Chyba tak naprawdę pierwszy raz nie wiem co napisać w recenzji o książce. Z pewnością jest piękna i bardzo bolesna jednocześnie. Przedstawia losy trzech pokoleń, dlatego nagłówki stanowią daty w których do tych wydarzeń dochodziło. W sferze najstarszego pokolenia to kobieta miała pierwsze i ostatnie słowo. Mąż miał tylko słuchać i nie dyskutować z jej zdaniem. Widać, że znał ją od podszewki, dlatego jego zachowanie było dla mnie imponujące. Z wszystkich możliwych wyjść zawsze wybierał spokój, dlatego poddawał się wywodom i decyzjom małżonki. Niestety dużym przeciwieństwem była ich córka, która wszystko chciała załatwiać po swojemu. Z racji pochodzenia rodziców była dwujęzyczna, ale zawsze podkreślała polskie pochodzenie. Na wstępie spotykamy się z nią, kiedy trafia do innego szpitala urodzić swoje dziecko. To bardzo zabawna scena, gdyż jej mama swoim zachowaniem szalała na wszystkie strony uniemożliwiając dosłownie wszystkie prace przy porodzie. Kiedy jednak nadszedł poród, lekarz, który wykonywał cesarskie cięcie opisał nam jak bardzo skrzywdzone miała ciało. Poparzenia nawet dla czytelnika były bolesne i takie przykre. Wkraczamy jednak w kolejny czas, kiedy jej córka jest już na tyle duża, że chce odszukać swojego ojca. Przez ogrom lat był dla niej tajemnicą, dla matki bolesnym wspomnieniem, a dla babci okropnym mężczyzną. Ona jako dziecko rysowała jego twarz. Bała się, że nie jest wystarczająco doskonała, żeby ojciec chciał ją zobaczyć. W końcu bierze się w garść i jedzie na spotkanie z nim, a po drodze zapoznaje gadatliwego mężczyznę, który według niej, mocno się narzuca. W pewnym momencie dochodzi między nimi do dziwnej i nerwowej wymiany zdań. Na końcu zapamiętuje miejsce do którego on zmierza i później dziękuje sobie, że w obcym miejscu może dotrzeć właśnie do niego. Co nią kieruje? Dlaczego po nieprzyjemnym spotkaniu czuje, że tylko ona była temu winna? Czy droga, którą przebywa da jej wszystkie odpowiedzi?
Ta opowieść jest przepiękna! Tyle w niej mądrości, różnych zasad i traum przez które trzeba przejść. Opisana została bardzo tajemniczo. Przez długi czas kończące rozdziały nie dają żadnych odpowiedzi. Wiele burz dzieje się w głowach bohaterów, ale nie o wszystkim nam mówią. To co ukryli wychodzi na wierzch dopiero później. Oj wzruszenie murowane! Mnie urzekła:-)
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2025-11-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Teresa nie miała do tej pory szczęścia. Jest samotna, mieszka w powoli popadającym w ruinę domku, żyje nader skromnie. Mimo to potrafi cieszyć się szczęściem...
Hania Trzcińska to początkująca pisarka bezskutecznie szukająca pracy. Mieszka z rodzicami i rodziną brata, w wolnych chwilach biega. Piotr Konarski jest...