„Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób pokaleczeni, zwichrowani... To, co nam zafundowano, zawsze jakoś programuje czy... bo ja wiem... kształtuje nasze postępowanie”.
„Bebok”, czyli jak dla mnie „nowa”, bo tym razem kryminalna „twarz” Aldony Reich.
Z marszu dałam się więc zanurzyć nieoświetlony jesienny pejzaż, gdzie mgła spowija perspektywę, sinoszare powietrze chcąc nie chcąc wdziera się w nozdrza niepokojąc aurą tajemnicy i zbrodni. W świat ludzi utkanych z emocji i słabości, skrzywdzonych i krzywdzących. Tych, którzy nie mogą wyrwać się ze szponów przeszłości, żyjących w zakłamanej rzeczywistości. I tych, wciąż nie gotowych zmierzyć się z własnymi lękami, choć już czas..
Tomasz Radwan, dobrze zapowiadający się pisarz, przyjeżdża do Zalesina,
niewielkiej miejscowości pod Wrocławiem, w poszukiwaniu inspiracji do swojej najnowszej książki. Nagrany mu przez kolegę temat dotyczy zaginięcia i tragicznej śmierci jedenastoletniej dziewczynki.. Jego pisarski reserch szybko zamienia się w dziennikarskie śledztwo.. A łatwo nie jest, gdy przychodzi pragmatykowi zmierzyć się z legendarnym śląskim demonem we własnej osobie.. A co, jeśli pogański bebok, dziś nieco stuningowany, wcale nie jest taki złudny, a może i bywa coraz bardziej makiawelski..
„Bebok” to powieść kryminalna, która zaciekawia zagadką kryminalną, przyciąga charakternymi bohaterami i warstwą obyczajową, urzeka klimatem, ciska symbolami i magnetyzuje stylem. Podobało mi się. Z przyjemnością wkrótce poznam dalsze losy Tomasza Radwana..
Polecam.
Wydawnictwo: Vectra
Data wydania: 2020-03-07
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 261
Dodał/a opinię:
Anna Biarda
"Tylko dobrzy ludzie zostali" to opowieść o tym, jak cienka i płynna jest granica pomiędzy dobrem i złem. Główna bohaterka powieści, Aleksandra...