Okładka książki - Zlecenie na niedźwiedzia

Zlecenie na niedźwiedzia


Ocena: 5.33 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Młody milioner, Juliusz Kurdybanek, za namową ciotki, Felicji Wichury, zrujnowanej pokerowymi długami śpiewaczki operowej, zamawia u znanego artysty, Miłosza Maliny, rzeźbę niedźwiedzia na wizytówki.

Artysta ginie w tajemniczych okolicznościach w trakcie obmyślania koncepcji zamówionego dzieła.

Śledztwo w sprawie podejrzenia morderstwa prowadzi początkująca policjantka, Matylda Złocka. W dochodzenie włącza się premier, Ludwik Jasnota, przyjaciel artysty z lat młodzieńczych.

Piękna kobieta, Marcelina Nadobnik, niespodziewanie staje się bogata i ukrywa to przed otoczeniem. Premier i milioner zaczynają walczyć o jej względy.

Zrujnowana gwiazda opery, po nieszczęśliwych przejściach, planuje powrót na scenę z nowym przebojem. W chwilach wolnych od egzystencjalnych trosk udziela młodemu milionerowi rad dotyczących jednego z dwóch najważniejszych wyzwań w jego życiu - jak nauczyć kota ciszej mruczeć.

Zamówienie na rzeźbę niedźwiedzia na wizytówki, złożone przez niego początkowo żartobliwie, splata losy wszystkich bohaterów, stawiając mu ciągle nowe przeszkody na drodze do osiągnięcia drugiego celu: zdobycia wymarzonej kobiety.

Wydarzeniom przyglądają się i komentują je mamut i nosorożec, mieszkańcy pradawnej puszczy oglądający serial o ludziach.

Informacje dodatkowe o Zlecenie na niedźwiedzia:

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-04-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382909364
Liczba stron: 314

Tagi: Komedie kryminalne

więcej

Kup książkę Zlecenie na niedźwiedzia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Zlecenie na niedźwiedzia - opinie o książce

Współczesna literatura rozrywkowa rzadko kiedy pozwala sobie na tak bezkompromisowy mariaż gatunkowy, jaki serwuje nam Sonia Nowak w swojej najnowszej powieści. „Zlecenie na niedźwiedzia” to dzieło, które wymyka się sztywnym ramom klasycznego kryminału, bezczelnie i z ogromnym wdziękiem mości się na pograniczu groteski, czarnej komedii oraz literackiej farsy. To propozycja dla czytelnika, który w literaturze szuka nie tyle krwawych zagadek, ile intelektualnej zabawy formą i wszechobecnego absurdu, podanego w niezwykle wyrafinowany sposób.

Konstrukcja tej opowieści opiera się na genialnym w swojej prostocie mechanizmie domina. Autorka bierze na warsztat jedno, z pozoru kuriozalne i kapryśne zamówienie artystyczne, które staje się katalizatorem dla lawiny nieprzewidywalnych zdarzeń. Zamiast jednak podążać utartą ścieżką ponurego dochodzenia, autorka z lekkością mistrza ceremonii wrzuca nas w sam środek wielowątkowej intrygi, gdzie polityka miesza się z wielkim biznesem, a sekrety z przeszłości - z prozą codziennych, momentami komicznych zmagań. Wyjątkowość tej fabuły tkwi w tym, że choć wątków i zaskakujących motywów (od zakonnych ucieczek, przez osobliwe dylematy domowe, aż po bezcenne minerały) jest tu co niemiara, to konstrukcja całości ani na chwilę nie traci stabilności. Wszystko toczy się w rytmie kontrolowanego chaosu, który nie pozwala na nudę.

Niezaprzeczalnym filarem powieści są jej bohaterowie - galeria postaci tak wyrazistych i ekscentrycznych, że ich potencjał z powodzeniem zasiliłby kilka odrębnych opowieści. Autorka posiada rzadką umiejętność tworzenia portretów przerysowanych, wręcz przesiąkniętych zdrowym sarkazmem, a jednocześnie psychologicznie przekonujących. Mamy tu do czynienia ze zderzeniem skrajnych światów: wielkich pieniędzy, najwyższych szczebli władzy oraz bolesnej, finansowej i życiowej prozy życia. Każda z postaci wnosi do tej historii własną, unikalną dynamikę, a ich wzajemne interakcje przypominają misternie rozpisaną komedię pomyłek. Prawdziwym majstersztykiem okazuje się jednak wprowadzenie zewnętrznych, całkowicie surrealistycznych obserwatorów, którzy z dystansu i z ironicznym zacięciem komentują ludzkie przywary i emocjonalne zawirowania. Ten zabieg nadaje powieści unikalny, niemal teatralny wymiar, pełniąc funkcję współczesnego, prześmiewczego chóru.

Pod względem stylistycznym książka urzeka niesamowitą swobodą i naturalnością języka. Sonia Nowak operuje piórem z ogromną lekkością, unikając tanich chwytów humoru sytuacyjnego na rzecz dowcipu inteligentnego, błyskotliwego i opartego na ciętych, dynamicznych dialogach. W tekście wyczuwa się literacką erudycję oraz subtelne puszczanie oka do tradycji polskiej komedii kryminalnej spod znaku Joanny Chmielewskiej, choć autorka zachowuje przy tym całkowicie własny, świeży i nowoczesny głos. Styl jest lekki, wręcz porywający, co sprawia, że przez kolejne rozdziały dosłownie się płynie.

