Z prawdziwego piekła nie da się uciec
Po traumatycznych przeżyciach związanych z Szatanem z Zagłębia, Patrycja postanawia zmienić miejsce pracy. Trafia do Siewierza i podejmuje pracę w tamtejszej szkole. Marzy o spokoju i odrobinie normalności u boku komisarza Mikołaja Zdenka.
Koszmary mają jednak to do siebie, że nie dają ofiarom wytchnienia.
Podczas wycieczki z uczniami na pobliski zamek Patrycja znów trafia w sam środek horroru. Miejsce okazuje się zamknięte z powodu brutalnego morderstwa. Ciało ofiary zostało okaleczone, a tuż przy nim ktoś zostawił tabliczkę z mrożącym krew w żyłach napisem: „Zapłata”.
Wkrótce giną kolejne osoby. Sprawca, zwany Dusicielem z Siewierza, śledzi każdy ruch policji przy pomocy nieuchwytnych dronów i publikuje nagrania z miejsc zbrodni w sieci. W mieście narasta strach.
Zniknięcia, porwania, morderstwa – Patrycja nie potrafi pozostać obojętna, więc angażuje się w sprawę. Nie wie jeszcze, że to dopiero początek sprytnie zaplanowanej intrygi.
Intrygi, która może wciągnąć ją na zawsze w odmęty piekła.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-02-16
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 480
Język oryginału: polski
Życie pisze nam różne scenariusze. Czasem los powoduje, że znajdujemy się w samym centrum zdarzeń, o których nawet byśmy nie pomyśleli. Podobnie dzieje się z bohaterką powieści "Znamię. Wszyscy jesteśmy marionetkami", Patrycją. Kobieta w przeszłości miała styczność ze śledztwem dotyczącym seryjnego mordercy, a niedługo później ponownie znajduje się w pobliżu kolejnej zbrodni. Czy ma ona jakiś związek ze sprawą? Dlaczego to właśnie jej trafiają się takie sytuacje?
"Znamię. Wszyscy jesteśmy marionetkami" to historia autorstwa Roberta Szafraniec, w której zabiera nas w podróż w okolice Zagłębia Dąbrowskiego. Tym razem wybór padł na Siewierz, gdzie na terenie zamku dochodzi do brutalnego morderstwa. Ofiara jest okaleczona, a w pobliżu znajduje się tabliczka z napisem "Zapłata". Do tego w trakcie śledztwa komisarz odkrywa tajemniczy znak "E", który może być podpisem mordercy. Nim sprawa przynosi jakiekolwiek rezultaty, na terenie Siewierza dochodzi do kolejnych morderstw... Kim tym razem jest poszukiwany? Jaki jest motyw jego działania?
Robert Szafraniec po raz kolejny zaskakuje swoją twórczością. Tworzy kolejny kryminał oparty na wydarzeniach na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. Z niezwykłą starannością opisuje miejsca, które doskonale pokrywają się z rzeczywistością. Przy znajomości danych okolic, czytelnik ma możliwość poczucia na własnej skórze emocji związanych ze śledztwem. Jest on wręcz świadkiem wydarzeń, jednym z uczestników. Sama fabuła jest dobrze dopracowana, wszystkie wątki łączą się ze sobą, ciągle zwodząc czytelnika za nos. Mimo poszlak, do samego końca ciężko jest wskazać winnego. Dodatkowo, poza głównym tematem pojawiają się wątki poboczne, dając szerszy obraz całej sytuacji. Obraz, który "domyka się" stopniowo zbliżając się do końca powieści.
Seria "Znamię" to historie, w których przewijają się ci sami bohaterowie, ale uczestnicząc w innych śledztwach. Książki te nawiązują do siebie niektórymi faktami, więc dobrze byłoby czytać je w odpowiedniej kolejności, choć i bez tego, jesteśmy w stanie dobrze się odnaleźć. Historia Dusiciela z Siewierza była dla mnie ciekawą lekturą, która dość mocno mnie pochłonęła. Przeczytałam ją bardzo szybko, a gdy dotarłam do końca, zadałam sobie pytanie "Czy to już koniec?". Ostatnie strony nieco mnie zaskoczyły, powodując, że do tej pory zastanawiam się, czy powstanie kolejna książka z tej serii. Jeśli tak, to które miejsce będzie tłem powieści?
