*współpraca reklamowa*
Choć do lata jeszcze sporo czasu, to ja już przeczytałam swój pierwszy wakacyjny romans w tym roku. Książka to dosyć typowe love story, taka przyjemna komedia romantyczna w pełnym znaczeniu tego określenia, a do tego to debiut. Lektura zabiera nas do słonecznej Grecji i daje chwilę wytchnienia od codzienności.
Gabi chciała spędzić z narzeczonym wakacje w Grecji. Jednak ten ze względu na pracę nie mógł z nią polecieć. Gabi zabiera więc ze sobą przyjaciółkę, obie postanawiają się dobrze bawić i zresetować. Bardzo szybko Gabi wpada na nieznajomego mężczyznę, który zaczyna w niej wzbudzać niebezpieczne pragnienia. Kobieta z jednej strony chce przeżyć przygodę a z drugiej wie, że nie powinna, o czym systematycznie przypomina jej koleżanka. Gabi z każdym kolejnym dniem coraz bardziej się angażuje, zastanawia się nad swoim związkiem i wie że musi podjąć ważne decyzje, tym bardziej, że jej narzeczony postanawia sprawić jej niespodziankę.
To historia moim zdaniem jakich wiele. Lekki i przyjemny wakacyjny romans, dość intensywny, z kilkoma hot scenami, z nutka komedii, ale i odrobiną dramy. Scenariusz mamy tutaj raczej typowy, schematyczny i większość rzeczy jest do przewidzenia, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie lubi raz od czasu sięgnąć po taki odmóżdżacz. Bohaterki wyjeżdżają na wakacje, na miejscu dają się ponieść magii chwili, która zaczyna zmieniać się w coś głębszego. Oczywiście jest słodko, uroczo, momentami energetyzująco czy nawet bardzo gorąco, ale jak to w tego typu historiach bywa, przychodzi ten mój ulubiony drama time. Kiedy na plansze ponownie wkracza narzeczony naszej głównej bohaterki, fabuła nam się troszkę zagęszcza, pojawiają się trudne emocje, konieczność podjęcia ważnych decyzji, ale też i konsekwencje tych wcześniej podjętych. Robi się nam tutaj taki lekki trójkąt miłosny, w którym szala mocno się waha.
Zakończenie było fajne, choć nie usatysfakcjonowało mnie w pełni. Było ono w pewnym sensie do przewidzenia, choć powiem szczerze, że autorka się tutaj postarała i dodała na koniec bardzo ciekawy zwrot akcji, który troszkę tutaj namieszał. Przez to też, ja dostrzegam tutaj furtkę, którą autorka może wykorzystać, by jeszcze powrócić do tej historii, bo jakby nie było, pozostały kwestie, które prosiły się o rozszerzenie czy dokończenie.
To dobry i udany debiut. Taki powiedziałabym bezpieczny. Historia typowa, nieco szablonowa, ale mimo wszystko przyjemna, na nadchodzącą wiosnę czy lato, może być lekturą idealną, żeby sobie odetchnąć. To książka moim zdaniem na jeden raz, napisana w bardzo lekkim i nieco zabawnym stylu, przez co czytanie idzie szybko i jest naprawdę przyjemne, do tego stopnia, że człowiek sobie płynie z tą fabułą, a to moje ulubione uczucie. Lektura dla fanów lekkich i mało zobowiązujących historii.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-02-24
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 268
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek