Żółwie aż do końca

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2017-11-22
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788380741270
Liczba stron: 300

Ocena: 4.2 (10 głosów)

John Green powraca - Bukowy Las potwierdza premierę nowej powieści w Polsce!

To już pewne! Jeszcze w tym roku nakładem wydawnictwa Bukowy Las ukaże się długo oczekiwaną powieść Johna Greena pt. „Żółwie aż do końca”. Po raz kolejny w swoim niepodrabialnym, bezkompromisowym i dowcipnym stylu pisze o najważniejszych sprawach nie tylko młodych ludzi.

Tytuł książki nawiązuje do słynnej anegdoty przedstawionej w „Krótkiej historii czasu” Stephena Hawkinga.

Treść książki, do dziesiątego października, czyli premiery w USA, jest pilnie strzeżona na całym świecie. Do tego stopnia, że wydawnictwom nie wolno ujawnić nazwisk tłumaczy, by zapewnić im spokój pracy.

W Polsce powieść będzie miała dwie wersje okładki: adaptację okładki oryginalnej oraz okładkę pasującą do serii wydanych wcześniej książek Johna Greena.

Kup książkę Żółwie aż do końca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
John Green, autor znany przede wszystkim z książek takich jak: Gwiazd naszych wina oraz Papierowe miasta, znowu podbija serca nastoletnich czytelników. I choć tworzy książki przeznaczone głównie dla młodzieży, z pewnością niejednego dorosłego wciągną napisane przez niego powieści. Książka opowiada historię szesnastoletniej Azy Holmes. Dziewczyna od kilku lat zmaga się z chorobą psychiczną: boi się tkwiących w niej bakterii i chorób, które mogą one przenosić, obawia się też fizycznych kontaktów z innymi ludźmi. Nawet gdy musi podać komuś rękę, toczy z samą sobą prawdziwą bitwę. W dzieciństwie przyjaźniła się z synem miliardera Russella Picketta, Davisem. Z biegiem lat mocno łącząca ich więź jednak osłabła. Gdy jednak ojciec Davisa ucieka z domu przed aresztowaniem za korupcję, główna bohaterka i jej przyjaciółka, Daisy, postanawiają go odnaleźć. Nagrodą jest sto tysięcy dolarów. Podczas poszukiwań Aza odnawia kontakt z dawnym przyjacielem. Choć powieść liczy około 300 stron, czyta się ją błyskawicznie. Dzięki przystępnemu językowi, miejscami potocznemu, pierwszoosobowej narracji i ciekawej fabule książka wciąga bez reszty. Nowa powieść Johna Greena budzi emocje, autentycznie porusza. Opowiada nie tylko o miłości, ale też o walce z własnymi demonami oraz o tolerowaniu swych niedoskonałości. Uczy, że miłość nie zawsze ma tylko jasne oblicze, że miłość to nie tylko czułe ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Żółwie aż do końca

Avatar użytkownika - Mlodociani
Mlodociani
Przeczytane:,

„Żółwie aż do końca” to błyskotliwa, a zarazem bardzo osobista powieść mówiąca o przyjaźni, miłości i niepoddawaniu się przeciwnościom losu. Oceniam ją bardzo pozytywnie i polecam jej przeczytanie, zwłaszcza wszystkim czytelnikom lubiącym literaturę młodzieżową.

Więcej: https://mlodociani-recenzenci.blogspot.com/2017/12/zowie-az-do-konca-john-green.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:,

STRASZNIE BLISKO, NIESAMOWICIE PROBLEMATYCZNIE

O najnowszej powieści Johna Greena głośno było już przed premierą. Cóż, po tym, jak za sprawą zekranizowanego bestsellera „Gwiazd naszych wina” cały świat pokochał jego twórczość, trudno było oczekiwać, że będzie inaczej. Pytanie, czy na „Żółwie aż do końca” warto było czekać? Jako, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, nie mogę powiedzieć bym wyczekiwał tej powieści, ale jedno mogę rzec z czystym sercem: nie żałuję, że ją przeczytałem,

