Okładka książki - Córka Róży patronujemy

Córka Róży



Tom 2 cyklu Apaszka w kwiaty jabłoni
Ocena: 5.6 (5 głosów)

Miłość, która zaskakuje. Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć.  


Róża Sznajder rodzi córkę w zgorzeleckim szpitalu. Tożsamość ojca pozostaje tajemnicą.
Dwudziestoletnia Maria Sznajder po śmierci matki przyjeżdża z Niemiec do Polski, by poznać ojca. Na dworcu we Wrocławiu spotyka Kacpra – lekarza, który po studiach porzucił medycynę, by zostać ratownikiem górskim. Choć Maria odnosi się do niego z rezerwą, Kacper zaprasza ją do schroniska Rysianka w Beskidzie Żywieckim, które dzierżawi z ojcem.

W ostatniej chwili Maria rezygnuje z odwiedzin u ojca i decyduje się przyjąć propozycję Kacpra. Tymczasem do Polski przyjeżdża Gisele – babka Marii, zaniepokojona losem wnuczki.

Czy Maria nawiąże kontakt z ojcem?
Czy znajomość z Kacprem przerodzi się w coś więcej?
I czy ostatnie rodzinne tajemnice w końcu ujrzą światło dzienne?

Informacje dodatkowe o Córka Róży:

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2025-11-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368684001
Liczba stron: 400

Tagi: obyczajowe

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Córka Róży

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Córka Róży - opinie o książce

Główna bohaterka to Maria Sznajder, która wychowywała się w Niemczech.
Mari wyrastała pod kloszem, to matka i babka starały się ją chronić od codziennych trudności. Dziewczyna nigdy nie poznała swojego ojca, bo tożsamości jego był tematem tabu. Dopiero po śmierci matki, dowiaduje się, że jej ojciec żyje i mieszka w Polsce. Decyzja o wyjeździe do Polski i odnalezienie nieznanego ojca nie była ława. Jednak Maria wbrew zakazom babki, angażuje się w poszukiwania swojego ojca, wyrusza w podróż, bo chęć poznania swoich korzeni jest silniejsza niż dręczące wątpliwości.

Piękna i prawdziwa opowieść o poszukiwaniu miłości i odnalezieniu samego siebie.
To historia, która w te mroźne wieczory rozgrzeje czytelnicze serca.
Dla mnie był to dramat romantyczny, z pozytywnym zakończeniem. Anna Wojtkowska- Witala serwuje nam podróż przez emocje, ukazując bohaterów z pakietem życiowych doświadczeń. Przekazuje nam różne aspekty miłości, miłość do dzieci, rodziców, przyrody, mężczyzn, kobiety, do drugiego człowieka. Odkrywanie swojego pochodzenie, niosące ukojenie, zrozumienie siebie i swojej tożsamości.



„Córka Róży” przesympatyczna, romantyczna opowieść, nie pozbawia nadziei, daje dużo ciepła i masę wzruszeń. Historia niespodziewanej miłości, niełatwych, ale jakże prawdziwych relacji rodzinnych. Bo rodzina, jaka by nie była, jest największą wartością, to ona daje nam niesamowitą siłę, która pomoże przetrwać największą zawieruchę.

Link do opinii

Chyba tak naprawdę pierwszy raz nie wiem co napisać w recenzji o książce. Z pewnością jest piękna i bardzo bolesna jednocześnie. Przedstawia losy trzech pokoleń, dlatego nagłówki stanowią daty w których do tych wydarzeń dochodziło. W sferze najstarszego pokolenia to kobieta miała pierwsze i ostatnie słowo. Mąż miał tylko słuchać i nie dyskutować z jej zdaniem. Widać, że znał ją od podszewki, dlatego jego zachowanie było dla mnie imponujące. Z wszystkich możliwych wyjść zawsze wybierał spokój, dlatego poddawał się wywodom i decyzjom małżonki. Niestety dużym przeciwieństwem była ich córka, która wszystko chciała załatwiać po swojemu. Z racji pochodzenia rodziców była dwujęzyczna, ale zawsze podkreślała polskie pochodzenie. Na wstępie spotykamy się z nią, kiedy trafia do innego szpitala urodzić swoje dziecko. To bardzo zabawna scena, gdyż jej mama swoim zachowaniem szalała na wszystkie strony uniemożliwiając dosłownie wszystkie prace przy porodzie. Kiedy jednak nadszedł poród, lekarz, który wykonywał cesarskie cięcie opisał nam jak bardzo skrzywdzone miała ciało. Poparzenia nawet dla czytelnika były bolesne i takie przykre. Wkraczamy jednak w kolejny czas, kiedy jej córka jest już na tyle duża, że chce odszukać swojego ojca. Przez ogrom lat był dla niej tajemnicą, dla matki bolesnym wspomnieniem, a dla babci okropnym mężczyzną. Ona jako dziecko rysowała jego twarz. Bała się, że nie jest wystarczająco doskonała, żeby ojciec chciał ją zobaczyć. W końcu bierze się w garść i jedzie na spotkanie z nim, a po drodze zapoznaje gadatliwego mężczyznę, który według niej, mocno się narzuca. W pewnym momencie dochodzi między nimi do dziwnej i nerwowej wymiany zdań. Na końcu zapamiętuje miejsce do którego on zmierza i później dziękuje sobie, że w obcym miejscu może dotrzeć właśnie do niego. Co nią kieruje? Dlaczego po nieprzyjemnym spotkaniu czuje, że tylko ona była temu winna? Czy droga, którą przebywa da jej wszystkie odpowiedzi?
Ta opowieść jest przepiękna! Tyle w niej mądrości, różnych zasad i traum przez które trzeba przejść. Opisana została bardzo tajemniczo. Przez długi czas kończące rozdziały nie dają żadnych odpowiedzi. Wiele burz dzieje się w głowach bohaterów, ale nie o wszystkim nam mówią. To co ukryli wychodzi na wierzch dopiero później. Oj wzruszenie murowane! Mnie urzekła:-)

Link do opinii

"-Kiedyś ktoś mi powiedział,że nie liczy się  przeszłość, nie liczy się też przyszłość , ale to co tu i teraz ..."