Prawdziwe piekło rozgrywa się na ziemi Patrycja, nauczycielka ze Śląska, chciała jedynie zapewnić dzieciom interesującą, bezpieczną wycieczkę. Zamiast...
Przeczytane:2026-04-02, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
TRUJĄCE PĘDY TRAUMY
"Czasami wystarczy jakieś traumatyczne przeżycie, które może wpłynąć ma ludzką psychikę."
Wydarzeń, które definiują człowieka na resztę życia, może być całe mnóstwo, a czasami wystarczy jedno, aby nic już nigdy nie było takie samo jak wcześniej. Odporność naszej psychiki często decyduje o tym, jak bardzo wpłynie ono na nasze przyszłe życie. Są tacy, którzy potrafią powrócić na odpowiednie tory, jeśli tylko otrzymają odpowiednią pomoc , ale zdarzają się i ci, którzy już na zawsze pozostaną naznaczeni traumą. Pytaniem jest, co zrobimy z tym dalej i czy przekroczymy punkt, z którego nie ma już powrotu, a nasze życie ogarnie chęć zemsty. Czy istnieje sposób, aby znamię przeszłości pozostało tylko cielesnym znakiem, a nie raną, której nie udaje się zasklepić?
Kiedy Patrycja udaje się ze swoimi uczniami na wycieczkę, której celem jest zwiedzenie zamku w Siewierzu, nie przypuszcza, że kolejny raz to właśnie zamek stanie się miejscem zbrodni, a ona wraz z komisarzem Mikołajem Zdenkiem będą musieli rozwiązać zagadkę morderstw, które zaczynają nawiedzać miasto. Kiedy zaś znika ojciec jednego z jej uczniów, Patrycja uwikła się dodatkowo w sprawę, która narazi na niebezpieczeństwo jej własne życie, a wydarzenia z przeszłości znowu dadzą o sobie znać. Naznaczona traumą z dzieciństwa, wie, jak ważne jest, aby pomagać szczególnie dzieciom, których życie narażone jest na emocjonalne doświadczenia, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Angażuje się w poszukiwania, a wkrótce odkrywa, że macki seryjnego zabójcy mają swoją długą historię i stanowią zagrożenie dla wszystkich, którzy znajdą się w pobliżu. Bo to, czego morderca doświadczył w przeszłości, co zdołał w sobie przechować, zaczęło wypuszczać trujące pędy. A skoro nikt nie nauczył go, jak sobie z nimi radzić, jak je uzdrowić lub przycinać, pozwolił im urosnąć do takich rozmiarów, nad którymi nie zdołał zapanować . A może ktoś wręcz kierował nim niczym marionetką i pozwalał pędom zatruwać inne?
„Znamię. Wszyscy jesteśmy marionetkami” to kolejna odsłona przygód Patrycji i Mikołaja, która udowadnia, że znamię pozostawione na ciele jest tylko preludium do tego, jak wiele potrafi namieszać w ludzkiej psychice. Niezauważone i ignorowane rozrasta się wewnątrz niczym pasożyt, który dzień po dniu wysysa dobro i zdrowie, aby osiągnąć swój cel. To piękna metafora traumy, która jest w stanie przejąć kontrolę nad umysłem i doprowadzić człowieka do punktu, w którym przekroczy granicę zdrowego rozsądku, pozwoli się manipulować i pragnąć zemsty bardziej niż czegokolwiek innego. Przykład Patrycji pokazuje, że troska, opieka i miłość potrafią wiele zdziałać, ale gdzieś w środku ciągle czai się lęk. Ci zaś, którzy nie otrzymują wsparcia, potrafią karmić nienawiścią nie tylko siebie, ale ludzi wokół. Bo czasem wystarczy jedno wydarzenie, aby stać się marionetką swojej własnej przeszłości.
Polecam – dajcie się naznaczyć Dusicielowi z Siewierza, lecz strzeżcie się jego pędów, które niepostrzeżenie wrastają w umysły czytelników:-)
*Cytat pochodzi z książki Znamię. Wszyscy jesteśmy marionetkami, Robert Szafraniec, Wydawnictwo Novae Res, 2026
*Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Novae Res