Historia Szkocji - jednego z najrzadziej zaludnionych krajów europejskich - to historia znikania.
Najpierw z północnej części kraju, Highlands, zniknęli ludzie - wysiedlono ich na wybrzeże, by zrobić miejsce dla owiec. Po mieszkańcach zostały zręby domów i dzikie kozy, potomkinie opuszczonych zwierząt domowych. Gdy hodowla owiec przestała być opłacalna, na wyjałowionej ziemi zamieszkały jelenie, które miały przysporzyć rozrywki zamożnym myśliwym. Zniknął dawny, zrównoważony ekosystem.
Wielu z wysiedlonych mieszkańców Highlands zostało rybakami. W sezonie za nimi i za ławicami śledzi podążały tysiące ludzi: herring lassies - dziewczęta pracujące przy obróbce ryb, bednarze i kupcy. Rozwijała się kolej, dzięki której to, co złowione, szybko docierało na londyńskie stoły. Po I wojnie światowej i to się zmieniło, a w końcu populację ryb przełowiono. Teraz do dawnych portów i nadmorskich osad zaczęli nadciągać turyści.
Patrycja Bukalska warstwa po warstwie odkrywa ślady dawnego życia Szkocji, zapisane w kamieniach, zagrzebane w ziemi i w archiwach, ukryte w ludzkiej pamięci. Jej książka to wielowątkowa opowieść utkana z szumu fal, wiatru i głosów z przeszłości.
Za pierwszym razem jechałam do Szkocji z głową pełną obrazów wrzosowisk, romantycznych opowieści i kadrów z popularnych filmów. A Szkocja była inna - zaskoczyła mnie jak przypływ podchodzący nocą pod mury hotelu. Wracałam więc, jeździłam coraz dalej na północ. Przy drodze do Skye zobaczyłam dzikie kozy, rogatych strażników pamięci o świecie, którego już nie ma. To od nich zaczyna się ta książka - zapis moich poszukiwań istoty tego kraju i trwającej od wielu lat szkockiej podróży.
Autorka
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 352
Idąca za Julią Brystiger ponura legenda głosi, że lubowała się w zadawaniu okrutnych tortur, szczególnie młodym mężczyznom. Ile jest w tym prawdy...
Opowieść o codziennej odwadze i poczuciu odpowiedzialności, które łączą ludzi w chwilach próby. Był bal maturalny w liceum plastycznym w Gdyni Orłowie...
Przeczytane:2026-05-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
"Ziemia jednorożca. Podróż po Szkocji" to książka przez, którą się po prostu płynie. Bardzo podobał mi się język autorki, chwilami wręcz poetycki, z pięknymi porównaniami. Zwracałam na niego uwagę niejednokrotnie.
Sama w tym roku miałam okazję odwiedzić Szkocję, chociaż przebywałam głównie w Edynburgu to udało mi się również odwiedzić Highlands. Z tego powodu ta druga, czytelnicza podróż, była dla mnie wyjątkowa. Udało mi się wrócić do kilku miejsc, jak również poznać wiele innych.
Bardzo podobało mi się, że oprócz podróży, miałam również okazję poznać więcej historii Szkocji, a także uporządkować wiedzę na ten temat, jaką już posiadałam. Autorka pisze tutaj o trudnej historii ale również o kulturze i zwyczajach. O miejscach i o ludziach.
To naprawdę świetna lektura. Doskonała aby dowiedzieć się więcej o tym kraju, czy to przed, po podróży w te rejony, czy po prostu jeśli interesuje Was Szkocja.
Bardzo polecam. Świetnie spędziłam czas z tą książką!