Ależ to była świetna książka. Powieść, którą jak to się mówi przeczytałam jednym tchem. Dużo osób, które mnie zna, tę lekturę mi polecało i już wiem dlaczego.
Fabuła. Historia młodej aptekarki, dla której świat roślin nie ma tajemnic wciągnęła mnie od pierwszej strony. Z dużym zainteresowaniem śledziłam jej losy i perypetie. Los sprawia, że Katja zostaje „wypożyczona” do dworu w Jamnej, gdzie ma leczyć kolano Antoniego Tyszkowskiego – aroganckiego, złośliwego, ale też magnetycznego szlachcica. Ich słowne potyczki i zdolność bohaterki do pakowania się w kłopoty sprawiają, że trudno oderwać się od lektury.
Autorce fenomenalnie udało się oddać różnice klasowe. Dużym plusem są bohaterowie. Katja - harda, zadziorna, pyskata, a jednocześnie gdzieś w głębi serca wrażliwa czy wspomniany Tyszkowskich, arogancki, złośliwy. Pisarka umiejętnie połączyła bohaterów fikcyjnych z tymi, którzy żyli w rzeczywistości. Tak, przy zestawieniu takich bohaterów musi iskrzyć. Oj dzieje się, dzieje.
Zielarstwo. Temat, który w takich powieściach mnie szczególnie interesuje. Imponuje olbrzymia wiedza pisarki w tym temacie. Odsłania ona bowiem przed czytelnikiem tajemnice zarówno roślin zdrowotnych jak i trujących.
Styl. Nieco archaiczny, przystający do czasów, w których akcja się rozgrywa. Lekki, wciągający. A przede wszystkim nie pozbawiony humoru. Przy takim zestawieniu książkę musi się dobrze czytać, nie ma innego wyjścia.
I faktycznie ten tom to świetnie zapowiadający się początek sagii. Ja w każdym bądź razie z przyjemnością sięgam po kolejny tom.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2022-06-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek
Piąty tom fascynującej SAGI RODU TYSZKOWSKICH, w skład której wchodzą: Aptekarka, Czarci ogród, Jemioła, klątwa i cholera oraz Wilcze znamię. Katja...
Ferie zimowe miały być dla Ryby okazją do naprawienia relacji ze swym byłym profesorem. Haskal wyjeżdża jednak do Warszawy, a dziewczyna zostaje na straży...