RECENZJA PRZEDPREMIEROWA – PREMIERA 25 WRZEŚNIA
Magia, skrywane sekrety i emocje przeplatają się w tej powieści tworząc niezwykły obraz.
Pisarka Ava w poszukiwaniu inspiracji wyjeżdża do opuszczonego i odludnego domu swoich rodziców. W dniu swoich urodzin dostaje od tajemniczego darczyńcy rzeźbę bogini. Od tego momentu w jej życiu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Pojawia się tajemnicza wysłanniczka magicznego świata - ważka, a do domu obok wprowadza się Emil. Ava poszukując rzeźbiarki, której dzieło otrzymała, wpada na trop tajemnicy, która zaprowadzi ją do Francji.
Pani Dorota Gąsiorowska maluje przecudne, barwne i tajemnicze światy używają do tego nie pędzla, a słowa. Jej powieść tętni życiem lasu, oczarowuje ważkami i pszczołami, kusi zapachami i barwami, uspakaja szumem liści i wzbudza niepokój tajemniczymi zakątkami.
Przyroda jest bardzo istotna w tej książce, ponieważ to na jej łonie bohaterowie znajdują ukojenie, inspirację i oderwanie od osaczającego ich gwaru miast.
„Córka powietrza” toczy się dwutorowo, w dwóch różnych okresach czasu. Obie historie mają swoją realną i magiczną część. Z czasem zaczynają się zazębiać odkrywając kolejne sekrety. Razem z bohaterami przeniesiemy się do Puszczy Zielonej na Równinie Kurpiowskiej, na Jurę Krakowsko – Częstochowską, do Paryża oraz malowniczej i niespokojnej Bretanii.
Uwielbiam powieści ukrywające w swym przepastnym wnętrzu sekrety rodzinne, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Tutaj będzie ich naprawdę sporo i wprowadzą one niemały zamęt w życiu bohaterów. Będzie mnóstwo emocji, będą tragedie, będą łzy, ale będzie też miłość. Bardzo podobało mi się, że autorka posadowiła swoją powieść, pomimo sporej ilości elementów fantastycznych, w prawdziwych miejscach, które wydaje mi się dobrze zna. Warto je znaleźć i obejrzeć.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Pani Bognie z PRart Media @znak_literanova @dorota.gasiorowska.autorka
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2024-09-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 528
Dodał/a opinię:
zaczytanaiska
Wędrówka do lasu okazała się strzałem w dziesiątkę. Zapach igliwia, ciepły wietrzyk i przebijające przez korony drzew promienie słońca ukoiły moje zmysły. Puszcza mnie uspokoiła.
Bianka nikogo i niczego nie kocha bardziej niż muzyki. Gdy pewnego dnia jej rodzina staje na krawędzi bankructwa, dziewczyna zgadza się przyjąć niecodzienne...
Stary dwór nad jeziorem i tajemnica, którą rozwikłać może jedynie ktoś o wyjątkowo wrażliwym sercu... Olga zawsze czuła, że nie pasuje do coraz szybciej...
Nie należy wyciągać pochopnych wniosków, Lalie. Pod słodyczą słów często kryje się jad, zaś gorzki uśmiech może stanowić tarczę ochronną.
Więcej