Aza Holmes ma szesnaście lat i zdecydowanie różni się od swoich rówieśników, choć zarazem stara się jakoś odnaleźć na tym świecie. Jej mózg pracuje zbyt szybko, zbyt intensywnie, dziewczyna myśli o rzeczach, jakie w jej wieku nikomu nie przychodzą do głowy, ma też zaburzenia obsesyjno-kompulsywne – w szczególnie jeśli chodzi o bakterie i wirusy zamieszkujące jej ciało. W szkole czuje się jak w więzieniu, sama ze sobą też nie może wytrzymać, jakby dyskomfortu psychicznego było mało, poci się niemiłosiernie – choć czy rzeczywiście, czy też może jej wyobraźnia wyolbrzymia reakcje jej ciała? W kontaktach z ludźmi też nie układa jej się najlepiej, ale ma wieloletnią przyjaciółkę, Daisy, z którą jest jej dobrze. Wkrótce jednak będzie musiała przełamać się i wyjść ze swojego hermetycznego świata, a także otworzyć się na innych. Kiedy bowiem znika miliarder Russell Pickett, który w ostatnim czasie nie cieszył się najlepsza opinią, a wyznaczona za niego nagroda byłaby idealną pomocą finansową dla chcącej pójść na studia Azy, dziewczyna za namową przyjaciółki chce zaangażować się w poszukiwania. Dlaczego właśnie ona? Przed laty przyjaźniła się z synem miliardera, Davidem, mogłaby więc odnowić znajomość, dowiedzieć się czegoś… Tylko jak miała by tego dokonać, skoro jej własny umysł jest dla niej wrogiem? Na Azę czeka więc wielkie wyzwanie, ale też i wielka przygoda. Większa, niż mogłaby sądzić!

Pamiętacie film (swoją drogą także oparty na powieści) „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”? Jego bohater, chłopiec z zespołem Aspergera, stara się poradzić sobie ze śmiercią ojca poprzez rozwiązywanie pewnej zagadki, jednocześnie otwierając się na ludzi i świat. Na podobnym schemacie opierają się „Żółwie aż do końca”. Śmiało ta książka mogłaby nazywać się „Strasznie blisko, niesamowicie problematycznie”, bo wiele rzeczy jest dla Azy na wyciągnięcie ręki, ale dziewczynie ciężko jest po nie sięgnąć. Czy zatem nowa powieść Greena jest wtórna? Na szczęście nie.

Jaka zatem jest? Nieźle napisana, nieźle, bo to jednak pozycja dla nastolatków, język jest więc dość prosty, ale nie infantylny, kontrowersyjnych tematów też tutaj nie uświadczycie, niemniej czeka na Was dużo emocji, przekonujący portret dziewczyny cierpiącej na nerwicę natręctw, ciekawa akcja, sympatyczni bohaterowie i pewna nostalgia. Bo „Żółwie…” to taka przygodówka, w której wyspę skarbów, niezwykłe miejsca i inne światy zastępuje codzienność i kryminalna intryga. Gloryfikowane są tu takie wartości, jak przyjaźń czy zaufanie, ale nie znajdziecie nachalnego dydaktyzmu. A wszystko to podane w sposób zdecydowanie lepszy, niż większość współczesnych powieści dla młodzieży. Warto więc poznać nowe dzieło Greena i przekonać się, że autor nie przypadkiem zdobył taką sławę.

