"Dla żadnego mężczyzny nie warto poświęcać całej siebie."
Schyłek lat dwudziestych, trudne czasy, w świat w którym nikt nie miał łatwo, a moralność bywała luksusem. Do Gdańska wraca Adam, mężczyzna z przeszłością, elegancki, zdystansowany, bardzo pewny siebie. Na jego drodze staje Adela – kobieta zmęczona odpowiedzialnością, dorosła szybciej, niż powinna. Codzienność nie zostawia jej pola manewru: chora matka, młodsza siostra, brak pieniędzy i decyzje, które trzeba podejmować wbrew sobie. Ich relacja zaczyna się chłodno, niemal bez emocji, jako układ, który ma rozwiązać chwilowe problemy. Ale, jak to bywa – serce rzadko respektuje zasady, na które wcześniej się umówiono.
Wnikliwa perspektywa, ukazująca psychologiczne studium ludzkich zachowań w trudnych warunkach. Fabuła ciekawie poprowadzona ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie i przeżywane dramaty. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne, rewelacyjnie wykreowane osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Choć tytuł sugeruje jednoznaczną perspektywę, mnie mocniej przyciągnęła postać mężczyzny. Niejednoznacznego, pełnego sprzeczności, rozdartego między tym, kim się stał, a tym, kim był. Pod gładką powierzchnią kryje się gniew, żal i coś, co nie daje mu spokoju.
„Adela” to opowieść o emocjach rodzących się w trudnych okolicznościach, o ludziach uwikłanych w realia, które nie pozwalają na prostą niewinność. O wyborach, które nigdy nie są czarno-białe. Zostaje w głowie na długo – nie przez dramatyczne zwroty akcji, lecz przez prawdę uczuć i autentyczność postaci. To książka, która nie podaje gotowych ocen. Stawia pytania o granice poświęcenia, o cenę bezpieczeństwa i o to, czy uczucie może usprawiedliwiać wybory moralnie wątpliwe. Relacja bohaterów bywa niewygodna, niby wszystko jasne, a jednak…
Ogromnym atutem powieści jest tło. Przedwojenny Gdańsk nie jest tu pocztówką, lecz miastem twardym, dusznym, naznaczonym biedą, napięciami i cichą walką o przetrwanie. Autorka maluje ten świat sugestywnie, bez nadmiaru słów, a jednocześnie bardzo obrazowo. Czuć ulicę, strach, niepewność jutra i to, że prawo często ustępuje sile.
Wciągająca, poruszająca, dająca do myślenia powieść obyczajowa z wyraźnie ukazanym tłem historycznym. Bardzo polecam! Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
Krew nie woda! Do ogarniętego sporami Gdańska przybywa król Jan III Sobieski. Pragnie rozwiązać lokalne konflikty, ale przede wszystkim zawrzeć sojusz...
Poruszająca opowieść o tym, że jesteśmy w stanie wiele poświęcić, gdy bardzo pragniemy osiągnąć cel. Niestety czasami zapominamy przez to, co jest dla...