Malwina znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i jest zmuszona wynająć pokój w swoim domu. Kobieta nie spodziewała się tak szybkiej odpowiedzi na jej ogłoszenie. Pokój wynajmuje trochę starsza od głównej bohaterki Sara. Pojawienie się Sary w życiu Malwiny spowoduje istny chaos, niczym w efekcie domina dochodzi do dziwnych i coraz bardziej niepokojących wydarzeń.
Czy Malwina jest w niebezpieczeństwie? Czy jest ktoś kto chciałby ją skrzywdzić? I dlaczego?
Z jednej strony jest to dobrze napisany thriller psychologiczny. Przedstawianie historii "teraz i kiedyś" uwielbiam, uważam, że to wzbogaca fabułę książki. Do czego doprowadzą krzywdy i żal wyrządzone przed laty? Skrzętnie pielęgnowane i skrywane?
Średnie tempo akcji sprawia, że lektura ani nie jest nużąca ani przyprawia o zawrót głowy. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, czyli im dalej w las tym bardziej jesteśmy ciekawi motywu. Bo jeśli o sprawcę chodzi to jest to jasne już praktycznie na samym początku, przynajmniej dla mnie, co nie ukrywam było trochę rozczarowujące, bo jednak liczyłam tutaj na jakiś twist i zaskoczenie.
Gwarantuję jednak, że zakończenie wywoła uśmiech na Waszej twarzy.
Ciekawa propozycja na leniwy wieczór z książka i kubkiem gorącej herbaty.
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2023-01-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
zaczytanababka
Biegła przed siebie. Nie czuła zimna ani zmęczenia. Najważniejsze było to, jaka odległość została jej do pokonania do samochodu. W tamtą stronę szła powoli, wydawało jej się, że przeszła ze dwa kilometry. Teraz miała wrażenie, że od samochodu dzieli ją kilkadziesiąt.
Rodzinna tajemnica ze spowitej mgłą podlaskiej wsi Śmierć ukochanej żony w wyniku wypadku jest dla Bernarda końcem dotychczasowego życia. Od tamtej...
Rodzinna tajemnica ze spowitej mgłą podlaskiej wsi Śmierć ukochanej żony w wyniku wypadku jest dla Bernarda końcem dotychczasowego życia. Od tamtej chwili...
Za to ogród wyglądał naprawdę bajkowo, jakby spał przykryty białą puchową kołdrą. Pod śniegiem trudno było odróżnić od siebie rośliny, co tylko dodawało mu tajemniczości.
Więcej