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/11/27/zolwie-az-do-konca-john-green/

Link do opinii
Avatar użytkownika - Pani_Wu
Pani_Wu
Przeczytane:2017-11-25, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Bohaterowie książki „Żółwie aż do końca” to nastolatki, które mieszkają w Indianapolis, w USA. Łączy ich fakt, że chodzą do jednej szkoły czy jeżdżą razem na letnie obozy. Różni – status społeczny i ekonomiczny oraz…wewnętrzny świat, w którym żyją. Aza Holmes, która opowiada nam tę historię cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OCD), zwane bardziej przystępnie nerwicą natręctw. To z tego powodu powieść uznano za najbardziej osobistą w dorobku pisarza. Tak, John Green, także cierpiał na to schorzenie. Aza, skupiona na swojej fobii, z trudem zauważa innych wokół siebie. W jej głowie stale panoszą się różne myśli i nie dają spokoju, dopóki nie wypełni ich nakazów:

„Od dzieciństwa mam zwyczaj wbijania paznokcia prawego kciuka w opuszek środkowego palca, co zaowocowało osobliwym zgrubieniem. Po wielu latach takich praktyk skóra w tym miejscu łatwo pęka, więc przyklejam plaster, żeby zapobiec infekcjom. Czasem jednak dopada mnie lęk, że infekcja już się rozwija, więc muszę  ją usunąć – a jedyny sposób to otwarcie rany i przyciskanie jej, by upuścić trochę krwi. Kiedy już zaczynam myśleć o upuszczeniu krwi, po prostu nie mogę tego nie zrobić.” [1]

Daisy Ramirez jest przyjaciółką Azy od dzieciństwa, chodzą do jednej szkoły. Zna Azę doskonale i, jako jedna z niewielu osób, rozumie jej problemy, akceptuje ją pomimo nich: „– Jak bardzo powinnam się martwić tym, że nie wypowiedziałaś przez cały dzień więcej niż dwóch słów z rzędu? – zapytał głos za mną.

– Spirala myślowa – wymamrotałam w odpowiedzi. Daisy znała mnie od szóstego roku życia. Nie musiałam jej nic tłumaczyć.

– Tak myślałam. Kurczę. Spotkajmy się po lekcjach.”[2]

Daisy jest bardzo ambitna, ma cel w życiu i dlatego po szkole dużo pracuje, żeby odłożyć pieniądze na studia. Ma także motto życiowe: „Łam serca, nie obietnice”[3]

Czy Aza wie o Daisy tyle, ile Daisy o niej? Czy w ich przyjaźni istnieje symetria?

Trzecim, ważnym bohaterem powieści jest Davis Pickett, jeden z synów miliardera. Aza jest znajomą Davisa. Jak to możliwe? Otóż łączy ich pewna, wspólna tragedia, i to z jej powodu znaleźli się kiedyś razem na letnim obozie. A teraz ojciec Davisa znikł w niewyjaśnionych okolicznościach. Chłopak został wraz z małym bratem sam, w ogromnej rezydencji. Dopóki miliarder się nie odnajdzie, będzie uważany za żywego przez siedem lat, prawnicy nie rozpoczną wykonywania testamentu, a najbliżsi będą żyć w zawieszeniu pomiędzy żałobą, a nadzieją. A może nie ma po kim odczuwać żałoby, za to korzystać z istniejącej sytuacji materialnej?

Każda tych młodych osób ma własne problemy, plany i oczekiwania. Daisy namawia Azę, żeby poszukać informacji o miejscu przebywania zaginionego, ponieważ za nią można otrzymać nagrodę. Czy Davis domyśli się powodu, dla którego Aza odnowiła znajomość z nim? A jeśli tak, to co z tym zrobi?

Tymczasem Aza zastanawia się nad własnym wpływem na swoje życie: „Zaczynam jednak rozumieć, że życie to nie tyle twoja opowieść, co opowieść o tobie. Oczywiście łudzisz się, że jesteś jej autorem.”[4] Czy Daisy i Davis sami decydują o swoim losie i o tym, jak wygląda ich życie? A może to szkoła, przepisy, prawnicy i wiele innych okoliczności decyduje nawet o tym, o której godzinie zjedzą lunch, a wolna wola jest fikcją?

W książce jest miejsce na miłość, na mądre rozmowy, ale i na kłótnie, które są pieprzem naszego życia. Bohaterzy telefonują do siebie, piszą esemesy, surfują po internecie, tworzą blogi oraz fanfiki. Wszyscy troje, na swój własny sposób, stają przed wyborem – przyjaźń, czy pieniądze.

Aza powiedziała: „Tak naprawdę nikt nikogo nie rozumie. Wszyscy jesteśmy uwięzieni wewnątrz siebie. (…) Nie ma żadnej mnie, której mogłabym nienawidzić. Po prostu, kiedy zaglądam w głąb, nie widzę konkretnej osoby, tylko kłębowisko myśli, zachowań, okoliczności. I wielu z nich wcale nie odczuwam jako swoich. To nie jest coś, czego zawsze ja pragnę, co ja myślę czy robię. A kiedy szukam Prawdziwej Mnie, nigdy jej nie odnajduję.”[5] I wtedy Daisy przytoczyła historię z żółwiami, która nadała tytuł książce. Historię, która pokazuje, że każdy człowiek to odrębny kosmos.

John Green napisał piękną książkę dla młodzieży, o poszukiwaniu siebie oraz człowieczeństwa w sobie. Warto przeczytać!

 

[1] Green John, „Żółwie aż do końca”, przeł. Iwona Michałowska-Gabrych, wyd. Bukowy Las, 2017, s. 13

[2] tamże, s. 15

[3] tamże, s. 14

[4] tamże, s. 9

[5] tamże, s. 255

Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2018-12-14, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2018-11-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2018, 52 książki 2018,

Kolejna książka Greena, która jest szybka i przyjemna w odbiorze. Tym razem autor zajął się tematyką czegoś w rodzaju nerwicy natręctw głównej bohaterki; cały ten proces jest ukazany w genialny sposób i mocno przeżywamy frustrację Azy. Do tego mnóstwo nawiązań do popkultury (np. Star wars). Naprawdę ciekawie czyta się tę pozycję, jednak mam do niej kilka zastrzeżeń; dziwne zakończenie wątku ojca Davisa oraz postać Daisy. W moim przekonaniu, to właśnie ona była kwintesencją samolubstwa, które zarzucała Azie. Obśmiewała ją, krytykowała i nie rozumiała jej przypadłości, słowem: dupa a nie przyjaciółka.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2018-03-29, Ocena: 3, Przeczytałam, 2018, Dla młodzieży,
Avatar użytkownika - Kai
Kai
Przeczytane:2018-02-21, Ocena: 4, Przeczytałam,

Może nie jest to ambitna lektura, ale z czystym sumieniem mogę polecić ją swoim rówieśnikom. Sratsze osoby mogą się trochę nudzić.

Link do opinii
Inne książki autora
19 razy Katherine
John Green0
Okładka ksiązki - 19 razy Katherine

Miliony sprzedanych egzemplarzy, adaptacja filmowa, nagrody i rzesze wiernych fanów - popularność Johna Greena już dawno wyszła poza USA i stale rośnie...

Szukając Alaski
John Green0
Okładka ksiązki - Szukając Alaski

Życie Milesa Haltera było totalną nudą aż do dnia, gdy zaczął naukę w równie nudnej szkole z internatem. Wtedy spotkał Alaskę Young. Piękną, inteligentną...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
W imię natury
Jędrzej Pasierski
W imię natury
My Secret Youtube Life
Charlotte Seager
My Secret Youtube Life
Pod naszym niebem
Sylwia Kubik
Pod naszym niebem
Tylko dla dorosłych
Nina Majewska-Brown
Tylko dla dorosłych
Cecylio, obudź się!
Dorota Wójcik
Cecylio, obudź się!
Ojciec, czyli o Pieronku
Szymon Wróbel
Ojciec, czyli o Pieronku
Kolory pawich piór
Jojo Moyes;
Kolory pawich piór
Marzycielka
Katarzyna Michalak
Marzycielka
Bułgaria. Złoto i Rakija
Magdalena Genow
Bułgaria. Złoto i Rakija
Pokaż wszystkie recenzje