Gdybym miała wskazać słabsze strony tej pozycji, byłaby to momentami zbyt wielka kondensacja bodźców i pobocznych mikro-wątków. Czytelnik przyzwyczajony do linearnej, tradycyjnej narracji może w pewnych chwilach poczuć lekkie zawroty głowy od natłoku zwrotów akcji i ekscentrycznych detali, które wymagają pełnego skupienia, by nie zgubić misternie utkanej nici powiązań. Z kolei po stronie największych zalet zapisałabym absolutną oryginalność, odwagę w łamaniu schematów oraz genialną satyrę społeczną, która ukradkiem przemyka między wierszami tej szalonej intrygi. Autorka doskonale punktuje ludzkie słabości, ambicje i pogoń za iluzorycznym statusem.

„Zlecenie na niedźwiedzia” to kapitalny, ożywczy powiew świeżości na rynku wydawniczym. To idealna lektura na jeden, niezwykle angażujący wieczór, która nie tylko bawi do łez, ale też zachwyca literacką odwagą. Sonia Nowak udowodniła, że potrafi pisać z ogromnym dystansem do świata, tworząc opowieść mądrą, niedosłowną i przede wszystkim szalenie magnetyczną.

Link do opinii

"Zlecenie na niedźwiedzia" Soni Nowak to powieść, która z ogromną swobodą miesza kryminał, groteskę, satyrę społeczną i absurdalny humor. Już sam punkt wyjścia – zamówienie rzeźby niedźwiedzia na wizytówki – sugeruje, że czytelnik nie ma do czynienia z klasycznym kryminałem, lecz historią balansującą między parodią a inteligentną komedią obyczajową. I właśnie w tej nieprzewidywalności tkwi największa siła książki.

Fabuła rozwija się wokół śmierci artysty Miłosza Maliny, który ginie w tajemniczych okolicznościach podczas pracy nad nietypowym zamówieniem ekscentrycznego milionera Juliusza Kurdybanka. Sam Juliusz jest bohaterem niezwykle barwnym – z jednej strony bogaty i pewny siebie, z drugiej zagubiony emocjonalnie i podatny na wpływy otoczenia. Szczególnie wyrazistą postacią okazuje się jego ciotka, Felicja Wichura, była śpiewaczka operowa zmagająca się z finansową ruiną i własnymi ambicjami. Jej ekscentryczne rady, zwłaszcza dotyczące „uczenia kota cichszego mruczenia”, nadają powieści charakter niemal kabaretowy.

Autorka umiejętnie buduje galerię osobowości, które są jednocześnie przerysowane i zaskakująco wiarygodne. Matylda Złocka, początkująca policjantka prowadząca śledztwo, wnosi do historii świeżość i pewną nieporadność, dzięki której łatwo ją polubić. Z kolei premier Ludwik Jasnota, angażujący się osobiście w dochodzenie, wprowadza element politycznej ironii. Relacje między bohaterami przypominają momentami teatralną farsę – pełną niedomówień, rywalizacji i emocjonalnych zwrotów akcji.

Na szczególną uwagę zasługuje humor obecny niemal na każdej stronie. Nie jest to jednak humor prosty czy slapstickowy. Sonia Nowak bawi się absurdem, tworząc sytuacje, które balansują na granicy realizmu i groteski. Motyw mamuta i nosorożca obserwujących wydarzenia niczym serial telewizyjny to pomysł odważny, ale zaskakująco trafiony. Zwierzęcy komentatorzy pełnią rolę satyrycznego chóru, który z dystansem ocenia ludzkie słabości: pogoń za pieniędzmi, potrzebę uznania czy romantyczne obsesje.

Powieść wyróżnia się także lekkim stylem. Narracja płynie swobodnie, dialogi są dynamiczne, a całość czyta się szybko i z przyjemnością. Autorka nie próbuje tworzyć mrocznego kryminału pełnego brutalności – zamiast tego proponuje inteligentną rozrywkę, w której tajemnica kryminalna jest pretekstem do ukazania ludzkich charakterów i absurdów współczesnego świata.

„Zlecenie na niedźwiedzia” spodoba się szczególnie czytelnikom lubiącym nietypowe historie z dużą dawką ironii i ekscentrycznych bohaterów. To książka świadomie przerysowana, momentami wręcz surrealistyczna, ale dzięki temu bardzo oryginalna. Sonia Nowak stworzyła opowieść, która nie traktuje siebie śmiertelnie poważnie, a jednocześnie potrafi wciągnąć intrygą i rozbawić błyskotliwymi dialogami. To połączenie kryminału, komedii i literackiego absurdu sprawia, że trudno przejść obok tej historii obojętnie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - LiterackiMrok
LiterackiMrok
Przeczytane:2026-05-28, Ocena: 6, Przeczytałem,

Sonia Nowak - Zlecenie na niedźwiedzia. Komedia awanturnicza.
Współpraca barterowa z @waspos

Książka jest bardzo intrygująca i do końca nie oczywista. Ciekawi oraz barwni bohaterowie: młody milioner Juliusz Kurdybanek (niby leniwy, a milioner), artysta/rzeźbiarz Miłosz Malina, (który ginie w niewyjaśnionych okolicznościach), początkująca policjantka Matylda Złocka (zarazem była zakonnica), do śledztwa włącza się również sam premier Ludwik Jasnota oraz piękna (później jeszcze i bogata) Marcelina Nadobnik i wielu innych pobocznych postaci. Całość natomiast komentują nosorożec i mamut, którzy czują się jakby oglądali dobry serial o ludziach.
Mi książka przypadła do gustu, było w niej wiele intersujących oraz zabawnych wątków. Przez jej lekki, komediowy charakter szybką się ją czyta, a dzięki wplecionych w nią wątków kryminalnych ciężko się od niej oderwać.
Bardzo przyjemna lektura, polecam każdemu kto lubi komediowe klimaty. 

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy