W odwiedziny do Basi przyjeżdża Stryj Grześ i ma z sobą coś, co ją strasznie zaciekawia, a mianowicie teleskop. Na dodatek jest on niezwykły, można obserwować przez niego nocne niebo, widząc o wiele więcej, niż da się zobaczyć oczami. Dziewczynka wraz z rodziną udaje się za miasto. Mają tam zamiar oglądać góry na Księżycu, konstelacje gwiazd o zabawnych nazwach, a nawet planety. Przy okazji tej wycieczki, Basia dowiaduje się sporo o kosmosie, a także o Ziemi.
Pora na kolejną książkę z serii „Basia i zagadki wszechświata.”. Tym razem dziecko wraz z główną bohaterką odkrywać będzie planety.
Zdecydowanie plusem książki jest fakt, że jest napisana pod dziecko. Co przez to rozumiem? Tekst jest nie tylko ciekawy, ale również dość prosty, zrozumiały dla przedszkolaka. Takie rozwiązania sprawia, że z przyjemnością słucha i poszerza swoją wiedzę.
Ilustracje są śliczne, kolorowe, przyciągające wzrok i zachęcające do poznania treści.
Okładka twarda, solidna. Książka zdecydowanie posłuży długi czas.
Według mnie książka będzie hitem w niejednym domu. To zabawa i nauka w jednym, a wszystko w towarzystwie Basi, którą przedszkolaki uwielbiają. Z wielką przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 2025-03-26
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 24
Dodał/a opinię:
Anna Kaczor
Samo lubi chodzić do przedszkola, ale kiedy zamienia się w słonia, ani myśli tam iść. Przecież chyba nawet Kluska się domyśla, że miejsce słoni jest...
Basia uczy to seria zeszytów aktywizujących. Poszerzają wiedzę dziecka, ćwiczą logiczne myślenie, rozwijają wyobraźnię. Seria przeznaczona jest dla dzieci...