Beksińscy. Portret podwójny

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2014-02-19
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-240-2874-0
Liczba stron: 480
Dodał/a opinię: papetka

Ocena: 5.58 (33 głosów)

Magdalena Grzebałkowska podjęła się trudnego zadania, jakim było napisanie biografii Beksińskich: ojca i syna. Książkę, a raczej opasłe tomisko przeczytałam z chęcią, pomimo to, że nie byłam i nie jestem fanką twórczości Zbigniewa Beksińskiego, a na temat jego syna posiadałam tylko fragmentaryczne informacje. Napisana z wielkim rozmachem biografia przybliża nam życie wielkich indywidualistów, którzy nie potrafili porozumieć się ze sobą, ranili się nawzajem, ale paradoksalnie kochali się, tylko, że nie potrafili tego okazać. Nie umieli odnaleźć się w otaczającym ich świecie, nie przyjmowali jego reguł, tylko narzucali własne. Beksińscy to ludzie inteligentni, którzy mają swoje pasje. Ojciec, znany malarz uwielbia nowinki techniczne, na które jest w stanie wydać wszystkie swoje oszczędności, a dla kontrastu warto napisać, że kupowanie ubrań uważa za wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zanim zaczął sprzedawać obrazy, robił wszystko żeby nie pracować zawodowo. Nie przejmował się jednak tym, że nie miał środków do życia, bo wymagał na innych, aby kupowali mu i dostarczali, to czego chce. Był zwykłym pasożytem, który nie przyjmował odmowy. Jednak, gdy zaczął sprzedawać obrazy, bardzo często wspomagał finansowo ludzi znajomych i obcych, bo najzwyczajniej w świecie nie umiał odmawiać. Tomasz od najmłodszych lat przejawiał skłonności samobójcze. Niestety z wiekiem nasiliły się i kilkakrotnie podejmował próby odebrania sobie życia. Kochał muzykę, lubił o niej rozmawiać, ale ze względu na swój despotyczny charakter i "kochliwość" nie zaznał szczęścia w życiu osobistym. Ojciec i syn, bliscy sobie, a jednak odlegli -- tak jak na okładce książki -- zakończyli swoje życie tragicznie. Tomasz popełnił samobójstwo, a Zdzisław został zamordowany. Biografia ta to również świetnie nakreślone tło społeczno-obyczajowe. Możemy przejść się ulicami Sanoka, zaczynając od międzywojnia; zobaczyć, jak się zmieniał i porównać z jego obecnym wyglądem. Poznajemy mentalność małomiasteczkową, dowiadujemy się, że rodzina Beksińskich była częstym tematem plotek. Cieszę się, że przeczytałam biografię, bo o ile fanką malarstwa Beksińskiego nie zostanę, o tyle dobrze było poznać życie malarza, który pochodził z sąsiedniej miejscowości.

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Beksińscy. Portret podwójny

Kup książkę Beksińscy. Portret podwójny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia
Magdalena Grzebałkowska0
Okładka ksiązki - Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia

Wojna? Nikt nam tutaj szyj nie sprawdza i nie każe mówić pacierza na dobranoc. Do szkoły chodzić nie trzeba i nikt nie pilnuje, kiedy kładziemy...

Komeda. Osobiste życie jazzu
Magdalena Grzebałkowska0
Okładka ksiązki - Komeda. Osobiste życie jazzu

Człowiek tajemnica. Listów nie pisał. Dzienników nie prowadził. Mruk. Miły. Uśmiechnięty. Osobny – tak o nim mówili. Większość...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Oszukany czas
Kinga Tatkowska
Oszukany czas
Szukając nadziei
Adrianna Klara Kłosińska
Szukając nadziei
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Pani z wieży
Magdalena Wala
Pani z wieży
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy