Adela - Ewa Popławska
Dziękuję wydawnictwu Pascal za możliwość przeczytania tej książki.
To moje kolejne spotkanie z piórem autorki. Zawsze wspólnymi elementami tych historii jest miasto Gdańsk, oraz zamierzchłe czasy. Okres przed lub późnej w okolicach drugiej wojny światowej.
Pragnę zwrócić uwagę na to, że to zupełnie inna historia niż byłam przyzwyczajona.
Autorka dość dobrze odwzorowuje tamten świat i realia. (Na tyle co wiem i sobie wyobrażam)
Z okresu Wolnego Gdańska możemy sobie wiele wyobrazić, to jakie były wtedy zimy... Tego co mamy teraz to pewnie pikuś.
Mamy w tej historii takie daty: rok 1929 listopad - grudzień i 2030 styczeń. (Jeśli się nie pomyliłam) Są one kluczowe dla Adeli i Adama.
Mamy tutaj poruszane ważne tematy jak np: pokochanie sobie, zanim pokochamy kogoś, nauka rozpoznania własnych uczuć, na sprawiedliwość trzeba poczekać, oraz to, że człowiek może zrobić wszystko jak ma co chronić.
Także to, że tajemnice bardzo szybko wtchodzą na jaw.
A co najważniejsze, aby być uczciwym, bo inaczej spotka nas kara. Co z tego, że sytuacja w domu trudna.
I prawie zapomniałam... Nic na siłę, jeśli ktoś nie chce pomocy, to cóż... trzeba odpuścić. Wszystko po to, aby po drodze nie zgubić samego siebie.
Książkę czyta się bardzo szybko. Jest w niej wiele emocji i lekcji.
Czy polecam?
Oczywiście. Historia pokazująca, że nic nie trwa wiecznie i to od nas zależy co będzie dalej.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"Chciała znów stać się taka, jaka była kiedyś odporna, twarda jak kamień. Pragnęła zapewnić mamie i siostrze godne warunki, a sobie w miarę stabilne życie. Nic więcej, żadnych specjalnych wygód. Wszystkie poświęcenia znosiła do tej pory z konsekwentnym spokojem. Aż znikąd pojawił się ten cały Adam Jabłoński. I teraz - po raz pierwszy w życiu - odwiedził ją w domu."
"Nie musisz być silna przez cały czas. Nie musisz udawać, że wszystko jest w porządku."
"- Zawsze zgrywasz takiego ważniaka.
- Nie zawsze. Życie mnie nauczyło, żeby za bardzo się nie odsłaniać. Ludzie lubią oceniać, a jeszcze bardziej wykorzystywać cudze słabości. Jak widzą w tobie biedne kurczątko, to przyjdą i cię zadziobią. Z furii to zrobią i z potrzeby dominacji. Poza tym wybielać się nie będę sam też taki jestem. Gryzę jak wściekły pies, kiedy się przede mną ucieka."
" Czasem robimy coś nieświadomie, wnioski przychodzą po czasie. Myśli zawsze przegrywają z emocjami, bo pojawiają się później. Dlatego kierowanie się rozumem nie zawsze ma sens - logika upada w obliczu uczucia. Z kolei myśli powinny cię ponieść w stronę długofalowych zmian, dopiero wtedy mają sens. Twoje życie nabierze większej mocy, jeśli zauważysz swoją wartość."
"Niepewność przenikała ją na wskroś. Był nią naznaczony każdy krok kobiety, wszystkie poranki zaczynała od nieznośnego uczucia, które pojawiało się w jej głowie, jeszcze zanim otworzyła oczy. Za każdym razem bagatelizowała tę niepewność, próbowała ją upchnąć w najciemniejszych zakamarkach pamięci, by nie przeszkadzała w wykonywaniu codziennych czynności. Tylko w rzadkich chwilach poczucie niejasności znikało całkowicie."
"Przestała poświęcać się dla wszystkich wokół kosztem siebie. Zrozumiała, że uprzejmość, jaką darzy ludzi, musi gdzieś się kończyć, a jeśli zamierza przekroczyć granicę, powinien się liczyć z diabelnie szczerymi słowami."
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska
Poruszająca opowieść o tym, że jesteśmy w stanie wiele poświęcić, gdy bardzo pragniemy osiągnąć cel. Niestety czasami zapominamy przez to, co jest dla...
Dla S. było to zlecenie jak każde inne – po prostu miał zabić następnego człowieka. Lubił swoją pracę. Dokonując kolejnych zbrodni, czuł się wyjątkowy...