„Cud, miód, Malina” Anety Jadowskiej to pierwszy tom serii „Klan Koźlaków” – ciepłej, zabawnej i pełnej uroku powieści fantasy, która od pierwszych stron potrafi skutecznie oderwać od codzienności. To książka, która łączy magię, humor i rodzinne relacje w sposób typowy dla Jadowskiej – lekki, ale niebanalny.
Autorka ma wyjątkowy talent do budowania światów – barwnych, spójnych i pełnych życia – i nie inaczej jest w tym przypadku. Już sam pomysł na tytułowy klan i jego perypetie sprawia, że chce się czytać dalej. Postacie drugoplanowe, jak zawsze u Jadowskiej, są mocno osadzone, wyraziste i po prostu dają się lubić.
Choć generalnie jestem wielką fanką twórczości Anety Jadowskiej, muszę przyznać, że heksalogia o Dorze Wilk wypada – przynajmniej moim zdaniem – nieco słabiej na tle jej pozostałych serii. Przede wszystkim chodzi o postać głównej bohaterki, której zachowanie było dla mnie mocno irytujące. Na szczęście wszystko inne – świat przedstawiony, tempo akcji, humor i kreacja postaci drugoplanowych – jak zwykle nie zawodzi.
Warto też wspomnieć o wyjątkowo estetycznej okładce – przyciąga wzrok i świetnie oddaje klimat książki. To niby drobiazg, ale cieszy oko i doskonale pasuje do treści.
Zdecydowanie polecam tę serię wszystkim, którzy szukają przyjemnej, lekkiej, a jednocześnie wciągającej fantastyki z nietuzinkowym klimatem i humorem. „Cud, miód, Malina” to świetny początek czegoś naprawdę obiecującego 😊.
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2020-10-31
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 416
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Roksana
Są relacje, których nie da się zakończyć po cichu. Zwłaszcza gdy druga strona pada trupem! Zuza miała dość! Dość presji, szantażu emocjonalnego i...
Nic już nie cieszy jak dawniej. Ani Boże Narodzenie, ani brazylijski serial. Ale jest Aneta Jadowska - wiedźma i złodziejka dusz, która zwyciężyła...