“Czasem najważniejsze rzeczy dzieją się dokładne tak : w pół gestu, w pół słowa, w pół oddechu, który ktoś delikatnie podtrzymuje”.
Bombonierka — mieszkanie, które samo w sobie wydaje się przytulane. Ciepłe, jasne, pachnące bliskością. To właśnie tam mieszkają Stella i Bastian, młode, kochające się małżeństwo. Rozumieją się bez słów, ufają sobie, wspólnie marzą. Zbierają na nowe mieszkanie, snują plany, mają siebie — a więc, z pozoru, mają wszystko. Czy jednak na pewno? W zakamarkach ich serc tli się ciche pragnienie… potrzeba, by w ich świecie pojawił się ktoś jeszcze. I właśnie wtedy, w Wigilię, los robi coś zupełnie niespodziewanego. W kartonie pod drzwiami odnajdują maleńkiego pieska. Bajkę. Cud, który mieści się w dłoniach. Ich radość jednak trwa krócej, niż by chcieli — Bajka znika, pozostawiając po sobie pustkę większą, niż mogliby przypuszczać.
To moje kolejne, bardzo udane spotkanie z twórczością Pani Katarzyny Michalak. Znów zachwyciła mnie jej umiejętność splatania ludzkich zawirowań z ciepłem codzienności. Akcja płynie swoim rytmem — spokojnym, wciągającym, przepełnionym emocjami. Fabuła z lekkością odsłania skomplikowane relacje międzyludzkie, a jednocześnie otula delikatnym, świątecznym klimatem. Autorka pisze lekko, barwnie, z subtelnym humorem, ale też z wrażliwością, która nie pozwala być wobec tej historii obojętną. Bohaterowie zaś — pełnokrwiści, prawdziwi, jak ludzie, których mijamy w codziennym pośpiechu.
Powieść obyczajowa otulająca swoim kojącym wybrzmieniem. Bajkowa, a jednocześnie prawdziwa. Pod płaszczykiem lekkości i nutki magii kryją się ludzkie troski, zmartwienia, ciężary codzienności, te małe i te, które przewracają świat do góry nogami. Radość splata się tu z bólem, bezradnością i kruchością ludzkich uczuć. Jest miłość — ta między ludźmi i ta do zwierząt. Jest rodzina, wsparcie, samotność, drobne pęknięcia, które z czasem urastają do ran. Szczęście młodego małżeństwa zostaje wystawione na próbę. Zniknięcie Bajki budzi niepokój, którego nie potrafią uciszyć ani rozmową, ani nadzieją. Pojawiają się pierwsze rysy — drobne nieporozumienia, przemilczenia, tajemnice, które rozrastają się jak cień. Czy odnalezienie Bajki im pomoże? Tymczasem Bajka, nieświadoma pustki, jaką zostawiła, idzie swoją drogą. Z uroczą psim uporem i dziecięcą ufnością niesie ludziom ciepło, otuchę, odrobinę magii. Ma przed sobą ważne misje i nie zawaha się ich podjąć.
Wciągająca, słodko-gorzka, pięknie opowiedziana historia o tym, co kruche i co trwałe. O codzienności, która raz zachwyca, raz rani. Serdecznie polecam! Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
TAKĄ KATARZYNĘ MICHALAK POKOCHAŁY POLKI! ,,PANNA Z BAJKI" TO UROCZY, ZASKAKUJĄCY I ROMANTYCZNY POWRÓT AUTORKI! Hania Ruczaj ma dwie wielkie miłości:...
Każdy pragnie być kochany, każdy, bez wyjątku. Miłość jest nam niezbędna do życia jak oddychanie, a kto twierdzi inaczej, ten kłamie - albo jest bez serca...