Już to kiedyś pisałam, ale z wiekiem zaczynam doceniać klasykę. Choć lubię literaturę popularną, to przy obecnym wysypie tak bardzo podobnych treści, często łapię się na tym, że bardzo szybko nie pamiętam że daną książkę w ogóle czytałam, nie mówiąc o kojarzeniu o czym właściwie była. W przypadku klasyki jeszcze się z takim „zapomnieniem” nie spotkałam.
Choć wstyd przyznać, „Białe noce” to pierwsza książka Dostojewskiego jaką przeczytałam. W liceum tego autora nie miałam w kanonie lektur, a kto by czytał coś takiego dobrowolnie? Pytacie jak wrażenia? Najkrócej mówiąc, mieszane, bo początkowe znudzenie zmieniło się szybko w zauroczenie opowieścią.To jedna z tych historii, które są krótkie objętościowo, ale za to długo zostają w głowie. W tej niewielkiej książeczce dostajemy opowieść cichą i melancholijną, ale też bardzo ludzką.
Główny bohater, to typowy marzyciel, dla którego samotność jest stanem naturalnym. Wszystko zmienia przypadkowe spotkanie z Nastenką. Ich rozmowy są proste, szczere i pełne nadziei, ale od początku czuć, że nie zakończy się to happy endem. Największą siłą tej książki są emocje, bo autor pokazuje, że uczucie nie traci na wartości tylko dlatego, że kończy się rozczarowaniem. Może właśnie dzięki temu staje się takie prawdziwe. Bohater przeżył z Nastenką tylko kilka wieczorów, będąc przekonanym że to już na zawsze, więc nie zdziwiłoby gdyby póżniej pozostał złamany i pełen nienawiści. Ale on mimo bólu wybiera wdzięczność.
Nie ma chyba człowieka, który nie przeżyłaby czegoś, za co zapłacił wysoką cenę, a jednak tego nie żałuje. Bo często nawet krótkie, niespełnione uczucie potrafi zostawić choćby dobre wspomnienie, coś, co nie zniknie mimo złego zakończenia.
W tej książce nie odnajdziecie wielkich wydarzeń, a mimo to napięcie rośnie z każdą stroną, bo każdy chyba od razu domyśla się finału tej opowieści. I choć językowo nie jest może najłatwiej, bo archaizmy nie do każdego trafią, to warto poświęcić tę godzinkę na przeczytanie.
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
Data wydania: 1986-09-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 169
Dodał/a opinię:
Ksiazkolandia
Wielowątkowa, diaboliczna opowieść o tym jak szlachetne idee indywidualnej wolności w umysłach ludzi na wolność niegotowych, kształtowanych w uściskach...
Fiodor Dostojewski – mistrz zaglądania do duszy – w czterech nowelach, które prezentujemy Państwu w tym tomie opowiada cztery cudownie...