To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Do mojego biura, ale już" jest romansem biurowym, w którym znajdziemy motyw różnicy wieku i przyciąganie przeciwieństw. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się ekspresowo. Ja pochłonęłam ją w jeden dzień. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, dobrze poprowadzona i chociaż jest przewidywalna to nie odebrało mi to radości z czytania. Od pierwszych stron dzieje się tutaj naprawdę dużo, co sprawia, że nie ma nawet chwili na nudę. Bohaterowie zostali w ciekawy sposób przedstawiła. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili. Historia została przedstawiona z perspektywy głównej bohaterki - Ari. Co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się zmaga każdego dnia, jakiś wydarzenia z przeszłości wpłynęły na jej obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Żałuję, że autorka nie pokusiła się także o zaprezentowanie męskiego punktu widzenia, bo byłam bardzo ciekawa co siedzi w głowie Geoffreya. Muszę przyznać, że obie postaci początkowo wielokrotnie działały mi na nerwy sowim zachowaniem, ale z czasem chyba po prostu się do tego przyzwyczaiłam i niektóre rzeczy i sytuację przestały mi przeszkadzać. W zasadzie można powiedzieć, że mamy tutaj trochę takie "instant love", ponieważ to co dzieje się między bohaterami jest bardzo szybkie i intensywne. W przypadku tej dwójki, o dość silnych charakterach wyszło to naprawdę świetnie! Nie brakuje także momentów pełnych namiętności i pożądania, które zostały opisane ze smakiem. Ważną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im jak i Czytelniku wiele skrajnych emocji i wrażeń. Autorka w ciekawy sposób pokazała z czym muszą się mierzyć osoby żyjące na świeczniku i jakie może przynieść to konsekwencje. To co mnie pozytywnie zaskoczyło w tej historii to pojawienie się tutaj dwójki głównych bohaterów z dylogii "Neurochirurdzy" - Celii i Ralpha, których bardzo polubiłam. Świetnie było dowiedzieć się co u nich słychać. "Do mojego biura, ale już" to książka idealna na jeden wieczór, na odstresowanie. Ja osobiście miło spędziłam z nią czas.
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2025-01-29
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
zakochanawksiazk
Miłość to gra. Nie zawsze uczciwa, a czasem nawet niebezpieczna! Ian Ralf Tott, właściciel hotelowego imperium, to prawdziwy król życia. Jest bezwzględny...
Dwa zwaśnione mafijne rody, nienawiść zapisana w genach i namiętność, która łamie wszelkie reguły. Chiara wychowała się z dala od świata, wśród fanatycznie...