Czarcie słowa

Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2019-02-12
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-62577-88-0
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Czarcie słowa
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Ashka

Ocena: 5.11 (9 głosów)

Rok 1279, Austria. Na zamku Rapottenstein odbywa się turniej rycerski, na który ściągają rycerze i goście z całego kraju i zza granicy. Wśród uczestników znajdują się także Jaksa Gryfita i Lambert z Myślenic, dwaj przyjaciele z Małopolski. Beztroską atmosferę zakłócają wieści o brutalnych mordach w okolicy, a na ustach przerażonych ludzi pojawia się jedno imię: Titivillus, demon słów. Wkrótce dochodzi też do próby zamachu na księcia bawarskiego Henryka Wittelsbacha i innych tajemniczych zabójstw.  Badający sprawę Jaksa, Lambert i brat Gotfryd szybko odkrywają spisek wymierzony w samego króla Rudolfa Habsburga.

Turniej rycerski, pojedynki i bitwy, a w tle tajemniczy morderca zwany Titivillusem, demonem słów, zostawiający za sobą ślady w postaci setek wyrytych na drzewach przypadkowych wyrazów - tak w największym skrócie można by opisać nową powieść autorstwa Grzegorza Wielgusa. Gdy już przywyknie się do stylizowanego języka, lektura idzie dość gładko, choć nie ułatwia jej mnogość trudnych nazwisk przemieszanych z wszelkimi możliwymi określeniami bohaterów po ich pochodzeniu, pełnionej funkcji czy charakterystycznych cechach. Ten zabieg może i ubarwia język, lecz w moim przypadku sprawiał, że gubiłam się w tym, kto jest kim i jaką pełni rolę. Moja uwaga skupiła się więc na Jaksie i Lambercie, których na szczęście nauczyłam się rozróżniać jeszcze w „Pękniętej koronie”. Jaksa, gdy już przestał tyle pić, od razu stał się sympatyczniejszy, podobał mi się jego ironiczny humor. Natomiast odważny i szlachetny Lambert to wzór rycerza godny naśladowania . Duży plus za tę dwójkę.

Sama fabuła dość dobra, wystarczająco, by lektura nie była nużąca, choć może nie aż tak dobra, by naprawdę wciągnąć - to akurat jest moja bardzo subiektywna opinia, gdyż czytając „Czarcie słowa” byłam świeżo po lekturze wybitnego kryminału. Natomiast patrząc bardziej obiektywnie, pomysł z Titivillusem jest naprawdę ciekawy i nie mogłam doczekać się rozwiązania jego zagadki.

Powieść doskonale przenosi czytelnika w czasy średniowiecza, ukazując realia tamtych czasów i pozwalając podejrzeć życie rycerzy. Powoli odkrywane tajemnice, spiski i odrobina grozy do końca utrzymują napięcie na przyzwoitym poziomie, a lektura, gdy już przywyknie się do stylizowanego języka, idzie szybko.

Tagi:

Zobacz opinie o książce Czarcie słowa

Kup książkę Czarcie słowa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Pęknięta korona
Grzegorz Wielgus0
Okładka ksiązki - Pęknięta korona

Kraków, rok 1273.Na brzegu Wisły zostaje odnalezione ciało brutalnie zamordowanego mężczyzny. W śledztwo angażuje się brat Gotfryd, doświadczony...

Krzyżowiec
Grzegorz Wielgus0
Okładka ksiązki - Krzyżowiec

Nie ma nic groźniejszego niż cud, a cudem jest Ziemia Święta.Średniowiecze, czas wypraw krzyżowych i walk o wyzwolenie Jerozolimy z rąk muzułmanów...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Dom marionetek
Natasza Socha
Dom marionetek
Oszukany czas
Kinga Tatkowska
Oszukany czas
Szukając nadziei
Adrianna Klara Kłosińska
Szukając nadziei
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Pani z wieży
Magdalena Wala
Pani z wieży
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy