Opowieść Karen Dionne zaczyna się niepozornie. Tym bardziej, że tytuł książki nie sugeruje jednoznacznie treści książki. Wręcz przeciwnie, zderzenie kontrastu okładki z tytułem powoduje uczucie niepewności i rozdźwięku w ich odczytaniu. W końcu trzymamy w rękach thriller, ale jego tytuł insynuuje nam baśniowość treści. Jak jest naprawdę? Karen Dionne stworzyła thriller psychologiczny, wymagający od czytelnika uwagi i jednocześnie w pełni ją angażujący. Stopniowo wpełza on w naszą świadomość, zostawiając ślady w wielu istotnych jej częściach. Na koniec zostawiając z refleksjami i ogólnym bardzo pozytywnym odbiorem tej nietypowej powieści.
"Córka króla moczarów". Taki tytuł miała baśń Hansa Christiana Andersena, w której księżniczka miała dwoistą naturę. Za dnia była przepiękną dziewczynką, lecz złą z charakteru. W nocy stawała się zaś brzydką żabą, z dobrym sercem. Helena Pelletier jest owocem związku złego człowieka z łagodną kobietą, ale czy nosi w sobie podobieństwo do księżniczki Andersena? Przekonajcie się sami, czytając "Córkę króla moczarów" Karen Dionne.
Całość recenzji na zukoteka.blox.pl
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2017-10-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Dodał/a opinię:
Marta Zagrajek
Na osiedlu przyczep mieszkalnych w Seattle dochodzi do wybuchu, prawdopodobnie przy wytwarzaniu metamfetaminy. Stephen Holder, tajniak z wydziału narkotykowego...
Znakomity thriller psychologiczny, połączenie ,,Dziewczyny z tatuażem" i ,,Pokoju", czyta Anna Dereszowska. Jego bohaterką jest Helena Pelletier, która...