brackiego i adwokata Adama Getza. Tych...

Szach-mat
Adam Cioczek0
Okładka ksiązki - Szach-mat

„Szach mat” jest historią rozgrywki, w jaką oskarżony o zabójstwo mordercy swojego syna Edward Chojar wciąga prokuratora Tomasza Brackiego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Dwie twarze Ioany
Katarzyna Archimowicz;
Dwie twarze Ioany
Róże w garażu
Agnieszka Tyszka
Róże w garażu
Czarne serce
Elisa Puricelli Guerra
Czarne serce
Wysokie chmury
Alan Sasinowski
Wysokie chmury
Meandry miłości
Katarzyna Bulicz-Kasprzak
Meandry miłości
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy