Dzień dobry, we wrześniu, w dniu historycznie dla Polski, Europy, Świata bardzo trudnym. Dzisiaj celebrujemy życie, pamięć o bohaterach, odwadze. Także wysyłamy dzieci do szkół, w wielu domach dzisiaj gwar, płacz i awantura – mam nadzieję, że nie ma wydźwięku negatywnego, a raczej lekko paniczny. Ciekawe, u kogo bardziej w starciu rodzic – dziecko?
Nie będę jednak pisała o Adolfie, za to o innym zwyrodnialcu. O tchórzu i egoiście. Człowieku, bo niestety był nim, i nie mam prawa albo nie powinnam nazywać go bestią. Po co mam je obrażać.
„ Nie będę ich nigdzie prowadził – odpowiadam mu w myślach. – Jestem zbyt cenny. Ale zamierzam im powiedzieć, co mają robić”.
Z całą pewnością ego miał rozbujane.
Czerwony terror Max Czornyj
Nawoływania do walki i ukrywanie się za parawanem ideologii, dużo frazesów, pustych sloganów. Ziarno rzucane na chłonną glebę, spragnioną chleba. Terror i agresja wzniecana słowami jednego, których tłum nie rozumiał, respektowana rękoma popleczników. Gdy sam żył z pieniędzy od matki, z pieniędzy, którymi gardził, ponieważ były wytworem imperialistycznych ciemiężycieli narodów.
Jak zawsze Autor użył pięknego języka, w trakcie czytania zastanawiałam się, czy Lenin takiego używał. Języka ludzi wykształconych i światłych, jak, nim trafił do ludu? A może słyszeli tylko zabierzmy bogatym – dajmy biednym? Ukształtowała go śmierć brata i jak dla mnie wszystko, to co działo się potem było zemstą, która została podpięta pod tezy Marksa. Lubił gwiazdorzyć, brylować na świeczniku, a ponieważ był dobrym mówcą wykorzystał słabość otoczenia i stał się kolejnym carem, władcą absolutnym.
„…specjaliści twierdzą, że doczesne chwile szczątków wodza „wiecznej rewolucji” są policzone. Oby”.
Podpisuję się pod ostatnim słowem.
Książkę polecam, zachęcam do czytania.
Empikgo e-book
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2022-07-13
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 432
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
ja-carpe_diem
STRACH TO ŻYCIE. CI, KTÓRZY CHCĄ UMRZEĆ, NIE CZUJĄ STRACHU. Honoriusz Mond nie wierzy w pecha. Jednak nie dość, że za sprawą niedawnego śledztwa ożywają...
,,Mam nadzieję, że dobrze się bawicie, próbując mnie złapać. (...) Nie boję się komory gazowej, bo szybciej wyśle mnie do raju. Ponieważ mam teraz wystarczająco...