Zapomnij, że żyłaś. Życie i śmierć to tylko dwa odmienne stany świadomości...
Kaja wraz z córką niedawno sprowadziły się do nowego miasteczka, gdzie życie jest idealne, a czas zdaje się płynąć wolniej. Sielanka ma jednak rysy – Kaja nie może otrząsnąć się z wrażenia, że utraciła coś istotnego. Skoro jednak towarzyszy jej jedyna córka, czego może jej brakować?
Lena nie potrafi pogodzić się z ciszą. Minęły tygodnie, odkąd zgłosiła na policję zaginięcie matki i młodszej siostry. Śledztwo nie przynosi odpowiedzi, a determinacja dziewczyny rośnie. Do tego stopnia, że w końcu rusza na poszukiwania rodziny w pojedynkę. Wyprawa doprowadzi ją do miejsca, gdzie życie i śmierć zmieniają swoje oblicza.
Nasycona niepokojem i stratą opowieść z gatunku realizmu magicznego – o poszukiwaniach, rozkwitających uczuciach i przywiązaniu, którego nie zabiła nawet śmierć. A także o rodzicielskiej trosce, która przekracza granice tego, co uznajemy za właściwe.
Wydawnictwo: Alegoria
Data wydania: 2025-11-21
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 496
Język oryginału: polski
Czasami powrót w rodzinne strony może obudzić dawne demony. A jednak Kinga, pseudonim Kantata, wokalistka popularnej kapeli rockowej, decyduje się z nimi...
W obliczu zagrożenia walczysz lub uciekasz. Tylko jak walczyć z wrogiem, który zna każdą twoją myśl? Jak uciekać, kiedy jest częścią ciebie? Agata jest...
Przeczytane:2025-12-26, Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, 52 książki 2025, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Książki XXI wieku,
PATRONAT MEDIALNY
DROGI PRZEZNACZENIA
„Zapomnij, że umarłaś” to druga powieść Klaudii Zacharskiej, której mam przyjemność patronować. Autorka, której młody wiek jest atutem, ponieważ potrafi ukazywać zdarzenia i relacje oczami osób wchodzących w dorosłość. A także kreować światy, które przenikają się, tworzą kompilację, są odzwierciedleniem naszych trosk i lęków. Oto przed nami nowa powieść autorki, która ukazała się nakładem wydawnictwa Alegoria. Niepokojąca historia, która sprawi, że będziemy musieli zastanowić się nad tym, czy świat, który znamy, to jedyna dostępna opcja.
Kaja i jej córka Monika zostawiają za sobą stare życie. Wyjeżdżają do niewielkiego miasteczka, w którym chcą rozpocząć nowy rozdział. Przeżywają żałobę po mężu i ojcu. Bursztynowo wydaje się idealnym miejscem do tego, by zostawić za sobą to, co złe i zacząć wszystko od nowa. Małe miasteczko jest samowystarczalne. Wszyscy tutaj żyją w spokoju i okazują sobie należny szacunek. Nikt nie chce stąd wyjechać. Idealne miejsce do życia. Czy nie nazbyt idealne ? Czy na pewno w Bursztynowie wszystko jest takie, jak być powinno ?
Lena od kilku miesięcy żyje w stanie zawieszenia między normalnym zyciem, a tragedią, która ją dotknęła. Jadące w odwiedziny do niej matka i siostra zaginęły bez śladu. Zrozpaczona i zdeterminowana, by odkryć prawdę o tym, co je spotkało, Lena wyrusza w podróż śladami zaginionych. To, co odkryje, sprawi, że świat, który znała, runie niczym domek z kart. Czy każda prawda przynosi ulgę ? Jak daleko należy dojść, by zrozumieć, że życie i śmierć wirują w nieustannym tańcu ?
Zagadnienia życia, śmierci i życia po śmierci są chyba tak stare jak historia ludzkości. Nieustannie poszukujemy odpowiedzi na to, co dzieje się, gdy spada na nas całun śmierci. Czy istnieje inny świat do którego trafiamy ? Co spotyka nas, gdy kurtyna opada ? Klaudia Zacharska kreuje opowieść, która uderza w nas z siłą pneumatycznego młota. Tajemnicze zaginięcie dwóch kobiet, siostra i córka zaangażowana w to, by je odnaleźć i droga, którą przyjdzie jej pokonać. Mroczny, zagadkowy las i droga ukryta przed oczami przypadkowych podróżnych. Droga wiodąca do wyjątkowo ponurego domostwa. Czy to tam Lena odnajdzie odpowiedzi na swoje pytania ? A może jest tak, że to, czego poszukujemy ewoluuje wraz z naszymi emocjami ? Być może prawda jest po prostu jednym z wielu rozwiązań ? Zacharska wie jak budować nastrój. Od pierwszych stron zostajemy wrzuceni do zbudowanego przez nią świata. Już pierwsze sceny tej powieści uświadamiają nam, że to nie będzie banalna historia. To będzie podróż oscylująca między różnymi światami. Bohaterowie tej powieści są zwyczajnymi ludźmi, którym przyjdzie zmierzyć się z czymś, co wykracza poza granice ludzkiego rozumowania. Ogromnie podoba mi się konstrukcja tej powieści. Niespieszna narracja i wprowadzenie do historii, która przewraca do góry nogami to, co znamy. Zacharska posiada wyobraźnię tak wielką, że kosmos zdaje się być przy niej mikroświatem. Czaruje słowami, kreuje autentycznych bohaterów i nie boi się stawiać trudnych tez. Chce, by czytelnik zatonął w jej historii, poczuł ją wszystkimi zmysłami, a po zamknięciu ostatniej karty książki, przemyślał to, co przeczytał. Zagadkowość i groza to jedno. One stoją tutaj na naprawdę wysokim poziomie. Zacharska gra motywami, które stopniowo wgryzają się w naszą podświadomość. Jednakże ta powieść to dziesiątki elementów, które uzupełniają się tworząc historię nieco mistyczną, smutną, ale i boleśnie prawdziwą. „Zapomnij, że umarłaś” jest opowieścią o rodzicielskiej miłości. Takiej, która nie ma żadnych granic. Miłości, która staje się szaleństwem. To również historia o żałobie, o godzeniu się z tym, co utracone i trudnych wyborach, które definiują ludzkie życie. W tej powieści rodzinne więzi podlegają gruntownej analizie. Zacharska jest nadzwyczaj wnikliwą i bystrą obserwatorką. Potrafi budować historie refleksyjne i odważne. Ona jest badaczką. Niestrudzenie poszukuje odpowiedzi na pytania o to, jacy jesteśmy i jak zachowamy się w krytycznych sytuacjach. W jej powieściach liczą się emocje i to jak radzimy sobie z tragediami. Misternie konstruowane literackie światy, które zapraszają do swego wnętrza. Często mrocznego, nasyconego strachem i złem. Klaudia Zacharska ma talent i solidny warsztat. Rewelacyjnie skomponowana opowieść, która jest niczym przejmująca oda do rozpaczy. Autorka umiejętnie porusza czułe struny w naszych sercach. Sprawia, że jej opowieść niesamowicie nas angażuje. Jeżeli szukacie nietypowej, pozbawionej sztampy i nadęcia powieści z elementami grozy, to „Zapomnij, że umarłaś” trafi w wasz gust.
Czy można umrzeć tylko trochę ? Czy można zatrzymać świat, przeorganizować go i dostosować do swoich potrzeb ? Jak wiele jesteś w stanie poświęcić, by utrzymać przy życiu swoje dziecko ? Czy miłość do dziecka stać może się niebezpieczną obsesją ? Jakie są granice miłości ? Klaudia Zacharka zabiera nas do lasu, który był świadkiem wielu niepokojących wydarzeń. Do świata, w którym prawa zostały zdefiniowane na nowo. Czy jesteś w stanie unieść swój ból ? Uczynić go mocą ? Jaką cenę jesteś gotów zapłacić za nowe życie ? Czy w świecie pozbawionym wad liczy się przeszłość ? Niebanalna opowieść o żalu, potędze rodzicielskiego uczucia i żałobie. Wypełniona smutkiem, ale nie dołująca. Mądra. To taka książka, o której chcemy rozmawiać, dzielić się swoimi odczuciami, przeżywać ją kolejny raz. Klaudia Zacharska jest pisarką nieprzeciętną, posiadającą dużą wrażliwość i nieskończoną fantazję. Ma własny styl, pomysł na to, co pisze i talent, by swoje pomysły przemieniać w absorbujące opowieści. Na granicy jawy i snu, pomiędzy życiem, a śmiercią, w gąszczu kłębiących się uczuć, rodzi się nadzieja. Bardzo dobra powieść, którą pamięta się długo. Oryginalna i doskonale napisana. Diabeł piekielnie mocno poleca.