Początek lat siedemdziesiątych. Mecenas Zuza Lewandowska wraca do Płocka -- miasta dzieciństwa, niedomkniętych spraw i długich cieni przeszłości. Ma pracować w kancelarii ojca, Ambrożego Lewandowskiego, legendy lokalnej palestry. Zamiast spokojnego powrotu trafia jednak w sam środek zbrodni: ktoś brutalnie morduje sędziego Waszczyka.
Śledztwo szybko grzęźnie w gąszczu niedomówień, strachu i lojalności. Każdy z podejrzanych ma motyw, każdy coś ukrywa. Gdy w mieście zaczynają pojawiać się kolejne ofiary, Zuza rozumie, że Płock nie jest już miejscem, które znała -- a prawda bywa groźniejsza niż kłamstwo.
Równolegle prawniczka natrafia na trop dawnej, niewyjaśnionej sprawy: legendy o pożydowskim złocie, rzekomo ukrytym przez niemieckiego zbrodniarza wojennego. Sprawy sprzed lat niepokojąco splatają się z teraźniejszością, a w ich centrum pojawia się nazwisko jej ojca.
Im głębiej Zuza drąży, tym wyraźniej widzi, że aby znaleźć mordercę, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z cudzymi sekretami -- lecz także z własną rodziną i historią, którą ktoś bardzo chciał pogrzebać na zawsze.
Mroczny kryminał retro o winie, pamięci i cenie prawdy.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Z ogromną przyjemnością przeczytałam tę kryminalną historię, która bardzo mi się podobała. Lubię serię z Zuzą Lewandowską, która nie zatrzymuje się, gdy pojawiają się pierwsze przeszkody, lecz chce rozwiązać kolejną sprawę do końca. Drąży, pyta, sama naraża się na niebezpieczeństwo, ale dalej prze do przodu, nigdy się nie poddaje.
Tym razem spotykamy Zuzę, która właśnie została świeżo upieczonym mecenasem. Wraca do Płocka, rodzinnego miasta. To właśnie w tym miejscu mieszka jej ojciec, który prowadzi uznawaną kancelarię. Młoda kobieta nigdy nie miała z ojcem idealnych relacji, więc tym razem również spodziewa się, że będzie podobnie...
Zuza tuż po przyjeździe dowiaduje się o śmierci znanego, ważnego mieszkańca, postanawia podrążyć i dowiedzieć się jak najwięcej, bowiem wygląda na to, że ktoś przyczynił się do tego faktu. Milicja znalazła winnego, lecz czy to na pewno ta osoba...
Prowadząc swoje prywatne śledztwo Zuza odkrywa sekrety mające swój początek wiele lat wcześniej, a obecnie ciągle owiane są tajemnicą. Każdy kto chce odkryć prawdę z przeszłości musi bacznie na siebie uważać...
Zaskakujące zdarzenia, śmierć i kłamstwa przeplatane są łakomym kąskiem w postaci drogocennej kolekcji. Autor świetnie przedstawił ówczesne czasy PRL-u, tamten klimat, detale i powiązania. Rewelacyjne dialogi i sytuacje z poczuciem humoru fajnie dopełniają całości powieści. Fabuła książki wciąga, wzbudza ciekawość, bardzo dobrze i szybko się czyta. Miło spędzony czas, serdecznie polecam
Ku zaskoczeniu wszystkich Zuza Lewandowska otrzymuje paszport i wyjeżdża wraz ze swoją papugą na Kubę, na ślub Eduardo. Władza jednak nawet na chwilę nie...
Główna bohaterka, Zuzanna Lewandowska to charakterna pani mecenas, prawniczka jak i płocczanka z dziada pradziada pochodząca z rodziny bardzo zasłużonej...
Przeczytane:2026-05-28, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
📖 Już po kilku stronach wpadłam po uszy. Okładka intryguje, tytuł zapowiada coś nowego… a ja dostałam historię, która rozjeżdża emocje na całego. Klimat? Gęsty, niepokojący, ale i dziwnie bliski. Czujesz, że zaraz coś pęknie.
„Początek” to mroczny kryminał retro, który od razu po wejściu do kancelarii ojca wplątuje główną bohaterkę w śledztwo pełne sekretów.
To napisana przez Jacka Ostrowskiego książka, która jest pierwszym tomem cyklu „Zuzanna Lewandowska”. Historia zabiera nas do Płocka, gdzie mecenas Zuza Lewandowska wraca do rodzinnego miasta, by dołączyć do kancelarii swojego ojca.
Zamiast spokojnego życia, natyka się na brutalne morderstwo sędziego. Gdy w mieście pojawiają się kolejne ofiary, Zuza uświadamia sobie, że prawda bywa groźniejsza niż kłamstwo. Trop wiedzie ją od lokalnych animozji aż po legendę o pożydowskim złocie ukrytym przez niemieckiego zbrodniarza wojennego. Sprawa sprzed lat zaczyna niepokojąco splatać się z teraźniejszością, a wszystko wskazuje na to, że ktoś z jej bliskich jest zamieszany w tę układankę.
Największym atutem jest nietuzinkowa bohaterka – mecenas Zuza Lewandowska to postać z krwi i kości, która musi mierzyć się nie tylko z intrygą, ale też z własną rodzinną historią i osobistymi ranami.
Atmosfera książki jest gęsta, niepokojąca i mocno osadzona w realiach PRL-u. Płock lat 70. pełen jest niedomówień, a tempo akcji pozwala w pełni zanurzyć się w mroczny klimat i razem z bohaterką składać puzzle do kupy.
To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór. „Początek” wciąga w wir zdarzeń, które zmieniają wszystko. Jacek Ostrowski serwuje napięcie budowane stopniowo, ale skutecznie. Każda scena ma sens, a ja odkrywałam karty razem z bohaterami i kilka razy zostałam zaskoczona.
Postacie są realne – z wadami, sekretami, momentami słabości. Kibicowałam im, czasem miałam ochotę nimi potrząsnąć. Ale właśnie o to chodzi. Łzy, bezradność, nadzieja – wszystko dostałam w dawkach, które bolą, ale nie przytłaczają.
Akcja nie pędzi na łeb na szyję, ale nie zwalnia za mocno. Idealnie, żeby wsiąknąć w świat. Prosty, obrazowy język – bez ozdobników, za to z mnóstwem prawdy. Czyta się szybko, ale niektóre zdania zostają w głowie na dłużej.
Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią polskie thrillery psychologiczne i obyczajówki z mocnym ładunkiem emocjonalnym. Jeśli cenicie historie o trudnych wyborach, rodzinnych tajemnicach i sile (lub jej braku) – to może być WASZ Początek. Myślę, że to świetna propozycja dla fanów mocnych, psychologicznych kryminałów osadzonych w polskich realiach, którzy szukają wciągającej intrygi z wyrazistą główną bohaterką w roli detektywa.
Moja ocena: 8/10 🌟
BRUNETTE BOOKS