 

"Córka Róży" to idealne dopełnienie  ,,Apaszki w kwiaty jabłoni" . Dostajemy odpowiedzi na pytania, które zostały po lekturze. Autorka zamyka historię w sposób jakiego oczekiwałam. Widać, że trzeba zmierzyć się z prawdą, aby móc ruszyć dalej.

Autorka po raz kolejny udowodniła, że przeszłość ma ogromny wpływ na teraźniejszość.

 

"Bo życie często bywa testem, który musimy zdać".

 

Główną bohaterką jest Maria, która po śmierci matki przyjeżdża do Polski, by poznać ojca, nieświadomego jej istnienia.

 Jej droga to nie tylko poszukiwanie odpowiedzi na tajemnice z przeszłości, ale także próba odnalezienia siebie i swojego miejsca na ziemi. Dodatkowo duża rolę odgrywają tutaj losy jej matki Róży oraz babci Gizeli, których decyzje sprzed lat rzuciły cień na życie wielu ludzi. Czy Maria pozna ojca i znajdzie spokój i szczęście? Czy bohaterowie rozliczą się przeszłością? 

 

"Błędy można naprawiać, ale faktu ich popełnienia nie są się cofnąć". 

 

Autorka pokazuje, że tajemnice, choć często skrzętnie skrywane, prędzej czy później wychodzą na jaw. Ich ujawnienie często bywa bolesne, ale daje szansę na pojednanie i nowy początek. Ta historia pokazuje, że warto dążyć do celu, być wiernym sobie i nie bać się konfrontacji z przeszłością. Gorąco polecam tę historię wszystkim miłośnikom powieści obyczajowych pełnych emocji i życiowych refleksji.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2025-12-16, Ocena: 4, Przeczytałam,
,,Córka Róży" Anny Wojtkowskiej-Witala to poruszająca powieść, która w bardzo subtelny sposób łączy historię rodzinną z opowieścią o poszukiwaniu własnej tożsamości i korzeni. Dla czytelników, którzy czytali wcześniej ,,Apaszkę w kwiaty jabłoni" najnowsza powieść autorki będzie przede wszystkim zgłębieniem losów Róży Sznajder i odkryciem jej dalszej historii. Widzianej przez pryzmat decyzji i emocji kolejnego pokolenia. Główną postacią ,,Córki Róży" jest Maria Sznajder, która po śmierci matki przyjeżdża do Polski, aby odnaleźć odpowiedzi na pytania, które przez lata tkwiły w jej głowie. Jej spotkanie z Kacprem, otwiera drugi, bardzo ważny wątek powieści. Maria, oprócz poszukiwania swoich korzeni i prawdy o ojcu, stopniowo i naturalnie buduje relację z Kacprem. Bez gwałtownych porywów czy łatwych deklaracji. Autorka subtelnie uświadamia, jak ostrożność i dystans, mogą z czasem ustępować pod wpływem zrozumienia, szczerej rozmowy i wzajemnej bliskości. Beskid Żywiecki i Schronisko na Rysiance stają się przestrzenią nie tylko fizycznego odpoczynku, ale i emocjonalnego zatrzymania. Warto zaznaczyć, że wątek uczuciowy, nie dominuje nad historią rodzinną w powieści, lecz w piękny sposób ją dopełnia. Spotkanie Marii i Kacpra, to połączenie dwojga ludzi, którzy na różnych etapach swojego życia próbują pogodzić się z własnymi wyborami i decyzjami. ,,Córka Róży" to bardzo dojrzała i poruszająca powieść obyczajowa, o rodzącej się miłości i wpływie przeszłości na teraźniejsze relacje. To również bardzo satysfakcjonujące domknięcie wątków rozpoczętych w powieści "Apaszka w kwiaty jabłoni". Myślę również, że książka ta, jest istotnym dowodem na to, że czasem dopiero kolejne pokolenie z odwagą potrafi zadać pytania, które zbyt długo pozostawały bez odpowiedzi. To idealna powieść dla czytelników, którzy cenią spokojne historie, z emocjonalną głębią i bohaterami, w których mogą odnaleźć cząstkę samych siebie. Polecam.
Link do opinii
Inne książki autora
Apaszka w kwiaty jabłoni
Anna Wojtkowska-Witala 0
Okładka ksiązki - Apaszka w kwiaty jabłoni

Teresa nie miała do tej pory szczęścia. Jest samotna, mieszka w powoli popadającym w ruinę domku, żyje nader skromnie. Mimo to potrafi cieszyć się szczęściem...

Dom na granicy
Anna Wojtkowska-Witala 0
Okładka ksiązki - Dom na granicy

Ania wiedzie skromne, zwyczajne życie. Kiedyś postanowiła poświęcić się rodzinie: zrezygnowała z wymarzonych studiów i wielkich planów, po to by zaopiekować...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy